PBF - Gdy koszmar staje się rzeczywistością

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 17 listopada 2013, 13:35

W sklepie panował zwyczajny w świecie rabunek. Ludzie nawet się nie kryli z kradzieżą, zresztą kasjerki również pakowały wielkie torby jedzenia i przydatnych produktów.

Po chwili, gdy koszyki Luigiego i Jamesa były zapełnione w połowie, a Honey, Mac i Anakija dopiero zaczęli wrzucać pierwsze produkty, ktoś zaczął rozpaczliwie krzyczeć z zaplecza sklepu. Parę sekund później przez wejście "tylko dla personelu" weszły dwa zombiaki. Jednemu z nich wisiała świeżo odgryziona ręka na szyi.
Sami zdecydujcie, co zabieracie. Rabujecie dalej do oporu, aż zombiaki przyjdą na tyle blisko, że lepiej uciekać, czy...?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Svarth
Reactions:
Posty: 121
Rejestracja: 10 listopada 2012, 19:22

Post autor: Svarth » 17 listopada 2013, 15:01

Anakija nie zastanawiając się rzucił się na nadchodzące zombie. Dwa pierwsze zginęły od sztyletu na łańcuszku. Trzy kolejne szybko straciły możliwość ugryzienia kogokolwiek. Jeszcze tylko obrót o 360° i praktycznie jest bezpiecznie.
Post zawiera? lokowanie produktu;)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 17 listopada 2013, 15:45

Mac nawet nie zdążył dobrze dobyć miecza a azjata już wytarł podłogę chodzącymi zwłokami. Grubas pokiwał głową z uznaniem po czym wrócił do napychania koszyka wszystkim co byłoby przydatne.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 17 listopada 2013, 16:00

W sklepie było już znacznie mniej ludzi. Podręczne koszyki były wypchane na maksa, tak więc cała piątka w pośpiechu opuściła budynek udając się do auta.

A raczej miejsca, gdzie wcześniej stało auto, a teraz nie ma nic.

- Ktoś podpierdolił mi brykę - jęknął Luigi, rozglądając się po uliczce. Ostatni ludzie uciekali do domów, zaczynało się ściemniać a odgłosy strzelaniny i nawoływań wciąż nie cichły.
Nie mieliście nawet szansy zauważyć, kto wam buchnął auto i kiedy. To była kwestia sekund... stoicie w bocznej uliczce, póki co nie ma żadnego truposza w pobliżu. Samochodu zresztą też nie... najbliżej do domu ma Anakija (śmietnik po drugiej stronie uliczki), a potem Mac Abrams, zaledwie 300 metrów stąd.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Svarth
Reactions:
Posty: 121
Rejestracja: 10 listopada 2012, 19:22

Post autor: Svarth » 17 listopada 2013, 17:42

Nir zdążyłem napisać. Anakija wziął 3 noże kuchenne i sekator jeśli się da.
Anakija zobaczył ślady opon. Lata przeszukiwania śmietnika w ciemnościach zrobiły swoje. Natychmiast pobiegł po śladach nawołując swoich towarzyszy po japońsku.
Post zawiera? lokowanie produktu;)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 17 listopada 2013, 18:45

Honey dokonawszy zakupów zaczęła rozgladać się za ladą. W takiej dzielnicy przeciętny sprzedawca miał pod stołem conajmniej kij baseballowy lub,przy odrobinie szczęścia,jakiegoś gnata.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 17 listopada 2013, 18:47

-Panowie,mieszkam dosłownie niedaleko. Może jednak skoczymy do mnie? Mam na półce pewną pozycję która nam sie przyda. I zimne piwo w lodówce. Skusicie się?-podrzucił pomysł Mac.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 19 listopada 2013, 14:56

Napakowany po brzegi wózek wypełniony wodą, konserwami, orzeszkami i b