PBF - Boskie potyczki

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 listopada 2014, 17:26

Węże, cholernie dużo spieprzajcie.
Uciekam na górę.
Trzeba nam ognia i to dużo. Może to je zatrzyma.
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2014, 21:41 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 23 listopada 2014, 18:03

Bazzokh analizuje sytuację - uznaje, że to czar przywołania, który miał odstraszyć intruzów.

Jak wyglądają pocięte krzaki i inne rośliny, gdy oczyszczane było wejście? Pierwszym pomysłem Bazookha jest użycie ich jak miotły i odgarnianie węży byle dalej. To takie desperackie rozwiązanie. Ewentualnie w podobny sposób przy pomocy Magicznej Siły.

Jak rozumiem nic się nie zmieniło i żadnej ucieczki na górkę brak? Jeżeli w pobliżu jest jakieś drzewo to krasnolud spieprza na nie czym prędzej. Z drzewa będzie je łatwiej zrzucać, bo mniej na raz wejdzie....
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 23 listopada 2014, 18:41

Spoiler!
Iluzyjna kula powinna zadziałać na węże o ile uda się rzucić ten czar. Czar nie jest autorytatywny więc trzeba go rzucić z księgi.Jest jednak kilka komplikacji. Po pierwsze rzut czaru z księgi chwile potrwa i wymaga całkowitego skupienia na księdze. Po drugie zadziała także na pozostałych Nieulęklych. Po trzecie wymaga 15 PM a Dyaraharus ma ich 12, trzy trzeba pociągnąć z żywotności - zaboli (30 obrażeń).

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 23 listopada 2014, 22:09

Drayaharus zamyślił się chwilę. Nadpełzające zewsząd węże nie wróżyły nic dobrego. Kusza i zaklęcia też nie były dobrym pomysłem, chociaż... tak, to mogło się udać.

Gnom skupił się na chwilę i...
Spoiler!
Rzucam na siebie czar Niewidzialność i schodzę z powrotem do zapieczętowanych drzwi. Coś się zmieniło we wzorze? Zdołał go któryś z Nieulękłych zmazać?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 23 listopada 2014, 23:51

Barthur schwycił pochodnie, gotów ogniem odpędzać złażące się do nieulękłych gady. Walka z nimi nie miała większego sensu. Było ich zbyt wiele. Nie pozostało nic innego jak pomodlić się do wielkiego opilca:

- Pianie mój kochany! Jebako przenajświętszy i ochlajmordo największy! Pomnij swych sług wiernych ofiarę małą jaką na łożnicy i nie tylko z elfią dziewką ku Twej chwale złożyli! wesprzyj nas w godzinie próby i daj siłę zło odepchnąć!

Wątek techniczny

Modlę się. Modlitwy pianickie pewno bardzoej tak wyglądają niż jak klepane paciorki;)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 listopada 2014, 22:01

Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu

Huskun dobył jednego ze swoich sztyletów, trącając jednocześnie wolną dłonią zatrwożonego Brubrina.

- Maczetę bierz! - zakrzyknął szaman zarzucając przywiązanym do nadgarstka amuletem w taki sposób, by wpadł on w jednej chwili do wnętrza dłoni goblina - Tnij każdego, który się do mnie zbliży!
Dla dodania wszystkim bitewnego animuszu Huskun rzuca w najbliższego węża Czarnym Pociskiem! W walce będzie co rundę rzucał jeden Pocisk, odganiając się od reszty napastliwych gadów ostrzem sztyletu.