PBF - Ścigając samego siebie

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 lipca 2014, 12:38

Międzystanówka I-15 na południe od Primm

We wnętrzu posterunku zapanowała na chwilę głęboka cisza, po czym do uszu nasłuchujących desperacko mężczyzn dobiegł inny głos, tym razem basowy i chrapliwy zarazem.

- Tim, to jacyś bandyci! Polują na ludzi z RNK! Rozwalcie ich, kurwa!

Przyciśnięty do rozgrzanej słońcem ściany budynku Gottschalk otworzył szeroko oczy, wręcz nie wierząc w słowa, które chwilę wcześniej padły z ust Venkmena. Sugestia obawy żywionej zarówno przed Kajdaniarzami jak i obywatelami RNK jednocześnie, mogła podpowiedzieć ukrytym w środku obrońcom, że szturmujący wejście obcy należeli do jakiegoś pomniejszego, lokalnego autostradowego gangu.

To w ułamku chwili pogarszało całą sytuację, jeśli brało się pod uwagę rzekomą obecność jakiegoś ukrytego w pobliżu strzelca.
Przypominam, że wciąż macie po granacie odłamkowym (to na wypadek, gdybyście w przejawie skrajnej desperacji postanowili jednak zdobyć posterunek siłą).

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 lipca 2014, 12:46

[offtopic]"Niezły" blef Venkmen, teraz jesteśmy bliscy samobójstwa, poprzez rozstrzelanie nas przez sojuszników z RNK. B)
Cała nadzieja w Wielebnym. :P
Oby wytłumaczył, im, że kochamy RNK i dla nich obecnie pracujemy. dwd; [/offtopic]

[offtopic]Bart: Jeśli Simpson spalił zasadzkę, to Albinos chyba spalił pustynie:)) Lepszego podstępu jeszcze nie słyszałem:)
Już po nas:o[/offtopic]
Ostatnio zmieniony 28 lipca 2014, 14:07 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 lipca 2014, 14:09

Międzystanówka I-15 na południe od Primm

Flanagan i Simpson przypadli do zardzewiałej karoserii samochodu posykując z bólu, kiedy ich odsłonięta tu i ówdzie skóra dotknęła przypadkiem rozpalonego metalu. Obaj nie mieli pojęcia, co takiego stało się przy wejściu do posterunku, ale ostrzegawczy wystrzał Venkmena, a potem szaleńcza kanonada z wnętrza budowli z miejsca przywróciła zdradzającemu pierwsze przejawy udaru chudzielcowi zaskakującą trzeźwość umysłu.

- Co to kurwa jest?! - wyrzucił z siebie Bart, ku zdumieniu Johna próbując złapać jednocześnie w dogodny sposób i M16 i Glocka, zapewne tak, by w razie potrzeby otworzyć ogień z obu broni jednocześnie. Przy uwzględnieniu odrzutu trzymanego jedną ręką karabinu nie wieściło to w opinii Flanagana nic dobrego, a wręcz przeciwnie, znacząco podnosiło ryzyko postrzelenia samego siebie albo co gorsza, chowającego się tuż obok Johna!

- Nie wymachuj tymi giwerami jak jakaś małpa! - wyrzucił z siebie blondyn, wyciągając w bok rękę w zamiarze przytrzymania lufy M16 chudzielca.

Powietrzem wstrząsnął kolejny huk wystrzału. Cienka karoseria wraku sypnęła drobinami rdzy nieco powyżej dłoni Johna, ukazując oczom wstrząśniętego chudzielca świeżutki otwór po wielkokalibrowym pocisku, który przeszedł na wylot przez wrak.

- O kurwa kurwa... - wymamrotał Simpson otwierając szeroko oczy - Co to?
Tajemniczy snajper wszedł do akcji i wygląda na to, że jego broń jest w stanie podziurawić Waszą kryjówkę na wylot w dowolnym miejscu!

Negocjacje przy wejściu do budynku chyba muszą znacząco przyśpieszyć!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 lipca 2014, 14:25

[offtopic]Negocjacje chyba po południu albo wieczorem w takim razie. C:V[/offtopic]

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 lipca 2014, 16:23

Międzystanówka I-15 na południe od Primm

Ledwie drobiny rdzy i metalu opadły na gorący od słonecznego żaru grunt, kolejny strzał przeszył na wylot samochód natrafiając na nieco grubsze elementy karoserii i wprawiając swą energią kinetyczną wrak w gwałtowne poruszenie. Tym razem pocisk wyrwał sporych rozmiarów dziurę dwa centymetry na lewo od głowy skulonego Flanagana, w górnej części drzwi pojazdu.

- Kurwa! - wrzasnął ponownie Simpson, w napadzie paniki wiercąc się szaleńczo w próbie przybrania pozycji, która w opinii chudzielca mogła mu zapewnić najlepszą osłonę przed bezlitosnym ostrzałem.

- Długo tu nie wytrzymamy! - sarknął z desperacją w głosie John, rozglądając się na wszystkie strony w poszukiwaniu innej, bardziej solidnej kryjówki.
Ale kryjówki nigdzie nie widać, wszędzie odkryta przestrzeń!

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Pos