PBF - Mrok nad Hillcrest
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Hm, sami z siebie robiliśmy jakby. Dopiero jak mnie duch opuścił zrozumiałem, że to nie ja decydowałem. Nie powiem wam jak z tym walczyć jestem żołnierzem, nie kapłanem ani magiem. Jak coś we mnie było to wyszło, sami świadkami byliście, jak i kapłan z wioski świadkiem był. W wypędzaniu duchów czy inszego diabelstwa, ja nie pomogę, bo nie wiem jak.
Ostatnio zmieniony 25 sierpnia 2013, 20:16 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
- Hm. Rozumiem. Danke, Herr sierżancie. Takem też myślał - rycerz zamyślił się chwilę. Propozycja krasnoluda brzmiała wielce obiecująco, ale oznaczała by tymczasową banicję z Hillcrest. Raczej nikt nie uwierzy paru przybłędom, że zabili burmistrza, bo coś go opętało.
Rozsądnie byłoby wziąć jakiegoś kapłana. Ulrich musiał trochę odetchnąć i nabrać powietrza, bo w karczmie zaczynało się robić duszno.
Rozsądnie byłoby wziąć jakiegoś kapłana. Ulrich musiał trochę odetchnąć i nabrać powietrza, bo w karczmie zaczynało się robić duszno.
Mistrzu, jaka pora dnia?
Szkoda, chciałem spojrzeć w gwiazdy, by poszukać pewnych odpowiedzi
.
Drużyno, słuchajcie. Można my sprowadzić kapłana Graama i spróbować wypędzić złego ducha z ciała burmistrza. Myślę, że ustabilizowanie sytuacji w mieście to nasz taki priorytet. Ulrich, jako wyznawca złego bóstwa raczej nie będzie zachwycony obecnością obcego kapłana, a tym bardziej nie wejdzie do jego świątyni. Noo i byśmy z tym kapłanem wrócili do burmistrza i wypędzili ducha. A jak to nie będzie to, to... to coś wymyślimy. Co wy na to?
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-Pamietajmy, że jednak to jest burmistrz tego miasta i jeśli się nie uda to wtedy mogą Nas żelazem przepędzić albo i....coś gorszego.
MG ilu burmistrz ma strażników? Jak silnie pilnowany jest jego dom? Czy to są ludzie komendanta? Co ile się zmieniają warty? Ilu na zewnątrz a ilu w domu?
-Można by się zakraść do burmistrza ale to niebezpieczne. Albo próbować aby odwołali go ze stanowiska a jego miejsce zajął ktoś inny ale to pewnie potrwa jakiś czas. A w tym czasie można by zająć się innymi sprawami."Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."