PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 września 2013, 11:05

Trochę pokryliśmy się z wpisami. Ciekawostki z miasta zawarłem w rozmowie trzem osób z Rotgan-kir. Do Gusłka docierają podobne informacje.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 września 2013, 11:13

Przeniosłem post i rozmowę z Frakim na później. Wcześniejszy usunąłem.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 września 2013, 11:14

Fraki pociągnął spory łyk piwa, wytarł piane z wąsisk i powiedział.

- Chyba prawda. Co do tych rycerz to na pewno. A mogę powiedzieć i więcej. Pozłazili się też druidzi. Tych to można na polach zauważyć. Przybywają czarodzieje, kapłani, półbogowie. Cosik ich tutaj ściąga. Ponoć jakoweś perturbacyje w równowadze sił świata. Nie śmiej się. Takoż jeden druid gadał. Z nieumarłymi pewnikiem tyż prawda. Burmistrz zanim wyjechał wysłał część straży miejskiej na cmentarz za miastem, coby go pilnowali. Musiał mieć poważne powody, bo w mieście ruch jak nigdy i straż potrzebna. Co do "Kufelka", to karczmę zamknęli, ale różne historie o niej krążą. Wracając do moich problemów, mieszkam przy drodze łączącej rynek z bramą główną. Duża kamienica. Nad drzwiami wisi szyld "Towary wszelakie". Nie da się nie zauważyć.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 września 2013, 11:15

Nie nie. Rozmowa z Frakim jest ok. Tylko Huskun chciał, żeby ludzie żalili się Gusłkowi. Tymczasem żalili się przy stole.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 września 2013, 11:24

Nazajutrz po imprezie koło południa zbieram naszych kompanionów.

Słuchajta gobliny, gnomy i półolbrzymy wierzące, że są goblinami. Trza nam iść do kupca Frakiego. Tu się jakoweś cuda wyczyniają, czarni rycerze, nieumarli, paladyni, druidzi. Cuda na polach. Napijta się wody ochłoniemy nieco i idziemy po lekkim śniadaniu, łeb i mnie boli. Było wam tyle wczoraj nie pić.
Ew. Jak reszta się zgadza to poszedłbym do owego kupca co przy Bramie Głównej zamieszkuje. W kamienicy z napisem Towary wszelakie.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 27 września 2013, 11:28

- O rany! Nigdy nie widziałem czarnego rycerza - powiedział gnom, wzdychając. Szum po wczorajszej imprezie wciąż huczał Drayaharusowi pomiędzy uszami i zdawać by się mogło, jakby na zewnątrz hulał potężny wiatr...

Niemniej, wróżenia Barthura bardzo zaniepokoiły iluzjonistę. O ile z początku wydawało się, że to niewinne żarty, o tyle już później, gdy półolbrzym się ocknął i nic nie pamiętał, napędził tym gnomowi sporo strachu. Miał spaść kamień z serca, a zamiast tego prawie spadła kupa w majty. A to różnica.

- A można coś zarobić? Wiesz Balin, trochę cierpię na chorobę braku gotówki... I co trzeba zrobić?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 września 2013, 11:37

Kupiec gadał co jego sąsiad kowal po nocy hałasuje. Mamy przyłapać kowala na czynieniu owych hałasów.

Przy okazji zobaczymy co on po nocy w tajemnicy tak wykuwa.

- W sumie, możemy iść do Frakiego bliżej wieczora, a mamy dopiero blisko południa. Zostaniemy tu parę godzin, ale żadnego chlania, piwko najwyżej na kaca. Idziecie ze mną?