Po około dniu wędrówki, dotarliście do warownej wioski szczepu Czarnych Stóp, w obozie jest ponad 1200 dorosłych goblinów. Liczne patrole sprawdzają teren wokół osady. Widać, że są podenerwowani.
Po drodze się dowiedzieliście, że pojawił się jakiś wódz Orkonów który ich jednoczy, orkony coraz brutalniej atakują goblińskie szczepy. Ponoć owego wodza wspierają szamani jacy władają żywymi trupami. Jednego z nich pewnie zabiliście w tym wzgórzu z grobowcami. Togruk powiedział wam, że niektóre bandy goblińskich jeźdźców wilków, jakie nie podlegają nikomu, tylko własnym hersztom, współpracują z Orkonami. Wie, że sprzedają też niewolników pojmanych na traktach i w napadach na osady, także do Hillcrest. Transakcje są dobijane na podgrodziu, poza murami miasta, ale część niewolników jest zabierana do Hillcrest, zwykle w nocy.
Biały wilk to pół wilk pół warg, duży i silny, powinien wydobrzeć pod okiem goblińskich treserów wargów. Za dwa, trzy dni się okaże.
Czarne Stopy, zaakceptowały warunki rady miejskiej, ale wobec ostatnich wydarzeń proponują więcej, bo wieczysty sojusz i wzajemną pomoc wojskową, proszą byście przekazali to Radzie Miasta.