No właśnie, co z tymi zbrojami z mitrylu - przeca ona mają 10-krotnie wyższą obronę a ślizgalność niezmienioną. Jak to uzasadnić teorią o "śliskości twardopłaszczyznowej"? Podobnie, jak zauważył Treant, jest z adamandytowymi pancerzami.
Kwestia obrony
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Oczywiście - z tym że to już kwestia skalowania, jak i zdrowego rozsądku. Bo czymże jest walka broniami typu sztylet nóź jeśli nie lekko uzbrojoną walką wręcz - przecież tu główny nacisk idzie na gibkośc. Więc tutaj stosują się do proponowanego przeze mnie rozwiązania można sprawę rozwiązać modyfikatorami obr broni - ale nie typowym +10 czy innym a % biegłości - chcąc mieć urealnioną obronę z sztyletu można dać powiedzmy -90% kiedy bokser ma np -100% a typowy miecz +25%. To wsio przykłady - przy ewentualnym tworzeniu systemu walki na nowo myslę ze godne przeanalizowania. w sumie kwestia losowania samej biegłości też jest bzdurna bo wynikać winna z charakterystyk a nie że chuderlawy czarodziej może na 0poz mieć biegłość w granicach zbliżonych do 100. Losowość ok ale nie jako jedyna forma określenia.Niestety tu będzie problem. Gdyby wszyscy posługiwali się mieczami lub inną bronią sieczną zdatną do fechtunku, można by przesunąć ciężar obrony na parady. Jednak tu konfiguracje kombatant1-kombatant2 są przeróżne, więc zazwyczaj nawet nie ma mowy o fechtunku.
Właśnie mi chodzi o umiejętność używania pancerza, zmienienie płaszczyzny to kwestia balansu ciała, prawda?Aż takiej krzywizny pancerz nie ma, bez przesady. Znów potrzebna są pewne skróty i uproszczenia.
Kwesia korbacza - oczywiście - ale to też jest tylko i wyłącznie problem dobrania parametrów, jak i modyfikatorów ujemnych gdyż taki korbacz może się zawinąć na broni. dochodzimy do momentu gdzie urealnianie zamienia się w udręczanie - kto by to liczył, każdy wie jak bardzo walki w KC są czasochłonne nawet pomimo tego jak podniosły one nasze umiejętności szybkiego liczenia.
Wytrzymałość broni - jest owszem, jak używana to inna sprawa. Całość mozna załatwić w ten sposób że ustawić parametr: jeśli trafienie nie powiodło się o 50% to trafiło w pustkę. znowu kwestia skórki za wyprawkę.
Aye. Ale ja też nie chronię starego systemu jeno mówię o kompromisie, przy okazji podając możliwe alternatywy i rozterki...Zwróć uwagę na to, że w kwestii istniejących reguł OB takiej adamandytowej zbroi jest niezmienna, niezależnie od materiału, z którego wykonana jest broń w nią trafiająca.
Niby tak, choć jak sam wiesz taka zbroja nałożona na czarodzieja nakłada na niego multum utrudnień - nie tylko ograniczeń - inna sprawa czy taką zbroję uniesie - waga takiej jest znana - siła postaci też - jej nośność i aktualna siła. Prawdą jest że system nie jest doskonały ale kompromisy istnieją - inna sprawa że większość osób tego nie używa dla przyspieszenia - ale fakt faktem mechanizmy o których tutaj wspomniałeś istnieją w jakiejś formie...Zbroja zapewni taką samą ochronę przywykłemu do niej rycerzowi, jak i niezdatnemu do rzucania w niej zaklęć czarodziejowi.
O materiałach pisałem ale wspomnę - nie mówię że jest idealnie, ale rezygnacja z parametru obrony przynosi bezsprzecznie nieporównywalnie więcej szkód niż jego istnienie.
Ostatnio zmieniony 29 stycznia 2009, 22:10 przez wasut, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Tu się nie zgadzamy. Mechanika zmieni się szerzej niż tylko w obszarze OB, też przy ranach. Wtedy OB straci rację bytu - nie trzeba będzie w taki sposób chronić opancerzonych przed bronią typa o wysokich biegłościachO materiałach pisałem ale wspomnę - nie mówię że jest idealnie, ale rezygnacja z parametru obrony przynosi bezsprzecznie nieporównywalnie więcej szkód niż jego istnienie.
Poczkajmy na nasz dział poprawkowiczów - tam każdy poda swoje sposoby wybrnięcia z tego.
Wracając jeszcze do ześlizgiwania się broni po krzywiznach pancerza - kiedyś próbowałem stworzyć schemat określający na podstawie składników OB, z jakiego powodu TR się nie powiodło. W tym celu przyjąłem, że każdy z elementów OB powinien stanowić jakiś jej procent. W wypadku zakutego w stal tarcza i zbroja były 90% sprawców nieskutecznego ataku, zaś zwinny lekkozbrojny 90% ataków unikał dzięki ruchliwości. W praktyce wyglądało to następująco: każdy nieudany rzut na RTR był odwracany (kostka jedności stawała się kostką dziesiątek i vice versa), po czym uzyskana liczba konfrontowana była z procentową skalą składników OB w celu ustalenia powodu nietrafienia. Skala ta budowana była na następującej zasadzie: każdy z procentowych elementów OB zajmował jeden przedział na odcinku 1-100. Ale pojawił się problem matematyczny: każda zmiana OB powodowała konieczność ponownego przeliczenia procentowego udziału poszczególnych jej składników.
Podejście miało na celu sprawić, że ciosy przed którymi chroniło opancerzenie, a nie ZR powodowały jego uszkadzanie.
Podejście miało na celu sprawić, że ciosy przed którymi chroniło opancerzenie, a nie ZR powodowały jego uszkadzanie.
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Niezmierzone są pokłady przemyślności w udoskonalaniu różnych aspektów mechaniki w gronie kryształowców 
Ja postuluję wprowadzenie 3 rodzajów obrony:
1) parowanie
2) unik
3) obrona tarczą
Każdy z typów obrony należy przy wykonywaniu akcji defensywnej zadeklarować. Każdą z nich wyliczałoby się z odpowiednich cech i biegłości.
Ja postuluję wprowadzenie 3 rodzajów obrony:
1) parowanie
2) unik
3) obrona tarczą
Każdy z typów obrony należy przy wykonywaniu akcji defensywnej zadeklarować. Każdą z nich wyliczałoby się z odpowiednich cech i biegłości.