PBF - Znak Kobry

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 31 grudnia 2014, 13:45

- Ciebie Frank powinno interesować kto za tym wszystkim stoi a w tym my możemy pomóc. Skoro zaginął przedmiot to nawet jeśli go nie mamy a powiemyeże mamy przyjdą do nas prwawowici właściciele z nagrodą za znalezienie i ci drudzy. Tak czy inaczej drugą kasę za super material powinna wpaść i od twoich zgredow. Jak się nad tym zastanowić to trzecią kasę od szefa ochrony OA należy za ewentuakne wystawienie sprawców. Ake pewnie będę szczęśliwy jak nie skończę z robo-nogą w dupie.
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2014, 14:26 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 31 grudnia 2014, 13:52

Kurfffa, właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że od dłuższego czasu gadamy o klocu. :/pupa

Też mam wrażenie, że ekipa ratunkowa to amatorszczyzna wyposażona w dobrą technikę i mająca kupę szczęścia. Do końca to oni chyba sami nie wiedzieli na co się porywają. Nie ma jednak wątpliwości, że Frank dużo wie, można założyć również, że jest bardzo sprytnym gościem, może się na końcu okazać, że nawet za sprytnym. Tak czy siak mamy handlować informacjami, a te albo dozujemy albo wywalamy całość w ręce reportera.

Moja deklaracja padła wcześniej, druga to ta którą sugeruje Keth, a sami wiecie jaki on jest :). Jak Krzysztof Ibisz w tej grze z kopertami, raz ci da, a drugi na minę wkopie :). Oczywiście bez urazy mistrzu :/dymek. Trzeciej deklaracji nie było, więc co robimy Panowie? Zaufamy naszemu MG?
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 31 grudnia 2014, 14:38

W zasadzie nie mam nic do doadnia już...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 31 grudnia 2014, 14:53

McDonovan, 3 listopada 2021, 04:14

Sutton uśmiechnął się półgębkiem słysząc zastrzeżenia Jamesa, zastukał w blat stołu pustym kubkiem po coli.

- Od kraksy aerodyny minęło dopiero pięć godzin - oznajmił cicho - My, reporterzy NT54, nie mamy nieograniczonych możliwości, zwłaszcza w środku nocy. Sekcje terenowe pracują cały czas, wszędzie coś się dzieje. Nie oglądaliście bieżących wiadomości? Incydent z maszynami Orbital Air to tylko jeden z nagłówków. W South City doszło do regularnej wojny narkotykowych gangów, w centrum jakiś cyberpsychol wysadził się w powietrze w ośrodku psychoterapeutycznym. Rodzina nomadów zablokowała drogę dojazdową do San Diego, nadziali się na uzbrojony konwój Petrochemu, podobno doszło do prawdziwej jatki.

- Ludzie, którzy mi pomogli nie są etatowymi pracownikami korporacji. To wolni strzelcy, dorabiający z doskoku. Znamy się od jakiegoś czasu. Poprosiłem ich o asystę, bo byli moim jedynym backupem trzy godziny temu. Jeśli wszystkie sprawy się ułożą, będę mógł skorzystać z bardziej profesjonalnej pomocy. Wy też...

Przy stoliku zapadło na jakiś czas ciężkie milczenie, przerwane ponownie przez Franka.

- Najbardziej w tej chwili zastanawia mnie ten borg - powiedział reporter, wciąż postukując kubkiem w blat stołu - Ściga was, bo chce odebrać wam ładunek OA?
A Eric wciąż stoi z komórką przy uchu...

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 31 grudnia 2014, 15:12

Czy gdyby "inteligentnemu inaczej" Tofiemu wpadł do głowy pomysł aby zabrać słuchawkę postaci Czaka i za niego przeprowadzić rozmowę, to byłoby to wbrew niepisanym zasadom?
Wreszcie, gdyby "inteligentnemu inaczej" Tofiemu wyrwało się nagle coś na temat dysku twardego i takich tam, to drużyna miałaby do niego wielkie pretensje? :)
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

czak
Reactions:
Posty: 72
Rejestracja: 21 października 2014, 20:01

Post autor: czak » 31 grudnia 2014, 15:44

Eric słysząc głoś dziewczynki zbaraniał na dłuższą chwilę. Po chwili nabrał wystarczająco animuszu
- Cześć kochanie tu wujek Eric czy tata jest może w domu ? A jeżeli go nie ma to może znasz jego numer telefonu? Mam bardzo ważną sprawę.
Kurwa jaki reporter nie ma wbudowanego łączą telefonu i jaka sekretarka łączy połączenia do domu :P Coś mi tu zajebiście śmierdzi.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: