Suriel: Tak, spełniła. Oczekiwałem okropnej literatury i taką dostałem.
Mam nadzieję, że wyjdą już w drugim tomie i to w miarę szybko, bo monotonia akcji jest uciążliwa. Wydaje mi się też, że na powierzchni fabuła będzie trochę lepsza.
Prapremiera Powieści Saga o Katanie
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Właściwie jedyne z czym mocno bym polemizował z Adannyelem to (chociaż oczywiście nie tylko):
A i jeszcze jedno książka jest złożona w hołdzie fanom RPG, a nie im dedykowana. W hołdzie można złożyć również znienawidzony sztandar wroga i trochę mam wrażenie, że tutaj taki właśnie prezent dostaliśmy. Może nam się to nie podobać, ale trzeba temu się przynajmniej przyjrzeć.
Po pierwsze dla tego co sam piszesz:Absolutnie nie polecam dzieciom i początkującym. Dzieci niech czytają Narnię, Hobbita, nawet Pottera, a początkujący niech zaczynają Tolkienem. Nie niszczmy ludziom światopoglądu. Dzieciom dodatkowo nie polecam, bo jednak jest tam kilka przekleństw, trochę krwi i flaków, a erotyzm w opisach autora wygląda trochę zwyrolsko.
Po drugie staram się czytać nie tylko fantastykę, ale dużo po za zakresem własnych zainteresować z bibliotekarskiego obowiązku, dlatego Tolkiena w życiu nie polecę początkującym to jest trudna lektura, owszem klasyka, ale trudna. Szyndlerowska książka w tym miejscu ma znaczną przewagę. Dodatkowo jeśli ktoś tam znalazł dużo flaków, krwi i przekleństw oraz erotyzmu to polecam przejrzeć aktualne profile nastolatków na face. To na prawdę jest spoko język w porównaniu z językiem jakim posługują się ówcześni nastolatkowie. Dużo śmiechu jest przede wszystkim z absurdów, ale fan fantastyki to dostrzeże, natomiast dla młodego człowieka może będzie to co nas wciągnęło. Dużo walki, dużo potworów i ci niezniszczalni bohaterowie. Na prawdę jako początkowa lektura uważam, że może sprawdzi się. Staram się ocenić książkę maksymalnie obiektywnie i wiem, że nie jestem w stanie (z oczywistych powodów) to jednak starajmy się pisać prawdę.To jest zapis sesji rpg. Takiej, w które się grało, gdy mieliśmy po naście lat i zaczynaliśmy nasze przygody z fantasy. Nie znaliśmy się na realiach historycznych, ludzkiej psychologii, związkach, więc odgrywaliśmy to tak jak umieliśmy, ale mało realistycznie. Sesji gdzie drużyna cały czas nabijała się z MG, a MG nie pozostawał dłużny, przez co nawet najbardziej podniosły moment zamieniał się w komedię.
A i jeszcze jedno książka jest złożona w hołdzie fanom RPG, a nie im dedykowana. W hołdzie można złożyć również znienawidzony sztandar wroga i trochę mam wrażenie, że tutaj taki właśnie prezent dostaliśmy. Może nam się to nie podobać, ale trzeba temu się przynajmniej przyjrzeć.
Ostatnio zmieniony 31 października 2014, 22:07 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli o nastolatków chodzi to ok. Myślałem, że chodziło o młodsze dzieci.
Jak dla mnie jeśli w ogóle już to odbiorcą Sagi będą właśnie ludzie z przedziału 14-17.
Ale i tak jako lekturę w stylu, potwory, bogowie i lochy poleciłbym chociażby wyrobników od Forgotten Realms. Przynajmniej da się to jakoś przełknąć, a też nie wymaga wiele myślenia.
Jak dla mnie jeśli w ogóle już to odbiorcą Sagi będą właśnie ludzie z przedziału 14-17.
Ale i tak jako lekturę w stylu, potwory, bogowie i lochy poleciłbym chociażby wyrobników od Forgotten Realms. Przynajmniej da się to jakoś przełknąć, a też nie wymaga wiele myślenia.
Anie mówiłem, że ta książka ma niewyobrażalny potencjał? Kult się zaczyna.
https://www.facebook.com/pages/Czytam-K ... k=timeline
https://www.facebook.com/pages/Czytam-K ... k=timeline