Mnisi wstali już od stołu i zmierzali wiadomych tylko sobie kierunkach. Jednak słysząc łamaną mowę goblina i półolbrzyma zatrzymali się zainteresowani.
- Interesują was gwiazdy i sny? - zapytał Elassar - Zarówno jedne jak i drugie kryją niezgłębioną wiedzę na temat rzeczy przyszłych i przeszłych, a czasami nawet teraźniejszych. Sprawcie się dobrze na misji, a sprawdzimy co kryje się w snach oraz jak stawiać wróżby na podstawie gwiazd. Teraz ruszajcie na wieczerzę.
Treningi będą odbywać się na podgrodziu, ale śpicie w spólnej celi zamkowej. W zamku kręci się sporo mnichów, więc zawsze ktoś ma was na oku, ale nie dostrzegacie takich, którzy zajmowali się by tylko wami. Zresztą możecie chodzić jedynie po dziedzińcu i wieży mieszkalnej.
Każdy z was dostaje innego nauczyciela. Szkolenia odbywają się w najdogodniejszych do tego miejscach. Np. Trening łowiecki w borach, trening złodziejski po trochu w karczmie, po trochu w zamkowych piwnicach. Trening kapłański Gusłka głównie w karczmie. Wojownicy ćwiczą na pastwisku koło karczmy. Trening pływacki odbywa się nad strasznie zimnym górskim jeziorem. Iluzjonista potrzebuje publiczności więc ćwiczy na małym placu przed karczmą. Trening strzelecki na wspomnianym już pastwisku.
Nauczyciele są albo mieszkańcami doliny, albo zostali naprędce do niej ściągnięci.
Oprócz typowego treningu, gobliny i Barthur zyskują 30 % języka Wspólnego.
Żyjecie trybem życie mnichów. Pobudka o jutrznie,wspólny posiłek, później 12h treninu z przerwą na strawę. O zmierzchu kolacja i spać.
Gobliny są traktowane z dużą rezerwą, zarówno przez nauczycieli jak i przez mieszkańców. Nauczyciele dostają zapłatę wiec zbytnio nie narzekają, a mieszkańcy doliny tolerują obecność goblinów głównie z szacunku dla mnichów. Goblin idący drogą może spodziewać się żartów ze strony dzieciaków, chowania córek do domów, zabierania suszących się na płocie dzbanów, zatrzaskiwania okiennic itp.
Skela i Bazookh są zawieszeni w czasie i przestrzeni w Komnacie Pokus. Być może kiedyś dołączą do reszty, a być może nie.