Gonzowi nie trzeba było dwa razy powtarzać. Perspektywa nadziania się na niezbyt przyjaecielskiego borga skutecznie ujmowała wszelakiej odwagi i brawury na co dzień wyszczekanemu Eduardo. Stał już gotowy z torbą w ręce. Wcześniej tylko podniósł rozbity smartfon, złamał karte sim i nienawistnym wzrokiem zjechał Suttona:
- Puta Madre. Właśnie pozbawiłeś mnie narzędzia pracy. Może się kurwa jeszcze naprawi...
Wątek techniczny
Gonzo ogladał newsy z zadymy na Northside. Zapewne skakał ze stacji na inną stację. Czy przekazy innych stacji np WNS znacząco różniły się perspektywą z jakiej przekazywane były newsy, np NT54 próbowało bronić OA, a np WNS miało oskarżycielski ton. Takie niuanse mogłyby nam podpowoedzieć, gdzie moglibyśmy sprzedać materiał.
Druga sprawa. Wiem kto ma dobrą metę na takie okazje jak nasza paskudna sytuacja.
PBF - Znak Kobry
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Powiem tylko jedno przypomnienie nie ma znaczenua komu sprzedamy liczy się kasa, i bezpieczeństwo nasze i transakcji. Aha i wychodząc w pispiechu nie zapomnijcie i Clarensie który zdolowany siedzi pewnie samotnie gdzieś tam na zewnątrz:|.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
Pan Bricewell to szuja i karierowicz, bezwzględna persona w wyścigu szczurów, nie ufam mu ani troszeczkę. Nie zgadzam się również z tym, że liczy się tylko kasa, to komu sprzedamy walizkę wpłynie bezpośrednio na nasze bezpieczeństwo. Niech Frank lub Eduardo ruszy głową i wskaże jakiegoś eksperta samouka net-sieci, niech kolo się włamie do dysku i sprawdzi co na nim jest. Wtedy będziemy wiedzieli ile są warte owe informacje. Nie widzi mi się gra w ciemno z Krzysiem Ibiszem
.
Z drugiej jednak strony nasza niewiedza może uratować nam wszystkim dupska, lecz ponoć kto nie ryzykuje nie pije szamponu
.
Z drugiej jednak strony nasza niewiedza może uratować nam wszystkim dupska, lecz ponoć kto nie ryzykuje nie pije szamponu
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
problem polega na tym że żeby otworzyć to cholerstwo to potrzebujesz pierwszą ligę z hakerów. Boję się że spierdolimy otwarcie walizki co już o mało nie nastąpiło. Dla mnie czy tam jest nowa technologia czy przekręty zarządu nie ma znaczenia, nue jesteśmy w stanie wyczarować ile to warte. Im mniej wiesz tym dłużej pożyjesz. Jesli tan sa przekrety to nawet jak to kupią to będą musieli "wyczyścić" temat jak nie otwarte to mają pewność że nic nie wpłynęło w niepowołane ręce. No chyba że chceszich załatwić na zasadzie kasa i się odpierdolic bo jak nie to publikuje. Dla mnie warte jest to 100tys na głowę.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
tu się w takim razie wszyscy zgadzamy. A moze zapytać ile wydawca jest w stanie zapłacić za nie otwarta walizkę? Z kotem w worku a raczej z borgiem. Nasteonym razem jak będziemy rozmawiać pamiętajmy żeby używać zamiennych słów na kluczowe jak OA, walizka etc
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein