Jednak Oggy zwrócił uagę, ze jak istota jest za ciężka to ta siła jak by wcale nie działała (tzn opis czaru nie obejmuje tego "za słabego" działania).Odnosząc to do elementarnych praw fizyki wygląda to jak dołożenie jeszcze jednej siły, która ma być zwrócona tak, by przeciwstawiać się grawitacji.
Intuicyjnie mozna to jednak rozumiec tak jak mówisz: jedna osoba raczej nie podniesie "malucha", ale jak sie podejdzie we czterech to mozna go przenieść. Podobnie jedna lewitacja nie podniesie giganta, ale jak kilku magów będize współpracowac to może... Przy czym nie jest to "kolektywne" rzucanie jednego czaru, ani nie ma w opisie efektu "za słabej lewitacji" (np. że istota może wyzej skakac bo jest 4x lzejsza itp.)