Badass zziajany po szaleńczym biegu oparł się z ulgą o filarek podtrzymujący zdezelowaną markizę chroniącą zewnętrzne stoliki tajskiej knajpy przed opadami smogowego deszczu. Za stolikami nie było już nikogo. W miejscu gdzie młodzian chrapliwie starał się uspokoić oddech śmierdziało uryną i rzygami stałych bywalców knajpy. Toffi zdając sobie sprawę z niechlujnego otoczenia odskoczył od filarka i zaczął zapamiętale wycierać plecy swojego żółtoszarego moro. Nagły dźwięk dzwonka telefonu Vegi wyrwał młodziana z przerażających wizji seksualnych aktów ze starym śmierdzielem.
- Cześć wuju, że co, czopki, rozumisz tego ani mnie nie wkurwiaj, to nie jest odpowiedni moment na rozmowę o czopkach, TAK, już ogarnąłem kuwetę i jestem spokojny. Dobra, dobra nie tup nogami, już do was idę.
PBF - Znak Kobry
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
Eric dobiegł po chwili na miejsce uginając się pod ciężarem walizy którą dźwigał w plecaku.
- Muszę zapalić - powiedział siadając na chodniku i wyciągając z kieszeni fajki - wykończycie mnie dzisiaj od 10 lat tyle się nie narobiłem.
- Wracamy na kwadrat czy nie? - Badassa nie ma sensu wysyłać na zwiad bo albo się zgubi, albo zepsuje. Poza tym jak dostanie kulkę to Białas się zapłacze. Ja proponuje już tam nie wracać
- Muszę zapalić - powiedział siadając na chodniku i wyciągając z kieszeni fajki - wykończycie mnie dzisiaj od 10 lat tyle się nie narobiłem.
- Wracamy na kwadrat czy nie? - Badassa nie ma sensu wysyłać na zwiad bo albo się zgubi, albo zepsuje. Poza tym jak dostanie kulkę to Białas się zapłacze. Ja proponuje już tam nie wracać
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Kilka ważnych klaryfikacji. Jeśli nie chcecie wracać do domu, możecie skorzystać z koneksji Gonza, by przenocować u któregoś z jego znajomych albo poszukać sobie noclegu na mieście, w tysiącu hoteli, moteli i przytułków. Przypominam, że w mieszkaniu porzucicie wtedy sporo narzędzi Erica, zdobyczną giwerę, wszystkie inne ubrania niż te obecnie noszone i osobiste drobiazgi.
Samochód jest zaparkowany pod kościołem w Northside, chcecie go tam zostawić?
Czy wszyscy wyłączyli swe komórki czy też ktoś jednak ma pracującą? Z jaką siecią telewizyjną chcecie się skontaktować i w jaki sposób? Jaką ofertę im przedstawicie?
Inne pomysły, sugestie, komentarze?
Samochód jest zaparkowany pod kościołem w Northside, chcecie go tam zostawić?
Czy wszyscy wyłączyli swe komórki czy też ktoś jednak ma pracującą? Z jaką siecią telewizyjną chcecie się skontaktować i w jaki sposób? Jaką ofertę im przedstawicie?
Inne pomysły, sugestie, komentarze?
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Myślę, że jak chata będzie czysta (po sprawdzeniu przez Tofika), to wbijemy tylko po potrzebne rzeczy i wybijemy spać gdzieś indziej (jakiś mój kontakt). Spluwe moglibyśmy zbunkrować gdzieś indziej ewentualnie.
Auta nie tykamy. Pewno jest obserwowane. Fixer kupi kilkanaście kart sim w prepaidach i poprosi Erica o włączenie telefonu tak żeby się nie aktywowała sieć i nie można było zlokalizować telefonu. Potem ubiore to w fabularkę.
Auta nie tykamy. Pewno jest obserwowane. Fixer kupi kilkanaście kart sim w prepaidach i poprosi Erica o włączenie telefonu tak żeby się nie aktywowała sieć i nie można było zlokalizować telefonu. Potem ubiore to w fabularkę.
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
Dopóki będziemy razem, wszyscy możemy mieć wyłączone komórki.
