Minął dłuższy czas; próbowaliście jakoś się wydostać z celi albo chociaż nawiązać kontakt z pozostałym więźniami - bezskutecznie. Nagle usłyszeliście skrzypienie drzwi i przytłumione kroki. Na dół zeszła zakapturzona postać, która stanęła przy waszej celi.
- Czy chcecie żyć? Jak silna jest wasza wola życia? - zapytał nagle, nie odsłaniając przy tym twarzy.PBF - Dom pełen łotrów
- Dobre pytanie, barbarzyńco z północy. W Kordawie pojawił się podstępny kapłan Seta, który sączy jad w uszy króla. Dlatego chcę, byście go zabili, a ciało ukryli. W zamian otrzymacie wolność i trochę złotych lun. Co wy na to? - zapytał przebiegle, a w ciemnościach błysnęły jego białe, zadbane zęby.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Kordava, lochy miejskiej straży
Zingariański uzdrowiciel wsłuchiwał się bacznie w rozmowę towarzyszy z nieznajomym. W myślach wciąż przeklinał porywczą naturę Adotha i jego gibkość ruchów, przypłaconą przez jednego z królewskich żołdaków życiem. Gdyby nie rozlana w karczmie krew, być może grupka awanturników nie znalazła by się w lochu...
Garro spróbował złapać odruchowo noszony cały czas na szyi amulet Mitry, po czym zdusił w ustach kolejne przekleństwo uświadamiając sobie, że posrebrzany feniks zniknął wraz z rzemykiem i stalowym grotem strzały.
Zingariańscy strażnicy złupili swych więźniów z godną podziwu skrupulatnością, przyprawiając uzdrowiciela o dreszcz lodowatej wściekłości. Sowita nagroda otrzymana od ocalałych członków kupieckiej karawany przepadła, a wraz z nią nadzieja na rozpoczęcie nowego lepszego życia.
Oferta tajemniczego przybysza wydawała się skrywać w sobie równie wiele niebezpieczeństw jak spotkanie z królewskim katem, ale Garro przezornie ugryzł się w język i tylko słuchał tego, co mówił Adoth.
Zingariański uzdrowiciel wsłuchiwał się bacznie w rozmowę towarzyszy z nieznajomym. W myślach wciąż przeklinał porywczą naturę Adotha i jego gibkość ruchów, przypłaconą przez jednego z królewskich żołdaków życiem. Gdyby nie rozlana w karczmie krew, być może grupka awanturników nie znalazła by się w lochu...
Garro spróbował złapać odruchowo noszony cały czas na szyi amulet Mitry, po czym zdusił w ustach kolejne przekleństwo uświadamiając sobie, że posrebrzany feniks zniknął wraz z rzemykiem i stalowym grotem strzały.
Zingariańscy strażnicy złupili swych więźniów z godną podziwu skrupulatnością, przyprawiając uzdrowiciela o dreszcz lodowatej wściekłości. Sowita nagroda otrzymana od ocalałych członków kupieckiej karawany przepadła, a wraz z nią nadzieja na rozpoczęcie nowego lepszego życia.
Oferta tajemniczego przybysza wydawała się skrywać w sobie równie wiele niebezpieczeństw jak spotkanie z królewskim katem, ale Garro przezornie ugryzł się w język i tylko słuchał tego, co mówił Adoth.
Garro na razie zachowa milczenie, niech reszta BG negocjuje 
- To bardzo proste. Zabijecie cel i opuścicie miasto - wyjaśnił spokojnie mężczyzna. - Jaki miałbym powód, by was ścigać? Jako nagrodę za wasze starania, powiem wam o skrytce tego przebrzydłego kapłana, w której ukrywa wartościowe rzeczy. Będą wasze, i wystarczą wam na długie miesiące beztroskiego życia, to was zapewniam. Zresztą i tak nie macie większego wyboru, prawda? - zaśmiał się, ukazując zęby.
- Może gdyby cymmeryjczyk nie ubił kapitana straży, wykaraskalibyście się z tego. A tak... cóż, może to i dar Mitry? kto wie? - kontynuował. - Więc jak? Życie za życie?
- Może gdyby cymmeryjczyk nie ubił kapitana straży, wykaraskalibyście się z tego. A tak... cóż, może to i dar Mitry? kto wie? - kontynuował. - Więc jak? Życie za życie?
Ostatnio zmieniony 31 stycznia 2015, 22:51 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)