PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 marca 2014, 20:48

"Rezolutny Goblin", popołudnie 1 dnia bakis-ranu

Widząc pierwszych schodzących się do karczmy świątynnych rycerzy Huskun skoczył na równe nogi i czym prędzej odnalazł krzątającego się w kuchni gospodarza, każąc mu niezwłocznie wynosić z piwniczki najlepsze trunki. Potem zaklinacz pognał na pięterko, zamykając się na dłuższą chwilę w swoim pokoiku w zamiarze dodania sobie stosownego dostojeństwa.

Wypakowane z podróżnej sakwy szykowne ubranie rozstało naprędce rozprostowane dłońmi, po czym powędrowało na grzbiet Huskuna. W ślad za nią goblin wyciągnął z bagażu swą peruczkę, nasadzając ją z pietyzmem na głowę. Wielce zadowolony z końcowego rezultatu przebieranki, zszedł z powrotem do sali jadalnej stawiając dostojnie kroki i wypinając dumnie pierś.
Huskun ma zamiar uczestniczyć w spotkaniu z paladynami i rycerzami jako zaufany akolita Gusłka. Jeśli o inne plany idzie, goblin chce zapolować z Barthurem na lemeona, poszukać na cmentarzysku ożywieńców krasnoludzkiej skóry (chociaż wciąż liczy na aprobatę Balina dco do pierwszego pomysłu) oraz wyprawić się na cmentarz po ziele.

Zgadzam się też, że Gusłek musi jak najszybciej nawiązać kontakt z Senil i w dowolny sposób wejść w posiadanie krwi chorego.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 marca 2014, 21:10

Huskun a co Ty masz na głowie? Zdurniałeś całkiem?
A na czym polega pierwszy pomysł Huskuna bo nie załapałem. Co do skóry z krasnoluda.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 marca 2014, 21:11

Huskun chciał wsadzić Balinowi zawartość hipotetycznej sakiewki do odbytu, tworząc w ten sposób dla owej zawartości względnie ciasne opakowanie z krasnoludzkiej skóry! :P

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 marca 2014, 21:17

Balin się zastanawia czy pomysł Huskuna z sakiewką ma sens?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 marca 2014, 21:31

Huskun zawsze uważał Balina za krasnoluda z głową na karku, w dodatku lubiącego ekstremalne wyzwania! Podejmując się roli żywej sakiewki zyska on niewyobrażalnie w oczach zaklinacza! :D

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 08 marca 2014, 12:04

Barthur rozumiał sceptycyzm Balina co do pomysłu goblina. Ale coś innego niźli saliewka zaprzątneło nagle głowę olbrzyma. Co pomyślał postanowił wprowadzić w życie. Najpierw jednak należało spytać cwanego goblina, który dla wróżbity był autorytem w zakresie podstępnego kombinatorstwa o radę:

- Huskun, takoż se dumom, z tym ziolem. Jakby tak czas zmienić coby północ za dnia wyszła. Wtedy bych nie musioł po noca na cmyntorz drałować. W tako ćmica chwosta trudno bydzie zooczyć, a jeszcze martwioki bydą przeszkodzoć. Rozumisz o czym prawia? Wiesz Ty kaj jaki czasomierz możno znaleźć?

Watek techniczny

Barthur przejdzie sie wpierw pod koszary, aby ocenic mozliwosc "wyrwania" ogona lemeona, ewentualnie aby go troche poobserwowac i poznac zachowanie gada, a moze takze mocne i slabe strony (w koncu jest lowca, wiec z punktu widzenia mysliwego nie powinno byc to trudna sprawa).

Na spotkanie z paladynami zejde juz przygotowany do wyprawy po ziele Rustan. Nigdy nie wiadomo jak dlugo potrwaja obrady, a Barthur nie chce sie spoznic na cmentarz.

Zastanawiam sie, czy jest gdzies w miescie zegar odmierzajacy czas? (Inny niz sloneczny) np specjalna klepsydra lub cos w tem desen. Jesli tak, to mozna by na czyms takim zmienic czas, zeby polnoc "wybila" za dnia. Wtedy i niebezpieczenstwo ze strony martwiakow mniejsze, a i same ziolo latwiej znalezc niz w nocnej ciemnosci.