PBF - Ścigając samego siebie

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 29 lipca 2014, 19:50

Międzystanówka I-15 na południe od Primm

W ślad za trzymającym pastora mężczyzną z posterunku wyskoczyła młoda dziewczyna o ogniście rudych włosach zaplecionych w długie warkocze. Ona dla odmiany trzymała w rękach śrutową strzelbę o długiej lufie, przyciśniętą do ramienia w wycelowaną we wrak Chevroleta.

- Stul gębę i chodź tu bliżej! - warknęła bez cienia sympatii - Nie każ nam się powtarzać! Ten drugi niech też wyłazi i niech trzyma ręce wysoko w górze!

- Powtarzam, pracujemy dla RNK - oznajmił raz jeszcze John, wywołując u pary nieznajomych wyraźną irytację.

- Zamknij mordę i rób, co ci każemy! - krzyknęła dziewczyna - Albo skończysz jak twój kumpel!
Zakładam, że wzięty na celownik John nie robi żadnych gwałtownych ruchów. A co robi Bart?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 lipca 2014, 19:56

Idę wolno bliżej, z podniesionymi rękoma.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 29 lipca 2014, 20:11

Międzystanówka I-15 na południe od Primm

John i Bart zachowali dość rozsądku, by trzymać ręce z daleka od broni, szczerze wstrząśnięci śmiercią Pete'a oraz losem trzymanego na muszce Davida. Kiedy obaj wywołani zza wraku mężczyźni padli na kolana z założonymi za głowy rękami, z budynku wyślizgnęły się następne postacie. Dwóch bardzo młodych chłopców, nie mogących mieć więcej jak piętnaście lat, odebrało Flanaganowi i Simpsonowi całą broń pod bacznym okiem uzbrojonej w śrutówkę rudowłosej dziewczyny.

Chwilę później na położonej po drugiej stronie autostrady wydmie podniosła się z pylistego gruntu ludzka postać przesłonięta dotąd naciągniętym na całe ciało ortalionowym płaszczem w maskujących barwach, dzierżąca w dłoni wojskowy karabin snajperski.

- Nie mają już nic więcej - oznajmił jeden z chłopców, obracając w rękach odebrany Johnowi M16 i mierząc z niego w głowę więźnia.

- Teraz się rozbierajcie - poleciła dziewczyna, potrząsając dla lepszego efektu lufą strzelby - Ale już, do bielizny!
Co robicie?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 29 lipca 2014, 20:20

Simpson wygramolił się powoli spod wraku, blady jak śmierć. Podniesione w góre ręce kołysały się w chaotyczny rytm:

- Ku...ku...kuuurwa... Nie s...s...strzelać.

Wątek techniczny

Który to już Chudzielec powtarza tę kwestie i w ilu różnych okolicznościach.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 lipca 2014, 20:21

Ktoś tu umie czytać? Jak nie jesteście bandziorami, to możecie się sami przekonać, że mamy rozkazy od porucznika Hayesa, spotkaliśmy go blisko Primm, walczyliśmy wspólnie z kajdaniarzami.
Nie wiem co się stało przy posterunku, ale mówię prawdę.

Dokumenty mam przy sobie, nim się rozbierzemy do gaci, może ktoś z was rzuci okiem?

W każdej chwili i tak możecie nas kropnąć, więc to chyba nie problem?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 29 lipca 2014, 20:25

Pokazanie obsranych gaci i sterczącej spod bielizny, spowodowanej stresem erekcji, przysporzyło Simpsonowi niemałego wstydu. Cały czas trząsł się z zimna jak osika nie mogąc wyartykułować żadnego słowa wytłumaczenia. -

- Zamknij się w końcu - warknęła w końcu ruda, zdenerwowana niezamierzonym zachowaniem chudzielca.

Bart przestał próbować cokolwiek mówić czkając tylko co kilkanaście sekund i podskakując w nerwowych tikach.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: