PBF - Mrok nad Hillcrest

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 28 maja 2013, 19:32

-A można teraz jechać z Wami? Abym jak najszybciej dowiedział się o co chodzi?
Shagrat jest zdecydowany do działania teraz.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Svarth
Reactions:
Posty: 121
Rejestracja: 10 listopada 2012, 19:22

Post autor: Svarth » 28 maja 2013, 21:56

Łiiii!:D
Krasnolud Svarth wpadając do karczmy został potrącony przez zataczającego się pół orka (nie przez Shagrata sorry mordimer).
-Czyś kuźwa panie pizda czy debil? Tu krasnolud a nie dziwka idzie! - zakrzyknął Svarth po czym zamknął twarz gdyż zobaczył że oponent jest wyższy o ponad półtorej głowy- przepraszam szanownego wysokiego.- po czym podszedł do lady i zamówił dwa kufle piwa: jeden dla siebie a drugi dla nieznanego półorka.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2013, 22:31 przez Svarth, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 maja 2013, 22:17

- Hola hola, Herr Shagrat. Najpierw przyjemności, potem obowiązki. Nie... zaraz... na odwrót. Mniejsza... - Ulrich zamyślił się chwilę. - Ach, tak. Odprowadzimy karawanę do Hillcrest, potem ruszymy do goblinów. A póki co muszę opuścić towarzystwo...

Zanim rycerz wyszedł, zamówił porządny kufel dobrego piwa i wyszedł na zewnątrz, na mury i spojrzał w niebo.
Wychodzę na zewnątrz, obserwować gwiazdy. Widzę jakieś? Potrafię rozpoznać konstelacje? Widać same gwiazdy, czy też mgławice? Wbrew pozorom, to istotne pytania...

Svarth
Reactions:
Posty: 121
Rejestracja: 10 listopada 2012, 19:22

Post autor: Svarth » 28 maja 2013, 22:42

Krasnolud poszedł za Ulrichem i za jego przykładem spojrzał w niebo:
-Ja tam w niebie nie widze naszej zapłaty mości olbrzymie, a na nią z ogromnym jak waść wyczekiwaniem czekam. - po powiedzeniu tego co chciał wrócił do karczmy ,,poprosił'' o kolejne piwo i zapodał ludową melodię którą usłyszał w Hillcrest i bardzo mu się spodobała.
Wynajmuję pokój na noc i dziwkę jeśli jest. Następnego dnia chcę jechać do Hillcrest z miłymi wpomniniami z fortu:)

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 29 maja 2013, 07:08

No to najpierw z karawaną do tego Hillcrest jak najszybciej trzeba jechać, pytam się porucznika czy mogą nas jakieś niespodzianki po drodze czekać, czy są jakieś niebezpieczne przejścia, miejsca itp..i czy jakąś drogę szczególnie poleca? Jeśli odpowie to potem pójdę się też kilku innych zapytać o to samo z wyszczególnieniem jaką drogę polecają.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 maja 2013, 07:53

Czarny rycerz Ulrich mógł widzieć całe konstelacje, w czym nieco pomagał mu krasnolud Svarth, ale ten się szybko znudził i zabawił się stosownie do oczekiwań, piwo i kobiety i śpiew.

Półork Shagrat ustalił, że jedyna droga to ta jaką tu przybyliście. Niebezpieczeństwa takie jak zwykle, bandyci, gobliny, gobory, nieumarli.
Spoiler!
Wieczorem nie dało rady pogadać z szamanem i Togrukiem, miałeś iść do nich rano, mogą się poczuć obrażeni jak ich olejesz, poza tym jest szansa, że np. daliby nieco wilczej jazdy do eskorty, jakbyś dobrze z nimi zagadał. Daj znać co robisz masz chwilę przed odjazdem karawany do Hillcrest.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 29 maja 2013, 11:27

To wybieram się do nich, jeśli da się pożyczyć konia i jeśli ktoś chcę jechać ze mną to jadę.
Pogadam z nimi i zobaczymy co da się zrobić.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been