Achar, zaskoczony reakcją Margento, wybronił jednak jego cios mieczem i wyprowadził sztych, który minął szermierza o włos. Margento zaatakował jednocześnie oburącz, co niemal przewróciło zdrajcę, lecz ten padając wykonał salto i kopnął "kuzyna" w kolano, co niezbyt zaszkodziło Margento. Obaj walczący odskoczyli od siebie, by wziąć oddech, i wtedy zaatakował Sibelius. Miecz łowcy ciął zdrajcę w plecy. Achar syknął z bólu i obracając się rzucił zdradziecko nożem, trafiając Sibeliusa w prawą rękę. Zaraz potem skoczył na Margento, ale nadział się na włócznię szermierza.
Walka skończona, Achar walczył dzielnie, ale przegrał. Sibelius stracił 6 PŻ. Achar ma dwie spore rany, nie przeżyje jeśli nie otrzyma pomocy. Niestety żaden z was tego nie umie, ale Szepty trochę się na tym znają, kapitan straży tak samo.
Jeden z Szeptów opatrzył ranę Sibeliusa, w tym czasie ludzie za straży wywlokli z budynku zdrajcę. Dowódca straży powiedział do Antharesa:
- To już wszyscy przestępcy. Co mamy z nimi uczynić?