Powieść Artura - fluff

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 09 grudnia 2014, 02:22

Zamiast super iber przedmioto/artefaktu byłby może pieczecią lub kluczem do wybudzenia Nieprzeniknionego, lub do komunikacji z nim, czy może ostatecznym regulatorem Równowagi. Oczywiście dałoby się go również wykorzystać w inny sposób, niezgodny z jego celem, co doprowadzałoby do wielu problemów. Jednocześnie Kryształ mógłby działać samodzielnie, tworząc istoty lub sytuację które to potrafiłby równowagę podtrzymać w skali taktycznej jak i strategicznej. Można więc byłoby go podciągnąć do roli głównej siły sprawczej wszechświata.
Avnarze zgadzam się z tobą, kryształów czasu jest tylko 13 a planet , światów , półplanów i planów egzystencji są nieskończenie wielkie liczby, nawet liczba bogów wydaje się nieporównywalnie większa (tysiące, miliony?).Kryształy powstały u zarania dziejów, reprezentują równowagę i mają moc niewyobrażalna dla śmiertelników. Każda istota (w tym bogowie, demony ... ) zrobią wszytko aby je zdobyć. Ich moc unicestwiała całe krainy (światy?) więc dlatego ograniczanie ich do zwykłych przedmiotów magicznych było by mało "klimatyczne". Zdecydowanie bardziej wolę widzieć je jako "coś więcej" właśnie taką pieczęcią której złamanie zmieniło by wszystko.
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2014, 03:09 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 09 grudnia 2014, 09:46

Oczywiscie, bo "Życzenie" na ... um ... życzenie, po przetrwaniu próby istnienia ... to takie minimum. :)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 09 grudnia 2014, 09:58

W drugim tomie są nowi bogowie czy mógłby ktoś przybliżyć jakie mają charaktery i od czego są? Jestem też cuekawy jak zostali podzieleni Borgon i Aranta którzy wcześniej byli małżeństwem. Niestety nie mogę nabyć II półtomu bo nie ma w wersji elektronicznej.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Petryfikator
Reactions:
Posty: 55
Rejestracja: 03 listopada 2014, 10:08

Post autor: Petryfikator » 09 grudnia 2014, 14:14

Mam pomysł. Nazwijmy to jakoś. np: Teoria wielkiego wybuchu, albo "Pół teoria że niczego nie będzie!":] Taka nasza mała teoria spiskowa. :P Brzmi dość fajnie

mastug...
Pytam bez złośliwości... czym jest półplan? :/
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2014, 16:11 przez Petryfikator, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 09 grudnia 2014, 18:02

A ja znalazłem kolejny przykład na to, że jednak nauka się rozwija i to nie byle jaka bo chemia. Ciekawe dlaczego dalej nie doszli do prochu. W cytacie mowa o formach pustki.
To byty składające się z nicości i żywiołów. One również nie biora jeńców, a po zetknięciu się z nimi rozpadlibyście się na chemiczne pierwiastki.
Mówi o tym sędzia umarłych (kościotrup) i nikt z drużyny nie pyta czym są chemiczne pierwiastki, znaczy się, że to znają.:P

Jeszcze jedna rzecz, która mnie drażni.
W pełni świadomy, że najlżejszą karą będzie śmierć unicestwił wiry, które zbyt blisko znalazły się wokół któregoś z latających pojazdów drużyny...
Macie jakiś pomysł jak to zastąpić. Pojazdy latające to dwa dywany, łóżko z baldachimem z polem siłowym oraz dołączył tron wyrwany ze sterty czaszek (dodam, że w tekście pojawia się to kilka razy). Normalnie masakra... już nie wiem gdzie jestem... chyba pora na przerwę... przeczytałem... wow 10 stron.

Na zupełny koniec chciałem dodać, że w książce występują żeliwne runiczne miecze. Ciekawe czy ciężkie...
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2014, 18:27 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 09 grudnia 2014, 18:16

Niestety nie wiem , tzn jedynie mogę się domyślać. Wg mojej interpretacji plan egzystencji to coś takiego jak sfera egzystencji tylko znacznie większe (składająca się z dowolnej liczby światów , planet ) z własnymi prawami fizyki, magii , zasadami dotyczącymi zasad natury itd... Jest to coś co jest niezależne od innych planów , żeby się tam dostać musisz znaleźć "dziurkę od klucza" i otworzyć wejście. Natomiast półplan egzystencji nie może egzystować samodzielnie. Musi być zakotwiczony w jakimś planie / sferze egzystencji. Przejście z planu w którym jest zakotwiczony jest zawsze otwarte (a przynajmniej cyklicznie przez jakiś czas) i zawsze w tym samym miejscu. Półplany egzystencji mogą też łączyć ze sobą inne plany tworząc po między nimi stały tunel. Prawa rządzące w półplanie nie są dowolne - mogą być co najwyżej modyfikacją (silniejszą lub słabszą) praw planu(planów) egzystencji w których jest zakotwiczony.
Ostatnio zmieniony 09 grudnia 2014, 18:50 przez mastug, łącznie zmieniany 1 raz.