Na pewno nie grzebię w PM - zostawiam wszystko jak jest. Modyfikuję trafienie i obronę, retuszuję pancerze i mnożniki dla nich z tytułu umagicznienia (co opisałem w którymś z tematów na forum). Spłaszczam awanse, trochę rasuję martwiaki (zwłaszcza te słabsze z niższych typów). Konkret wkleję tu stopniowo jak już wrócę z roboty wieczorkiem.
Zmiany by Mrufon
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Podczas świąt przygotowałem 6 punktów, zawierających niemal wszystkie zmiany, jakie będę uwzględniał prowadząc KC. Także nie ma to tamto i zmiłuj się 
Na pewno nie grzebię w PM - zostawiam wszystko jak jest. Modyfikuję trafienie i obronę, retuszuję pancerze i mnożniki dla nich z tytułu umagicznienia (co opisałem w którymś z tematów na forum). Spłaszczam awanse, trochę rasuję martwiaki (zwłaszcza te słabsze z niższych typów). Konkret wkleję tu stopniowo jak już wrócę z roboty wieczorkiem.
Na pewno nie grzebię w PM - zostawiam wszystko jak jest. Modyfikuję trafienie i obronę, retuszuję pancerze i mnożniki dla nich z tytułu umagicznienia (co opisałem w którymś z tematów na forum). Spłaszczam awanse, trochę rasuję martwiaki (zwłaszcza te słabsze z niższych typów). Konkret wkleję tu stopniowo jak już wrócę z roboty wieczorkiem.
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
ODSŁONA I
Obrażenia
Najpierw na tapetę obrażenia. Dotąd były wyliczane w sposób następujący: 1/100 biegłości x bazowa skuteczność broni + bonus 1/4 SF. W konsekwencji udział sił fizycznych kombatantów był znikomy, dużo większy wkład w końcowe rany miała skuteczność broni. Każdy, kto trzymał kiedyś broń w łapach wie, że nie jest to prawdą. SF odgrywa kluczową rolę – decyduje w głównej mierze o ilości ran, od niej przecież zależy impet uderzenia. Broń to narzędzie, których macha słabszy lub silniejszy woj. Może machnąć lekko i podrapać, może walnąć potężnie przełamując zastawę, miażdżąc tarczę, lub po prostu doprowadzając do szybkiego zmęczenia przeciwnika.
Dlatego wyliczanie ran powinno wyglądać następująco: 1/100 biegłości x bazowa skuteczność* + bonus 1/2 SF.
* - bazowa skuteczność po kilku zgrubnych przeliczeniach, dla każdej broni, została zredukowana do 70% wartości z tabel w MiMach. W ten sposób wyliczając oba równania uzyskujemy mniej więcej zbliżone wyniki, ale w drugim zostaje położony większy nacisk na siłę.
Przykład
-stare zasady: wojownik o biegłości 100 w mieczu typowym (120tn.) i SF=160 zadaje 160 ran.
-proponowana zmiana: ten sam woj zadaje 100 x (70%x120=85) + 80 = 165 ran.
Uważam, że jest to rozsądniejszy, bardziej sprawiedliwy dla wojowników modus. Wreszcie słabeusz będzie miał podstawy by wystraszyć się silnego przeciwnika. Jak dotąd grało to małą rolę.
Obrażenia
Najpierw na tapetę obrażenia. Dotąd były wyliczane w sposób następujący: 1/100 biegłości x bazowa skuteczność broni + bonus 1/4 SF. W konsekwencji udział sił fizycznych kombatantów był znikomy, dużo większy wkład w końcowe rany miała skuteczność broni. Każdy, kto trzymał kiedyś broń w łapach wie, że nie jest to prawdą. SF odgrywa kluczową rolę – decyduje w głównej mierze o ilości ran, od niej przecież zależy impet uderzenia. Broń to narzędzie, których macha słabszy lub silniejszy woj. Może machnąć lekko i podrapać, może walnąć potężnie przełamując zastawę, miażdżąc tarczę, lub po prostu doprowadzając do szybkiego zmęczenia przeciwnika.
Dlatego wyliczanie ran powinno wyglądać następująco: 1/100 biegłości x bazowa skuteczność* + bonus 1/2 SF.
* - bazowa skuteczność po kilku zgrubnych przeliczeniach, dla każdej broni, została zredukowana do 70% wartości z tabel w MiMach. W ten sposób wyliczając oba równania uzyskujemy mniej więcej zbliżone wyniki, ale w drugim zostaje położony większy nacisk na siłę.
Przykład
-stare zasady: wojownik o biegłości 100 w mieczu typowym (120tn.) i SF=160 zadaje 160 ran.
-proponowana zmiana: ten sam woj zadaje 100 x (70%x120=85) + 80 = 165 ran.
Uważam, że jest to rozsądniejszy, bardziej sprawiedliwy dla wojowników modus. Wreszcie słabeusz będzie miał podstawy by wystraszyć się silnego przeciwnika. Jak dotąd grało to małą rolę.
Ostatnio zmieniony 03 stycznia 2010, 16:37 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.
Taka zmiana bardzo wzmacnia rasy dysponujące dużą SF, ponadto powoduje, że używanie cięższych broni staje się nieopłacalne, gdyż ich relatywna skuteczność znacznie spada, a najczęściej oferują jeden atak w rundzie, zaś najbardziej atrakcyjne staną się bronie JL posiadające bardzo małą skuteczność.
W powyższym przykładzie władający espadonem będzie zamiast 200+40=240 ran zadawać ich 140+80=220. Najwięcej zyskają walczący igiełką (15+80)-(20+40)=35 ran przy pięciu atakach w rundzie.
W powyższym przykładzie władający espadonem będzie zamiast 200+40=240 ran zadawać ich 140+80=220. Najwięcej zyskają walczący igiełką (15+80)-(20+40)=35 ran przy pięciu atakach w rundzie.