Czy rzeczywiście Polak potrafi?

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 12 sierpnia 2014, 12:41

czegoj napisał(a):
1. Autor chce rozmawiać i udziela się (chyba wszystkim o to chodziło)
...
5. Nie niszczenie tego wszystkiego co zrobili fani. Zabieg specjalnie przeniesiony jest do początków Katana, żeby nie ruszać tego co do tej pory narosło.
czegoj napisał(a):
Po tych kilkunastu miesiącach spotkań i rozmów z A.S.em wiem jedno - KC będzie takie jak On chce albo nie będzie ich wcale.
Czegoj, nie atakuję Cię, ale wytłumacz mi to jeszcze raz łopatologicznie. Mają z punktu widzenia autora sens nasze teksty skoro odbiegają od jego wizji, czy nie?
Czy mają tylko na zasadzie- dobrze, że ktoś pisze o MOIM świecie, chociaż pisze bzdury, któych i tak nie uwzględnię?
czegoj napisał(a):
Jeśli to co zrobił jest tak kiepskie to i tak się nie obroni. Wtedy przyjdzie czas na rozliczenie i niech się dzieje co chce.
I tu trafiłeś w sedno i chyba właśnie to jest przyczyną bólu i lamentu. Po wielu latach i zapowiedziach wystartował jak Sanczo Panda na ośle w wielkiej pardubickiej. Przepraszam, poniosło i mnie.

Sam to rozumiesz i to nawet lepiej ode mnie. Chcieliśmy więcej, oczekiwaliśmy więcej i lepiej. I kwestia taka, że czujemy i podpowiadamy, jak mogłoby to wyglądać lepiej.

Postaram się to skonkretyzować.
Autor utrzymywał długo tajemnicę- pytanie po co? Zdanie wielu udzielających się w wątku jest podobne chociażby w takiej kwestii- kawałek tekstu za darmo w sieci, jak się spodoba piszę dla Was dalej, ale robicie na moją pracę zbiórkę.
I taki pomysł wykluł się po zaledwie kilkunastu postach. Czy nie można było zarzucić tu pytaniem- słuchajcie- podpowiedzcie jak to zorganizować? I spośród steku pustych słów, jakie niechybnie się zawsze pojawiają wybrać te najsensowniejsze. Czegoju, to nie do Ciebie są moje pytania, lecz do autora.

Dlaczego więc autor, który chce rozmawiać i udziela się nie skontaktował się wcześniej i nie przedyskutował tego w składzie, który mógłby go i podejrzewam chciałby wesprzeć solidniej?

Odpowiem- tenże skład oczekiwałby zmian. Zmian mechaniki i przeanalizowania wielu niedorzeczności. Oczekiwałby startu podręcznika i wsparłby ten start.

Autor tymczasem chce rozmawiać o swoim systemie, ale to nie znaczy że chce wprowadzać w nim jakiekolwiek zmiany.

Pytanie zatem do kogo będzie ów system kierowany? Bo jeśli do sentymentalistów, to może zostać wydany w formie takiej, jaką był, w oprawie ze skóry i złota, jako relikt przeszłości i jako taki gotów byłbym go kupić i ustawić na ołtarzyku rpg.
Lecz wówczas postawmy sprawę jasno. Intencje niech będą jasne. Nie będzie dodatków, będzie relikwia.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 12 sierpnia 2014, 12:43

Dość zastanawiające jest to, że więcej jest chętnych na podziękowania za wsparcie niż na samą książkę, w której mają się one ukazać. Choć to nieziszczalny scenariusz, ciekawie wyglądałaby "rywalizacja" powieści z podręcznikiem jako nagród. Bo obserwacja niestety jest taka, że teoretycznie większe grono odbiorców, którymi mogą też być nie grający w ogóle w RPG, mogło nawet nie słyszeć nic o KC, a zwłaszcza nic dobrego. Nie będę wspominać o wielkości konkurencji, która panuje w dziedzinie literatury fantasy. Ale nie ma się co martwić na zapas - ostatniego dnia wpłat suma zebranych środków przekroczy najśmielsze oczekiwania najmniej pesymistycznych ekspertów, bo te pół melona na lokacie w ciągu 55 dni może dać dobre odsetki.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 12 sierpnia 2014, 12:48

Martwy system z gronem wiernych fanów, lata ciszy, a teraz zbiórka na 55K? C'mon.

