PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 23 sierpnia 2014, 09:35

Czar nie zniósł działania ukrycia witalności, ale czas tak. Ukrycie witalności działa 5R/poz. Sam monolog wampira trwał 15 R.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 23 sierpnia 2014, 09:40

Jesli mam mozliwosc, to rzuce na siebie Zaklecie Wzroku. Zupelnie mi z glowy wylecialo, ze mam czary...

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 23 sierpnia 2014, 09:41

Jama Uhara, noc, 2 dnia bakis-ranu

Huskun nie bacząc na ryzyko przemierzył sprintem małą polankę jaka znajdowała się przed jamą Uhara i wparował do jej środka. W niskiej norze dostrzegł przyczajone gobliny ściskające nerwowo łuki.
Uhar z zawziętą miną przebierał paluchami na amulecie Huskuna.
- Leź za mnie bo cię zdmuchnę - warknął szykując jakiś wielce perfidny czar.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 sierpnia 2014, 22:07

Jama Uhara, noc, 2 dnia bakis-ranu

Trzęsąc się i przewracając w udawanym przerażeniu oczami, Huskun wślizgnął się za plecy Uhara, omal nie przywierając do grzbietu swego dawnego nauczyciela.

- Mistrzu czcigodny, poratuj mnie! A wy przed zacnego Uhara, kozie puliki! Zasłonić mistrza, klękać z tymi łukami, coby mu oczysków nie przesłaniać! Najprzód szereg gobasów, coby szarżę humhuma wstrzymać, póki go mocarny Uhar zaklęciem nie porazi!
Huskun będzie wrzeszczał i siał panikę, wymuszając na goblinach wysunięcie przed Uhara - rzekomo dla jego ochrony, a naprawdę po to, by ułatwić Huskunowi inne zadanie. Dwa sztylety, pięć ataków na rundę każdy, z zaskoczenia, w plecy ofiary, najlepiej w wybrane zawczasu słabe punkty! Ostrza pójdą w ruch, kiedy tylko w jamie znajdzie się Orofar!

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 25 sierpnia 2014, 09:58

Zgliszcza świątyni Morghlitha, 3 dnia bakis-ranu

Trafiony młotem półelf wycofał się bezszelestnie upatrując w niewidzącym w mroku Barthurze łatwy cel. Przeto się nie śpieszył tylko chyłkiem zachodził go od flanki. Balin klną na czym świat stoi, a gnom szepcząc informował łowcę o poczynaniach krwiopijcy. W tym czasie Bazookh starał się ze wszystkich sił przełamać krępujący go czar.

Barthur nie tracił czasu na wymachiwanie młotem, ale wykorzystał jeden z "ukrytych w rękawie asów". Opanowawszy rozbiegane myśli uchwycił za amulet i wyszeptał słowa zaklęcia.
Trochę mechaniki: Zaklęcie wzroku. Rzut na UM (69) 51 - udany. 5 PM poszło w eter.
Nieprzeniknione dotąd mroki przybrały postać tysięcy odcieni szarości. Astrolog dostrzegł niewielką salę, która musiał być magazynem. Stało tu kilka beczek i skrzyń oraz szeroka ława na której stała pogrzebowa urna. Na jej podłodze klęczeli jego towarzysze. Z lewej strony nieopodal Balina przemykał półelf okryty w długi aksamitny płaszcz i włosach związanych w warkocz. Szczerzą przerośnięte kły podchodził do Barthura ściskając oburącz szlapar.
Łowca udał, że nadal nic nie widzi i wykonał przed sobą kilka zamachów młotem, jednak gdy krwiopijca wszedł w jego zasięg wykonał energiczny zwrot i krótki zamach celujący prosto w głowę nieumarłego.
Technicznie: Ponownie sprawdzam czy przeciwnik jest zaskoczony. Rzut na SZ 11. Tym razem nie.
Obliczmy szansę trafienia. 148 - 10 za półmrok - OB półelfa = tajne/poufne.Rzut na trafienie - 05 - trafiony. Obrażenia - 79. Czyli w sumie 205 - wyp. Seriona = trochę.

Serion wykonał szybką zastawę, ta jednak nie wytrzymała siły barthurowego ciosu, który spadł na głowę Seriona. Tego typu uderzenie zgruchotałoby czaszkę dorosłego bawoła, półelf jednak nie zwrócił na nie uwagi i wyprowadził własne cięcie pod pachę łowcy. Płynne i pewne cięcie zachrobotało zębami na zbroi, tnąc ją jak nożyce papier i wgryzło się ciało rozszarpało mięśnie, żyły, tętnice, nerwy i płuc. Łowca z niemym zdziwieniem obserwował wydobywającą się z rany rytmiczną fontannę krwi, kaszlną metaliczną wydzieliną i osuną się na ziemię, niemal natychmiast tracąc przytomność.
Wykonane z chirurgiczną precyzją cięcie półelfa niemal zabiło Barthura. Cios (po odliczeniu wyparowań, zadał 194 obrażenia wprowadzając półolbrzyma w stan agonii).
Minęło kolejne 10 rund więc przetestujmy odporność pozostałych postaci.
Balina (modyfikator do odporności - 30) w sumie 49 - rzut 46. Przełamał zaklęcie.
Bazookh - odp 3 po modyfikatorach 46, rzut 46,udany!.
Drayaharus - odp 3 po modyfikacjach 30, 49, nieudany.
Do gry powraca Balin i Bazookh!
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2014, 10:04 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38