Powieść Artura - fluff

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 25 sierpnia 2014, 11:41

A może Artur chce nam pokazać, że liczby zespolone mają praktyczne zastosowanie nie tylko w fizyce.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 25 sierpnia 2014, 12:10

Healer ma trochę racji, jeśli powieść jako całość będzie ciekawa i pomysłowa, to różne niedoróbki stylu i warsztatu nie będą miały aż takiego znaczenia. Bo wszyscy wiemy, że to nie kandydat do Hugo czy Nebuli, tylko trochę taki fan fiction w świecie Kryształów Czasu. Jeśli będzie tam sporo ze świata, ciekawe informacje, nowe pomysły, to ma to jakiś sens.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 25 sierpnia 2014, 12:27

Nie wiem czy to dobre obniżać wymagania do poziomu gruntu tylko dlatego, że to nasz pierwszy i niegdyś ulubiony erpeg. Jakieś minimum przyzwoitości obowiązuje wobec odbiorcy. Poza tym odbiorca wyraźnie od lat głosi chęć posiadania erpega. Odbiorca kopany w tyłek po prostu oddaje a nie nadstawia kolejny półdupek.

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 25 sierpnia 2014, 12:34

A tak, to racja - wszyscy czekali na RPG, a nie na powieść :) Ale skoro już jest, skoro każdy wie, że to nie Tolkien, to przyjmując do wiadomości, że to fan fiction to pewno można się przy niej bawić, jako całości, a nie fragmentach - bo co jak co, ale dziać to tam się będzie dużo zapewne, skakanie na ściany itd :) Tylko cena trochę wysoka, no ale 700 stron piechotą nie chodzi, druk kosztuje, ilustracje, kolor itd. Zamiast tak, może lepiej to było wydać na kredowym, cz-b, bez ilustracji - taniej, choć mniej "klimatycznie".

Enc
Reactions:
Posty: 75
Rejestracja: 17 sierpnia 2014, 09:03

Post autor: Enc » 25 sierpnia 2014, 13:06

Ja bym nie obniżał standardów. 57 zł mogę dać za Howarda, Lovecrafta albo Wagnera, nie za fanfika tej jakości. Oficjalność materiałów to marna pociecha. Z expanded universe Star Wars wykopałem prawie wszystko. Kij z tym, że to było oficjalne - dla mnie ważniejsze było to, że były to głupie, naiwne i naciągane historie.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 25 sierpnia 2014, 13:12

Za Howarda to i kredyt można wziąć pod zastaw domu, żony i dzieci :) Warto.

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 25 sierpnia 2014, 14:25

Enc - bardzo dobrze podsumowane.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time