PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 lipca 2013, 14:28

Barthur poklepal brodacza po plecach w przyjacielskim gescie. O dziwo, krasnolud w odroznieniu do goblinow nie wywrocil sie, ani nawet nie steknal z bolu imponujac olbrzymowi, przyzwyczajonemu, ze gobliny jak ognia unikaly wszelakich gestow przyjazni ze strony swojego ziomka:

- Balin dobrze trafil. Z nami goblinami nie zginie. My dobre wojowniki, krzywda wom nie bedzie zodnej.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 25 lipca 2013, 16:15

Robal, jaki wielki, Barthur może go chcesz? Taki wielki goblin jak ty musi dużo jeść...

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 lipca 2013, 17:30

- Nie chce, ostatnio żech strasznie pierdzioł po tych robalach, żech myśloł bęben mi rozwali

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 lipca 2013, 17:48

-Nikoj ne chce moja robala? To ni moja nikomu nie dawać już robala! Ty duża goblin ja myslać, że Ty przyjacel Mordila! To po żeś piwa tyla pijał? Po tym te pierduty była ni po robala moja! A te krasnal nie chcieć? Dobry robal, duża tam mieć soczystości:-) Ja dawać Ty brać:-)
Oczywiście Mordil stara się obdarować wszystkich swoimi przysmakami:-) Jeśli w drodze zauważy gdzieś jakieś robaczki nie omieszka ich wrzucić do specjalnej sakwy na przerobienie:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 lipca 2013, 18:46

-Te krasnal Balin pokazować jakowy ruchać topory? Bo moja też topory lubić, może Ty moja nauczyć władować topory? Ty se nic nie przejmowaty my być swoje chopy:-)
Chciałbym poznać stan obsługi toporów przez Balina, skoro to krasnal to pewnie może mnie czegoś nowego nauczyć.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 lipca 2013, 19:30

Wzgórze nieopodal Rotgan-kir, wcześnie rano

Pozostali Nieulękli rozprawiali między sobą, ale zdjęty trwogą Huskun nie zwracał na ich przekomarzania najmniejszej uwagi, wbijając szeroko otwarte oczy w bezkresną przestrzeń morza. Ilość zgromadzonej tam wody odebrała goblinowi mowę, wprawiając jednocześnie w dzikie trzepotanie jego nieczułe na co dzień na uroki przyrody serce. Żyjąc na bagnach zaklinacz przywykł do niewielkich cuchnących sadzawek porośniętych rzęsą i liliami, w niczym nie umywających się do przerażającego swym majestatem oceanu.

Groźne i nie mające żadnych granic, morze zdawało się rzucać struchlałemu goblinowi wyzwanie ukryte w głuchym huku przyboju.

Przełykając nerwowo ślinę Huskun rozejrzał się powoli wkoło, wyczuwając znienacka przyjemnie znajomą nutę woni, której mu od dłuższego czasu brakowało. Spojrzenie goblina powędrowało ku wiszącym na słupach klatkom i zionącemu od ich strony odorowi gnijącego mięsa.
Dotarliśmy do celu, jupi! To co teraz, statecznym kroczkiem ku najbliższej miejskiej bramie?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 26 lipca 2013, 11:26

Wzgórze nieopodal Rotgan-kir, wcześnie rano

Mgła zaczęła opadać, gdy Nieulękli schodzili ze wzgórza z klatkami. Wrony szybko skorzystały, powracając do żerowania na trupach. Między maszerującymi, a miastem rozciągały się pola agawy, na które właśnie docierali chłopi