Dla mnie to powinno być inaczej.
1) zbiórka na wydanie uniwersum KC. Nie mechanika, ale uniwersum, pełna geografia, historia, niuanse, tajemnice, artefakty itd. Potem można wydawać dodatki na zasadzie plan labiryntów Kanata czy inne ciekawe lokacje i gotowe scenariusze. Gotowe do adaptacji do dowolnej mechaniki, tak opisane aby każdy sam mógł poświęcić dzień czy dwa i rozpisać przeciwników na FATE, SW czy co mu się tam podoba.
2) Jako dodatkowa nagroda po przekroczeniu progu - pełna wersja mechaniki KC, wszystko co Artur ma w szufladach.
3) Potem, jak już KC odżyje, jak Orchia i jej uniwersum będą na ustach, jak pojawią się pozytywne recenzje - wtedy zbiórka na książkę.

A tak to - lipa, ja książką nie jestem zainteresowany, dziękuję, poczekam co będzie dalej. Smutno mi tylko patrzeć jak potencjał jest - moim zdaniem - znowu marnowany.

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 12 sierpnia 2014, 13:02

A tak to - lipa, ja książką nie jestem zainteresowany, dziękuję, poczekam co będzie dalej. Smutno mi tylko patrzeć jak potencjał jest - moim zdaniem - znowu marnowany.
Twój post pokazuje, że nie do końca. Od raku jesteś na portalu i odzywasz się akurat w tym temacie. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości. Niech autor pokaże fragmenty (sam również będę je czytał po raz pierwszy, po za I rozdziałem). Jeśli będzie kiepsko, to cóż obiecuję nie bronić, jeśli jednak znajdzie się coś co nas wszystkich zaciekawi, może wtedy i samo nastawienie ulegnie zmianie.

Awatar użytkownika
mastug
Reactions:
Posty: 1708
Rejestracja: 03 grudnia 2009, 23:24
Has thanked: 22 times
Been thanked: 15 times

Post autor: mastug » 12 sierpnia 2014, 13:12

Dopóty dopóki autor nie da fanom (tak jak pisze Bazyl) świata
Niestety to nie jest rozwiązanie, każdy Orchię widzi po swojemu i nie zbudujesz spójnego świata. Czego najlepszym przykładem był projekt kc 10K. Potwierdzeniem jest też to, że wydany kiedyś podręcznik był tragiczny właśnie dlatego, że nie był spójny z wizją AS'a. Musi być jedna osoba która trzyma wszystko mocną ręką w przeciwnym przypadku wszystko się rozleci jak domek z kart.

Książka to tysiące stron świetnego materiału uzupełniającego całą naszą wiedzę o KC. Nie ma tu parametrów broni i używanych zdolności profesjonalnych ale to chyba nawet lepiej. Fani KC wiedzą na czym polega mechanika RPG w tym uniwersum. To czego nam brakowało to właśnie opisu świata, historii i wiedzy czym są bogowie i jakie między nimi są relacje, jakie są te wszystkie krainy które opisane były tylko mapą JM. Wszystko to będzie można znaleźć w książce. Każdy MG będzie wiedział więcej po przeczytaniu kilku rozdziałów książki więcej o świecie KC niż we wszystkich MiMach razem wziętych. Przecież o to "fluffowe mięsko" tyle lat walczyliśmy a teraz jest na wyciągnięcie ręki.

kaceto
Reactions:
Posty: 222
Rejestracja: 30 sierpnia 2013, 11:28

Post autor: kaceto » 12 sierpnia 2014, 13:12

A jakie ma znaczenie od kie