Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu
Huskun dobył jednego ze swoich sztyletów, trącając jednocześnie wolną dłonią zatrwożonego Brubrina.
- Maczetę bierz! - zakrzyknął szaman zarzucając przywiązanym do nadgarstka amuletem w taki sposób, by wpadł on w jednej chwili do wnętrza dłoni goblina - Tnij każdego, który się do mnie zbliży!
Dla dodania wszystkim bitewnego animuszu Huskun rzuca w najbliższego węża Czarnym Pociskiem! W walce będzie co rundę rzucał jeden Pocisk, odganiając się od reszty napastliwych gadów ostrzem sztyletu.