Oryginalne przygody Artura Szyndlera

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Oryginalne przygody Artura Szyndlera

Post autor: Treant » 16 marca 2010, 01:50

Przygody omawiane w tym temacie i dostępne na stronie:

1. Dolina Melfis
2. Mini przygoda Aghara Białobrodego
3. Mini przygoda Gnorika
4. Mini przygoda księcia Cedryka
5. Mini przygoda Silvarana
6. Mini przygoda Sladuma
7. Mini przygoda Zagara
8. Nieproszony gość (nie ma pewności czy autorem jest Artur Szyndler, przygoda nie była podpisana)
9. Świątynia Morglitha

Do pobrania inne wspominane przygody, które zostały napisane przez innych autorów:
1. Łowcy koni
2. Micalla
Udostępnione ostatnio przez avnara przygody autorstwa twórcy KC zdominowały komentarze w shoutboksie. Wygodniej jednak będzie na ten temat dyskutować na forum, zatem otwieram dedykowany im topic. Z góry proszę o uprzedzanie o ewentualnych <SPOILER!> spoilerach </SPOILER!> - nie chcemy przecież odbierać zabawy tym, którzy być może zasiądą do nich jako gracze. W tym przypadku tekst wewnątrz ostrzeżenia jest niewidoczny dzięki temu, że czcionka ma kolor tła - niestety przy innych niż domyślna skórkach może być widoczny.

Pomijając stopień skomplikowania tych przygód, jednego nie sposób im odmówić: wzbogacania naszej wiedzy na temat KC. Chodzi głównie o bestiariusz i chociaż szczątkowe opisy świata.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 16 marca 2010, 08:08

Ot czasem takie paragrafówki. Idz tam, przynieś to, jak zdobędziesz tamto, to mozesz wymienić na owo itd. Jak takiej klasy scenariusz pojawia sie w Falloutcie (itp.) to wzbudza powszechny zachwyt, a tu po latach komuś się to nie podoba i padają teksty, ze "scenariusze marne". Wnerw.
Przecież dla poczatkujacych graczy i MG którym AS rozdawał dyskietki to wprost idealne rozwiazanie.
Ostatnio zmieniony 16 marca 2010, 08:13 przez Hauerine, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wasut
Reactions:
Posty: 745
Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
Lokalizacja: Kraków
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
Has thanked: 2 times
Been thanked: 2 times

Post autor: wasut » 16 marca 2010, 08:23

Treant - warto by przy "przenoszeniu" dyskusji z shouta na forum przekleić również wypowiedzi z tamtąd aby uniknąć powtarzania się.

garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 16 marca 2010, 09:15

M nie też te przygody bawiły gdy rozpocząłem zabawę z KC. Tylko że graliśmy może w jedną z tych tam podanych.
To, że są mizerne, należy powiedzieć - ale jesteśmy w stanie to zrobić dopiero po zagraniu w dziesiątki jak nie setki sesji.

U mnie nie wszyscy chcieli grać reptilionami (najdłuższa przygoda z wersji dyskietkowej) więc tej nawet nie ruszyliśmy.
Jedno trzeba jednak zauważyć - przegięte ilości przeciwników i to mocno. Nawet wyżejpoziomowa drużyna niż ci podani przeciwnicy miałaby problemy w walkach z takimi hordami wrogów wyskakujących zza każdego rogu.

Inny plus - jest kilka uwag o tym jak wygląda wiara w Reptiliona
Wielkiego, napisana przez autora. Mógł to umieścić w opisie boga zamiast wymyślić (i nie przenieść) w ramach jednej przygody. Pozostałe opisy świata są słabe po prostu. Ale są...

Hauerine
Reactions:
Posty: 753
Rejestracja: 16 września 2009, 22:01
Kontakt:

Post autor: Hauerine » 16 marca 2010, 09:39

To, że są mizerne, należy powiedzieć - ale jesteśmy w stanie to zrobić dopiero po zagraniu w dziesiątki jak nie setki sesji.
Sa zrobione tak, że poczatkujacy MG bez problemu poprowadzi je poczatkującm graczom. Od czegos trzeba zacząć, na czymś trzeba się uczyć.
Jedno trzeba jednak zauważyć - przegięte ilości przeciwników i to mocno.
czy ja wiem? Może to niektórzy MG za bardzo ograniczają mozliwościrozwoju BG np zasadmi: "nie prowadze dwuklasowcom", "nie pozwalam na szkolenia nadnaturalne" , "nie dopuszczam, zeby mieli więcej magicznych przedmiotów", a wszystko to, zeby "gracze nie byli za pakerni". A później nagle zdziwko jak w scenariuszu Szyndlera "przegięci przeciwnicy" :D


garfields
Reactions:
Posty: 167
Rejestracja: 05 października 2009, 10:20

Post autor: garfields » 16 marca 2010, 09:55

Hauerine napisał/a:
Jedno trzeba jednak zauważyć - przegięte ilości przeciwników i to mocno.
czy ja wiem? Może to niektórzy MG za bardzo ograniczają mozliwościrozwoju BG np zasadmi: "nie prowadze dwuklasowcom", "nie pozwalam na szkolenia nadnaturalne" , "nie dopuszczam, zeby mieli więcej magicznych przedmiotów", a wszystko to, zeby "gracze nie byli za pakerni". A później nagle zdziwko jak w scenariuszu Szyndlera "przegięci przeciwnicy" :D
Wystarczy MG, który powie - jakie cechy wylosujecie w czasie tworzenia postaci - takimi postaciami gracie. Oj 1-2 razy tak zrobiliśmy i przygody były ciekawsze. Drużyna: 3 osoby, 3-4 poz i ..' Patrz, goblin, ... UCIEKAMY' :). Jednak takich 'bohaterów' trzeba było szybko dopałerować jakimiś przedmiotami magicznymi bo pojedynek z przeciwnikami będącymi na niższym poziomie powodował śmierć połowy drużyny. Nie wspominając o bosach.
Ale pierwsza z brzegu przygoda dla reptilionów
Spoiler!
Pierwsi wrogowie - gobliny (6poz) na gryfonach (6poz). Możliwości losowego spotkania 10 poz olbrzyma
jest ciężka dla dużej i doświadczonej drużyny.


I ciekawa sprawa Hauerine - kiedyś starałeś się mnie przekonać, że nie może być martwiaków ze zwierząt. W przygodzie ze świątynią natar-kanty jest taki jeden
Spoiler!
Upiornik z Warga
! Z morderczymi cechami ...
Ostatnio zmieniony 16 marca 2010, 10:04 przez garfields, łącznie zmieniany 1 raz.