Nowotworzenie bohatera ;)

Hans696
Reactions:
Posty: 210
Rejestracja: 10 stycznia 2009, 11:05

Post autor: Hans696 » 01 lutego 2009, 22:17

ad ad1
Popieram Treant'a
ad ad2
To jest temat na osobny wątek. System mnożarek na cechy magicznych przedmiotów jest rzeczywiście przesadzony.
ad ad3
Może warto spisać na nowo mnożniki cech wszystkich nieumarłych. Przedyskutować i zatwierdzić "nową lepszą wersje".

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 01 lutego 2009, 22:49

Zmiana współczynników to, jak było wspomniane, bardzo niebezpieczna gra. KC ma na tyle rozbudowaną mechanikę, że zależności są tutaj zbyt ważne aby w tym dłubać, zależności i oczywiste jak i te nie do końca jasne.
Sam zresztą Mrufonie zauważasz że zmiana jednego pociąga za sobą zmianę drugiego w swoim poście.

Dłubanie w magicznych przedmiotach? Hmmm... Magiczne przedmioty to taki dział który zawsze traktowałem z pewną dowolnością - owszem jak coś na szybko było potrzebne to się losowało i było ale jak coś wymyślałem to nie trzymałem się kurczowo zasad. Natomiast chcąc mieszać w zasadach warto zwrócić uwagę że pomimo względnego przesadyzmu jest to ok przy wzięciu pod uwagę jaka jest rzeczywista szansa na zaistnienie takiej mag zbroi w skarbie - wystarczy bazować na przepisie z bestiariusza. Magiczna zbroja to jest fart bez dwóch zdań.

Co do zmian to moje zdanie jest bardzo zbieżne ze zdaniem Venara, bawmy się i dodawajmy zmiany kosmetyczne, oraz wypełniajmy braki czy niedopowiedzenia - ale rdzenia bym nie ruszał.
Ostatnio zmieniony 01 lutego 2009, 22:53 przez wasut, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 01 lutego 2009, 23:43

ad ad1
Przyrosty są zbyt szybkie, a zwłaszcza biegłości. Nietrudno podnieść bgł. o 50 pkt w kilka sesji. Gdzie mnie tu boli?
Weźmy woja z toporem 130 tn., z biegłością startową 100. To razem daje 130 tn + bonus z SF, np. 40, czyli 170 ran. Dużo. Co się dzieje z takim wojem po np. 5 POZ? Jako specjalista ma już bgł. 130, czyli ran 218. Duży skok. Zbroje za tym nie nadążają kompletnie. Im dalej tym bardziej grząsko, tym łatwiej zginąć. W końcu na 6-8 POZ dochodzi do tego (jeśli nie ma zbroi magicznej), że 1 strzał w woja nawet w porządnym pancerzu kończy się tragicznie. Za szybko, za duże różnice, stąd te x2 w zbrojach magicznych - jakoś trzeba łatać.
Dlatego proponuję i spowolnienie awansów (też ze szkoleń w bgł.) i stopniowe bonusy z tytułu umagicznienia, zależnie od poziomu umag.
Grałem tak ze dwa ostatnie lata i świetnie się sprawdzało.
ad ad2
Czyli tu się zgadzamy z Hansem696- mnożniki są przegięte. Czy to jest mechanika czy wyścig zbrojeń? Za lawiną biegłości galopują wyparowania? Wystarczy to spłaszczyć i już będzie dobrze. Nie zgruzuje się mechy, podwalin KC nie naruszy, piramida się nie posypie ;)
A co do czaru maga - wystarczy go poprawić i po kłopocie :)
ad ad3
Wszystkie martwiaki są za mało żywotne. Zombie to animowane ciało, niewrażliwe na ból, nie mające krążenia, żywotnych organów. Takiego typa trzeba porąbać na plastry by przestał się ruszać. Wbijanie młota w korpus, pojedyncze cięcia mieczem niewiele dadzą. ŻYW 2N to moim zdaniem grube nieporozumienie. Umagicznienie martwiaka? OK. Wtedy będzie miał zamiast 6N - 12N czy jakoś tak...



Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 02 lutego 2009, 00:01

Na pewno część problemów z magicznymi przedmiotami ma swoje źródło w zasadach rządzących PM: uważam, że jest go na Orchii zbyt dużo. Kto będzie umagiczniał ważące dziesiątki kg zbroje, gdy PM będzie nierzadko brakowało na bardziej złożone zaklęcia?

Oczywiście można wzmocnić martwiaki, jednak tym sposobem wzmacniamy też profesje mające nad nimi władzę.

Wzrost obrażeń wraz z biegłościami obliczony jest chyba na to, żeby bohaterowie nie mający czarów byli coraz bardziej skuteczni w starciu z coraz to większymi potworami.
Wpadłem jednak na pomysł, jak ograniczyć ten wyścig zbrojeń: otóż zamiast przemnażać skuteczność broni przez (uproszczony) procent biegłości można dzielić wyparowania celu przez ten sam mnożnik. W efekcie broń będzie skuteczniejsza przeciwko pancerzom, ale niechroniony cel nie będzie dostawał większych obrażeń.

Można to prześledzić na przykładach:

Atakujący - biegłość 100, SF 160, skut. broni 120 tn
Broniący I - wyparowania 150 tn => obrażenia = 160 tn - 150 tn +/- k50
Broniący II - wyparowania 0 tn => obrażenia = 160 tn +/- k50

Atakujący - biegłość 150, SF 160, skut. broni 120 tn
Broniący I (obecny sposób) - wyparowania 150 tn => obrażenia = 220 tn - 150 tn +/- k50
Broniący I (proponowany sposób) - wyparowania 150/1,5 tn => obrażenia = 160 tn - 100 tn +/- k50

Broniący II (obecny sposób) - wyparowania 0 tn => obrażenia = 220 tn +/- k50
Broniący II (proponowany sposób) - wyparowania 0/1,5 tn => obrażenia = 160 tn +/- k50

Dla postaci z bardzo niskimi biegłościami wyparowania zbroi przeciwnika stanowiłyby lepszą ochronę efektywnie rosnąc dwu- (biegłość 26-75) a nawet czterokrotnie (biegłość poniżej 26).
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2009, 09:40 przez Treant, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 02 lutego 2009, 10:18

W prawdzie daleko od tematu - tworzenie bohatera, ale to wydaje się być logiczne. Od biegłości będzie rosła szansa zadania obrażeń w tę samą zbroję, zamiast huraganalnie mają rosnąć obrażenia. Przy wzroście biegłości będzie pojawiał się mnożnik (który de fakto już jest), który nie będzie mnożył skuteczności tylko dzielił wyparowania. To jest bardzo dobrzy pomysł. Dzięki temu słabsze postacie będą miały większą szansę przeżycia. Jednak po konsultacji widzę tu jedną wadę. Przed sesją każdy gracz ma obliczone obrażenia, teraz pojawi się sytuacja, że trzeba będzie przy różnych przeciwnikach liczyć skuteczność wyparowań, zamiast mieć gotowca. To drobny problem, ale zawsze.
Ostatnio zmieniony 02 lutego 2009, 10:44 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 02 lutego 2009, 10:51

A ja się nie zgadzam. Przykład?
Gram rycerzem. Mam jakieś tam wyparowania i walczę z trzema przeciwnikami. Każdy z nich ma inny