Armatę proponuję skitrać gdzieś blisko naszego kwadrata. Może w piwnicy czy jakimś innym gospodarczym pomieszczeniu?
Co do mediów - proponuję jakąś stację średniej wielkości. Więcej zyska na wykryciu dużej afery, pracownicy będą bardziej ambitni a mniej zmanierowani, zapewne będą mieć więcej swobody w działaniu, itd. Poza tym być może mniejsze prawdopodobieństwo infiltracji ze strony naszego wroga. Byle to nie był jakiś kompletny szmatławiec, który średnia korporacja może wykupić bez mrugnięcia okiem.
Nasza oferta to: okazja na naprawdę mocny materiał na pierwszą stronę w zamian za anonimowość i gwarancję bezpieczeństwa, dostęp do postępów w sprawie (oferujemy nasz udział w pracach nad materiałem), oraz honorarium do negocjacji.
Pozostali akceptują? Coś do dodania?
Armatę proponuję skitrać gdzieś blisko naszego kwadrata. Może w piwnicy czy jakimś innym gospodarczym pomieszczeniu?
Co do mediów - proponuję jakąś stację średniej wielkości. Więcej zyska na wykryciu dużej afery, pracownicy będą bardziej ambitni a mniej zmanierowani, zapewne będą mieć więcej swobody w działaniu, itd. Poza tym być może mniejsze prawdopodobieństwo infiltracji ze strony naszego wroga. Byle to nie był jakiś kompletny szmatławiec, który średnia korporacja może wykupić bez mrugnięcia okiem.
Nasza oferta to: okazja na naprawdę mocny materiał na pierwszą stronę w zamian za anonimowość i gwarancję bezpieczeństwa, dostęp do postępów w sprawie (oferujemy nasz udział w pracach nad materiałem), oraz honorarium do negocjacji.
Pozostali akceptują? Coś do dodania?
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
Toffi wbrew temu, iż bardzo impulsywnie reaguje na pewne sytuacje oraz czasami nie dosłuchawszy do końca polecenia wykonuje je wedle sobie tylko znanych prawideł, to nie jest ostatnią sierotą. Ma pewne wrodzone umiejętności związane ze skradaniem się, ukrywaniem, wymykaniem, otwieraniem zamków czy choćby kradzieżą kieszonkową. Gdy przyjdzie mu stanąć do zadania w stroju Adama, to ma zajawki na (ROZUMISZ TEGO) pseudo-krypto-mini-ninje
.
"Gdzieś w ciemności błysnęły jedynie białka oczu bestii".
Nie mam nic do dodania w deklaracji Namakemono, zgadzam się z tym, że śledczy dziennikarz nie powinien być przesiąknięty korupcją jaka zapewne panuje w wielkich mediach. Idealny byłby ktoś z reputacją, odstawiony na bok ze względu np. na wiek, któremu pozostały kontakty ze starej gwardii.
Badając mieszkanie Badass będzie cichy i czujny. Gdy wyczuje ewentualne niebezpieczeństwo będzie udawał pijanego lokatora, który pomylił piętra. W telefony proponuję od razu wsadzić nowe karty. Poproszę również o kpl. kluczy do kwatery, które młodzian będzie miał w kieszeni. Na samym początku pogrzebie przy zamku niepasującym kpl. tak dla niepoznaki. Zobaczymy co się stanie.
"Gdzieś w ciemności błysnęły jedynie białka oczu bestii".
Nie mam nic do dodania w deklaracji Namakemono, zgadzam się z tym, że śledczy dziennikarz nie powinien być przesiąknięty korupcją jaka zapewne panuje w wielkich mediach. Idealny byłby ktoś z reputacją, odstawiony na bok ze względu np. na wiek, któremu pozostały kontakty ze starej gwardii.
Badając mieszkanie Badass będzie cichy i czujny. Gdy wyczuje ewentualne niebezpieczeństwo będzie udawał pijanego lokatora, który pomylił piętra. W telefony proponuję od razu wsadzić nowe karty. Poproszę również o kpl. kluczy do kwatery, które młodzian będzie miał w kieszeni. Na samym początku pogrzebie przy zamku niepasującym kpl. tak dla niepoznaki. Zobaczymy co się stanie.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.