PBF - Mrok nad Hillcrest

sesses
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 07 czerwca 2013, 09:43

Post autor: sesses » 14 lipca 2013, 15:41

Feskir słuchając reprymendy rycerza i ustosunkowania sie do niej mnicha, o mało nie buchnął śmiechem, ale powstrzymał sie nie chcąc urażać rycerskiej dumy Ulricha.

- Dobre, dobre panoszki robota czeka...

Nie mogąc sie powstrzymać, Puchacz szepnąl do mnicha

- Dojebałeś z tym koniem...
hahaha ;)

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 14 lipca 2013, 16:15

- Trochę kultury wszak wam nie zaszkodzi - odburknął Ulrich, znów waląc konia, ale nieco lżej. Ten zadrżał niespokojnie, ale ostatecznie znów splunął na ziemię, zmęczony ostatnimi wydarzeniami (walką).

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 lipca 2013, 08:45

Szaman Goblinów i wojownik Togruk jakiego uwolniliście skinęli wam na powitanie, nie myślałem, że uciesze się z widoku ludzi, a jednak, przybyliście w samą porę. W czasie waszej rozmowy kilku gobosów pobiegło za uciekającymi niedobitkami nieumarłych. Przebiegli przez najbliższy łuk prowadzący do wnętrza grobowca i zniknęli.

To magia rzekł szaman, bardzo potężnego rodzaju. Droga do wnętrza wyglądała osobliwie ściany tworzyły ciężkie bloki nieobrobionego kamienia pokryte dziwacznymi, kanciastymi runami.
Kilka kolejnych łuków wspierało sufit korytarza opadającego stromo w głąb ciemności. Gdzieś w oddali dało się zauważyć następny, intensywnie lśniący luk.
Kilka gobosów oraz nieliczni nieumarli jacy przeszli przez ów świecący łuk i po prostu zniknęli. To było niesamowite. W jednej chwili byli w tym miejscu, w następnej przepadli zostawiając tylko rozchodzące się zawirowania w migoczącym powietrzu. Przyglądając się uważnie, Feskir i Eithart dostrzegli latające świecące oko, które unosiło się nad nimi, z oszałamiającą prędkością zmieniając swoje położenie, by uzyskać lepszy obraz otoczenia.
Zostało 4 goblinów w tym szaman i Togruk, reszta przepadła za tymże portalem, nieumarłych nie ma, kilkanaście metrów dalej jest kolejny lśniący łuk, pierwszy portal, tuż przy wejściu, ten jakim weszły gobliny jest nieaktywny, cos was obserwuje, co robicie?

sesses
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 07 czerwca 2013, 09:43

Post autor: sesses » 16 lipca 2013, 09:34

Feskir odszedł cztery kroki od łuku wyciągnął z pazuchy piersiówke i strzelił sporego łyka. Z grymasem na twarzy powiedział do drużyny.

- Panowie, komu w drogę temu czas.

Po czym ruszył biegiem w strone luku zasłaniajac sie łokciem.
Nie ma zabawy bez ryzyka :) Próbuje sie przebić na drugą strone.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 16 lipca 2013, 09:50

Shagrat wita się z Togrukiem i szamanem po czym oznajmia im miłe wieść i pokoju z Hillcrest, a potem cóż zobaczymy czy pójdziemy dalej w te portale.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 16 lipca 2013, 18:45

- Pchać się do gardzieli bestii? No cóż... Głupi pomysł - huknął Ulrich z siodła. Zaraz po tym Puchacz przebiegł koło niego, kierując się do łuku.
Nie ruszam się nigdzie, póki reszta drużyny tam nie wbiegnie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 lipca 2013, 19:20

Togruk i szaman z radością przyjęli wiadomości od Shagrata.
Wszyscy mający jakieś pojęcie o magii stwierdzili, że łuk z runami to jakowyś portal, nim się zdecydowaliście na jakiś ruch, zza portalu wyleciała oderwana głowa jednego z goblinów. Co robicie, to dziwne oko ciągle was obserwuje.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13