PBF - Płomień Assurbanipala

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 lipca 2014, 21:24

Chen Shu ocenia ich rozmiary na zbliżone do ludzkich, ale są bardzo silne, raczej nie poruszały się na 2 nogach, jak ludzie, a w inny sposób.
Mechanika: Spostrzegawczość na 4 trudność testu 2, rzut +1 (Przezwyciężanie).
Mamy 4 +1 rzut razem 5 minus 2 trudności, imponujący sukces (bo 3 sukcesy). Tym samym dokładne info jak wyżej.
Ostatnio zmieniony 30 lipca 2014, 21:33 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 30 lipca 2014, 21:59

- Nie sądzę żeby coś takiego pojawiło się bardzo niedawno. Ta wioska została wymordowana parę miesięcy temu. Z drugiej strony nie mogli też pojawić się bardzo dawno, bo wiedzieliby o nich Atlajowie. No chyba że wszystko co wiedzą o tej krainie pochodzi z opowieści ludzi którzy stąd uciekali - prowadził wywód Tranicos.

- Nie będę ukrywał, panowie. Wiemy za mało. Za mało żeby podjąć jakąkolwiek rozsądną decyzję. Jak zwykle zresztą. Wniosek z tego nasuwa się sam: róbmy to co zwykle. Idziemy do szamana, obojętnie czy żyje czy nie. Cokolwiek by się nie działo, gdy tam dotrzemy dowiemy się więcej.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 30 lipca 2014, 22:01

- Tak, albo będziemy pożywką dla robactwa. Cudownie. Dobra, zbieramy dupska, nie podoba mi się tutaj - mruknął Zorian, poprawiając swój nowy miecz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 31 lipca 2014, 11:46

Odnalezienie pala


Po chwili awanturnicy, raz jeszcze obrzuciwszy wioskę uważnym spojrzeniem, ruszyli przed siebie.
Na zachód od wioski wyrastał rzadki pas lasu, przechodzący w szerokie pasmo sawanny, falującego
morza traw sięgających człowiekowi do piersi, czasami nawet jeszcze wyższych. Dalej znowu las, szybko przeradzający się w gęstą dżunglę.

Awanturnicy spoglądali na rozciągającą się przed nimi krainę. Na wschodzie wznosiło się łukiem zakrzywionym ku północy i południowi pasmo gór, na ogół nagich i łysych. Na południu ciągnęły się aż po horyzont, a ich poszarpane kontury przypominały Drussowi wzgórza Cymerii. Bliżej znajdował się łagodnie sfałdowany teren, zadrzewiony wprawdzie dość gęsto, lecz o ileż mniej gęsto niż dżungla. Wydawało się, że jest to rozległy płaskowyż, od wschodu zamknięty górami, a od zachodu sawanną.

Ruszyliście na wschód długim, płynnym, nie znającym zmęczenia krokiem. Gdzieś za wami skradały się pewnie jakieś czarne ludożercze diabły i nie mieliście ochoty znaleźć się w ślepym
zaułku.

Została z tyłu milcząca wieś i ciężar jej sekretów i śmierci. Na tajemniczej wyżynie panowała absolutna cisza. Nie słychać było śpiewu ptaków i tylko niema ara przemykała między konarami drzew. Zakłócały tę ciszę jedynie kocie kroki waszej grupy i 10 tragarzy (w tym 4 myśliwych) i niosący głos bębnów szept wiatru.

Nagle Tranicos zobaczył między drzewami obraz, którego nieoczekiwana groza sprawiła, że jego serce zabiło szybciej. Kilka chwil później stał oko w oko z samą Grozą, straszliwą i całkowitą.

Pośrodku rozległej polany wbity był pal, do którego przywiązano coś, co kiedyś było czarnym człowiekiem . Wiecie, jak nieludzcy i okrutni potrafią być ludzie. Lecz wstrząsnęło wami nie potworność jego ran, choć były straszne, ale to, że ten ludzki strzęp żył jeszcze. Gdy bowiem zbliżaliście się, uniosła się zwieszona na poharataną pierś jego głowa. Miotana z boku na bok, bryzgała krwią z resztek uszu, a spomiędzy obdartych ze skóry warg wydobywał się zwierzęcy ni to płacz ni skowyt.
Co robicie ? ew. w jakim języku do niego przemawiacie?
W poście nr 1 są Wasze aktualne Postacie. Niekiedy nieco różne od tego co dostałem. Zajrzyjcie. Vanko zyskał możność walki batem w jednej i sejmiatarem w drugiej dłoni. Chen Shu szablą w jednej i może rzucać 2 szpile lub gwiazdki z drugiej dłoni.
Ostatnio zmieniony 31 lipca 2014, 11:55 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 31 lipca 2014, 12:06

Spróbuję po atlajsku i kushycku.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 31 lipca 2014, 12:21

[offtopic]Proszę o precyzyjną fabularną treść tego co do niego mówicie jak się zachowujecie, ktoś daje mu np. wody? zostawiacie go przy tym palu?

To PBF, ale starajmy się by miał jak najwięcej z RPG, możliwie dużo wpisów fabularnych a jak najmniej technicznych.[/offtopic]

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 31 lipca 2014, 12:33

Tranicos zeskoczył z konia, złapał bukłak z wodą i podbiegł do pala.