PBF - Skarb Acheronu - Conan na Fate

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 15 kwietnia 2014, 00:04

J.w.
Proponuję jednak zasugerować naszym obecnym pracodawcom, że połaczenie sił będzie dobrym wyjściem.
A komużże właściwie służymy, jeśli nie złotu w tej wyprawie? -podjął Vanko, widząc niezdecydowanie na twarzach kompanów.

Prawdą jest, że wynajęli nas ci tam, co kłębią się teraz w namiotach pośród własnych skrytych planów i pomysłów i nie wiedzieć nam, jakie te ich plany są w istocie i na czym polegają..
Wynajęli nas rzekomo do pomocy w odnalezieniu awanturnego męża, znaczy się trudno orzec komu teraz i na jakich zasadach służymy.

Stygijczycy, choć psy to wszeteczne... mieliśmy już z nimi do czynienia i wykazali się honorem.

Cóż na to orzeczesz barbarzyńco? Wszak nasi pracodawcy umawiali się z Sethmesem, a on z nimi, jeśli więc sądzisz, że zamierzają się wzajemnie zdradzić, jak możesz iść na służbę do tych, któymi nie kieruje honor?

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 15 kwietnia 2014, 13:00

Na słowa Vanko Zorianowi błysnęły zęby w chytrym, lisim uśmiechu. W końcu podłapał, do czego ta kanalia dąży i... był z tego rad.

- Racja. Połączmy się z tym kapłanem, ale miejmy oczy szeroko otwarte i dookoła głowy. Niewykluczone, że obie strony będą nas się chciały pozbyć, więc musimy być sprytniejsi. Obserwujmy sytuację. Gdy będzie odpowiedni czas, zaatakujemy. A teraz ruszajmy zakopać jeńca i pogadać z tym Shemitesem czy jak mu tam było.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 kwietnia 2014, 13:27

To czekam na ostateczne deklaracje Drussa i Chen Shu i ruszamy dalej z akcją.

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 15 kwietnia 2014, 22:30

1. TAK
2. Niby tak
3.Tak samo jak większość
4. Spróbujmy tak to rozegrać żeby Ufilio myślał, że to on podjął decyzję
- Zorianie chętnie pomogę ci się pozbyć naszego "języka" szkoda tylko że Aquilończyk go widział. Musimy też rozszyfrować zamiary Gomy i Wulfrede tak żeby nie dostać ciosu w plecy. - Chen rozejrzał się po kompanach sprawdzając czy zgadzają się z nim.
- Tranicosie czy mógłbyś wytropić jakieś drapieżniki, którym podrzuciło by się ciało ? Czy będziemy zmuszeni kopać głęboki dół ?
Jeśli planujemy wyd....ać jednych i drugich przy skarbie to musimy pamiętać że musimy mieć statek z załogą żeby wrócić na cywilizowane ziemie

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 kwietnia 2014, 22:41

Zakładam, że Ufilio nie widział jeńca. Gadaliście z nim na osobności, ale nie przy jeńcu.
Czekamy na Drussa jeszcze.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 15 kwietnia 2014, 22:43

- Nie gadaj mi tu o honorze Vanko bo nie rozpoznałbyś go nawet gdybyś się o niego potknął, jesteśmy najemnikami to prawda i nie walczę dla nich za darmo, ale to nie znaczy że stanę się zdrajcą, dałem im swoje słowo i mam zamiar się go trzymać... - barbarzyńca spojrzał w twarz każdego z towarzyszy zanim dokończył - do śmierci, jeśli będzie trzeba.
Spoglądając na Tranicosa powiedział:

- A jaki to nowy podział ci się marzy Przyjacielu? Bo mnie obchodzi tylko ten na który przystaliśmy wszyscy razem najmując się na tą wyprawę. Jeśli ten skarb chociaż w jednej dziesiątej odpowiada temu co przewidujemy to i tak staniemy się okropnie bogaci, mi to wystarczy z nawiązką.

Kończąc zdanie spojrzał w kierunku Chen Shu:
- Dla mnie jest tylko jeden front, nasz front, front tej grupy, wszyscy jedziemy na tym samym parchatym mule do celu. I jeśli mamy przeżyć to musimy trzymać się razem.

Przerwał na chwilę aby rozejrzeć się po okolicy czy ktoś nie powołany nie podsłuchuje po czym ciągnął dalej mówiąc do wszystkich:
Dla mnie układy z tym kapłanem nie mają sensu, czemu niby się ukrywał ze swoją obecnością? Czemu nie połączył się z nami wcześniej? Przecież już wyłudził dla siebie dwie trzecie tego skarbu? To oznacza że chce zagarnąć dla siebie wszystko co do ostatniego miedziaka i zabije każdego kto spróbuje wziąć cokolwiek dla siebie, czy po prostu będzie mu stał na drodze. Nie ważne jak ktoś by mu się wcześniej nie przysłuży ł- Przy ostatnich słowa spojrzał wymownie na Vanko mierząc go złowrogim spojrzeniem. Z goryczą spojrzał także na Zoriana.

- Mam nadzieje że chodzi Ci o zmylenie Shemitesa co do naszych zamiarów Przyjacielu, bo ja nie mam zamiaru się mu sprzedać. I mam nadzieje że żaden z Was nie zmusi mnie do wybierania pomiędzy towarzyszami broni... a danym słowem.

W skrócie
1. Tak
2. Jeśli mamy zamiar go zabić i rrozpędzić jego ludzi( i nieludzi) to czemu nie, ale będzie trzeba naprawę uważać żeby nas nie zaatakowali z zaskoczenia. Przynajmniej po połączeniu razem ponosilibyśmy straty w związku z kolejnymi pułapkami/zasadzkami.
3. Możemy, jako fortel.
4. We wszystko.

Spoiler!
Przepraszam za dłuższe milczenie. Wychodzi że mordobicie musi zostać na razie odłożone na dalszy plan, choć jak tak dalej pójdzie to kto wie czy Druss z całą resztą nie będzie musiał się bić:o.


Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time