Wywiad z Arturem Szyndlerem - nasze opinie, przemyślenia, it
Przeczytałem wywiad i się do niego odniosę.
Tak mam wrażenie że te ekstra materiały wcale nie muszą być takie super zaskakujące - kilka przygód czy artefaktów nie zmieni braków jak nieistniejąca historia świata czy raczej prosty i nie do końca logiczny świat gdzie wszyscy się kochają. Obawiam sie też że te przygody moga być dosyć podobne do sławetnej Demonicznej Hordy, czy przygód, które były dostępne w wydaniach dysketkowych (idziecie - wróg, mordu, mordu, dalej idziecie dom, w domu wróg, mordu, mordu itd).
I ciekawe dlaczego - pomimo tak długiego czasu jaki KC byłyl dostepne w MiM żadna z przygód jej autora nie ujrzała światła dziennego. Napisać 'zalążek' przygody to każdy potrafi, w kilku zdaniach na jakiejś kartce czy w docu. Opisać przygodę do końca to już wyzwanie i nie każdy może mu sprostać.
Tak samo po co wam > 1000 sztuk broni czy kilkaset pancerzy - te istniejące wystarczają w zupełności. Takie sztuczne 'zapychanie' systemu, gunporn czy jak to sie pisze
.
Poza tym zauważyłem że wiele osób na forum stara się trzymać tej litery KC dostępnych w MiM i nic nie zmieniać czekając aż A.S. coś tam wypuści do tego systemu w co szczerze wątpię. Wszelkie zmiany dla takich osób są niemile widziane.
Poza tym zgodzę się z wasutem że raczej nic z tych 'mitycznych' danych nie ujrzy światła dziennego. Dla Twórcy system umarł dawno temu więc nie ma co się napalać. Trzeba pisać własne rzeczy i jak się chce - udostępniać je innym może też je zaakceptują. I zawsze dokonana przez innych konstruktywna krytyka własnych pomysłów przyda się w polepszaniu tego co się stworzyło.
Tak mam wrażenie że te ekstra materiały wcale nie muszą być takie super zaskakujące - kilka przygód czy artefaktów nie zmieni braków jak nieistniejąca historia świata czy raczej prosty i nie do końca logiczny świat gdzie wszyscy się kochają. Obawiam sie też że te przygody moga być dosyć podobne do sławetnej Demonicznej Hordy, czy przygód, które były dostępne w wydaniach dysketkowych (idziecie - wróg, mordu, mordu, dalej idziecie dom, w domu wróg, mordu, mordu itd).
I ciekawe dlaczego - pomimo tak długiego czasu jaki KC byłyl dostepne w MiM żadna z przygód jej autora nie ujrzała światła dziennego. Napisać 'zalążek' przygody to każdy potrafi, w kilku zdaniach na jakiejś kartce czy w docu. Opisać przygodę do końca to już wyzwanie i nie każdy może mu sprostać.
Tak samo po co wam > 1000 sztuk broni czy kilkaset pancerzy - te istniejące wystarczają w zupełności. Takie sztuczne 'zapychanie' systemu, gunporn czy jak to sie pisze
Poza tym zauważyłem że wiele osób na forum stara się trzymać tej litery KC dostępnych w MiM i nic nie zmieniać czekając aż A.S. coś tam wypuści do tego systemu w co szczerze wątpię. Wszelkie zmiany dla takich osób są niemile widziane.
Poza tym zgodzę się z wasutem że raczej nic z tych 'mitycznych' danych nie ujrzy światła dziennego. Dla Twórcy system umarł dawno temu więc nie ma co się napalać. Trzeba pisać własne rzeczy i jak się chce - udostępniać je innym może też je zaakceptują. I zawsze dokonana przez innych konstruktywna krytyka własnych pomysłów przyda się w polepszaniu tego co się stworzyło.
Kto wie? Ja bym je wolał mieć niz nie miećTak mam wrażenie że te ekstra materiały wcale nie muszą być takie super zaskakujące
strzępki historii były dostępne, to sugeruje, ze może byc jej wiecej.kilka przygód czy artefaktów nie zmieni braków jak nieistniejąca historia świata
Kto sie kocha? Wyznawcy Piana i Ariannyczy raczej prosty i nie do końca logiczny świat gdzie wszyscy się kochają.
A ile czasu były dostępne? Dośc szybko zostały zepchnięte na margines, gdzie pokazywały się np. 2 stforki z bestiariusza, az w końcu w MiM zaczeły się pojawiac materiały wyłącznie innych autorów.I ciekawe dlaczego - pomimo tak długiego czasu jaki KC byłyl dostepne w MiM żadna z przygód jej autora nie ujrzała światła dziennego.
Dlaczego nic? Niech by tylko te dodatki czy rozwinięcia były zgodne z tym co już istnieje.wiele osób na forum stara się trzymać tej litery KC dostępnych w MiM i nic nie zmieniać czekając aż A.S. coś tam wypuści
Niech by było. Tylko dobrze byłoby wprowadzić jakieś rozróżnienie w stylu" 1. materiał orginalny, 2. autorskie rozwinięcie, 3. propozycja zmian do orginalnych zasad, 4. dodatek do systemu luźno zwiazanego z KC podobną stylistyką i niekórymi nazwami itd.Trzeba pisać własne rzeczy i jak się chce - udostępniać je innym może też je zaakceptują.