PBF - Ścigając samego siebie

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 września 2014, 16:46

Nie strzelajcie pierwsi, i tak ich jest ich za dużo.
Czekam na rozwój sytuacji.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 września 2014, 18:01

Chudzielec rzygnął brązowawym pawiem, ale ciężko było uznać to za coś niespodziewanego. Skala potworności jakie ujrzał zmasakrowała ego Simpsona. Usaidł i skrył twarz w dłoniach. Po chwili z pomiędzy palców mężczyzny zaczęły wydobywać się wąskie strużki łez. Po chwili wyłkał słabym głosem, pokazując czerwone od płaczu oczy:

- Co... oni zrobili... skurwysyny...

Nie zdążył zrobić nic więcej. Uzbrojeni ludzie w skórzanych ochraniaczach i hełmach bądź zasłaniających twarze chustach pojawili się w ułamku sekundy, wyłaniając się zza rogów budynków, zza stert śmieci i ogrodzeń z blachy falistej. Poruszając się w sprężysty i pewny siebie sposób, przemieszczali się z karabinami przyciśniętymi do barków, z pistoletami dzierżonymi w stalowych uściskach.

Trzej zwiadowcy Jacksona skamienieli w jednej chwili, szachując lufami mierzących do nich obcych. Obie strony skamieniały, a otaczająca ich atmosfera momentalnie stężała.

- Kurwa! - wykrztusił po kilku sekundach chudzielec, natychmiast oblany zimnym potem. Rękawem wytarł resztki rzygowin i momentalnie odzyskał rezon. Przerwał chwilowy impas krzycząc z niesamowitą wręcz pewnością siebie w głosie

- Cofnijcie się koleżkowie, oddajcie dwójkę naszych, a nikomu nie stanie się krzywda!

Watek techniczny

Pozwoliłem sobie na małe zmanipulowanie kilkoma postami. Nie masz mi tego chyba zle Keth?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 września 2014, 20:13

Przedmieścia Nipton

Jeden z noszących dziwne pancerze obcych, uzbrojony w myśliwski sztucer z optycznym celownikiem, splunął w odpowiedzi pod nogi dając do zrozumienia, że przepełnia go prawdziwy wstręt wobec zwiadowców Jacksona.

- Waszym pobratymcom nie spadnie włos z głowy! - rzucił gardłowym głosem - Przemawia do nich wielki Vulpes Inculta. Odejdźcie i wróćcie tutaj za pół godziny, a odzyskacie swoich kompanów. Jeśli jednak zrobicie cokolwiek innego, zabijemy was bez wahania, a potem poćwiartujemy i rzucimy na pożarcie kojotom.

- Odejdźcie natychmiast! - krzyknął inny z mężczyzn - Macie gwarancję Vulpesa, że ujdziecie stąd z życiem, niczego więcej wam nie trzeba!
Czujkę tworzy prawie dwudziestu dobrze uzbrojonych i zdeterminowanych obcych - twardy orzech do zgryzienia!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 września 2014, 20:24

Dobra panowie, idziemy stąd. Wrócimy za pół godziny.
Wolno zaczynam się cofać, po jakimś czasie się odwracam i odchodzę.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 września 2014, 21:22

Chudzielec zrobił głupią minę całkowicie zaskoczony spełnieniem przez obcych swojego żądania. Cicho rzucił kompanów:

- Kurwa ale im pojechałem. Od razu się cienkie bolki poznały ja mojej charyźmie! Niech będzie to pół godziny. Se pogadają z tym vaginusem czy tam jakimś innym anusem i się czegoś dowiedzą. Idziemy gdzieś do cienia i poczekamy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 września 2014, 21:29

Dogadałeś im Chudy po byku, ale teraz to już chodźmy.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt: