Co sądzicie o...

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 01 maja 2013, 22:39

Spoko, spoko, ale chyba za wiele opinii nie zbierzesz.:P

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 maja 2013, 05:08

Keth raczej nie ma takich już opinii o Niemcach, jeżeli już to coraz częściej słyszy się o zagrożeniu ze strony ruskich i ich planach wobec Naszego kraju. Teorie o Smoleńsku i ukrywaniu prawdy przez Nasze władze itp. Co do Niemców to raczej już na luzie podchodzi się do nich. Praktycznie wszyscy uczestnicy IIWŚ już nie żyją więc sądzę, że Polacy już odpuścili.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Oggy
Reactions:
Posty: 766
Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
Has thanked: 24 times
Been thanked: 10 times

Post autor: Oggy » 02 maja 2013, 22:47

wszyscy uczestnicy IIWŚ już nie żyją więc sądzę, że Polacy już odpuścili.
Fajnie by było, gdyby tylko weterani mieli opory przed Niemcami.
Straszenie ościennymi sąsiadami to taka czarna wołga naszej rodzimej polityki wewnętrznej. Jak wchodzilismy do Uni to straszyli kapitalistyczno - nazistowskimi Niemcami, co to przyjda i ziemię wykupią a my bedziemy pracować u bauera. Teraz są komunistyczni oligarchowie sadzący brzozy. Puste stereotypy pod publiczkę.
astrolog/alchemik 10/10 POZ

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 02 maja 2013, 22:51

Oggy no nie do końca tak jest bo większość ziem już i tak Nasi kochani politycy sprzedali obcym krajom, więc straszenie było uzasadnione. Niestety w tym kraju rządzą złodzieje i nic na to nie poradzę. No chyba, że ktoś da mi szansę zbliżyć się na kilkaset metrów z karabinem w ręku to.....
Taki żart oczywiście. Polacy narzekają na wszystkich i na wszystko ale sami nie potrafią nic zrobić, niestety takie czasy. Teraz ważniejsze są sprawy z gejami i morderczyniami swoich dzieci niż losami kraju.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
czegoj
Site Admin
Reactions:
Posty: 3844
Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
Has thanked: 5 times
Been thanked: 11 times
Kontakt:

Post autor: czegoj » 03 maja 2013, 14:34

Zgadzam się z mordimer00'em, teraz większe obawy lansowane są przed gejami. Nie uważam, że ani Niemcy, ani gaje są mi w stanie cokolwiek zrobić. Jednak jak pisałem wcześniej my lubimy mieć wroga, wtedy mamy się na kim skupić. Zamiast zajmować się wychodzeniem z kryzysu i zmniejszaniem bezrobocia, otrzymujemy sprawy znacznie "ważniejsze" - problem związków partnerskich i in vitro. Taki kraj, sprawy ważne pod dywan, a budzące emocje na wierzch. Wracając do pytania Ketha - Niemcy chyba nam już nie zagrażają i raczej obaw w kraju akurat o tych sąsiadów co raz mniej.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 lipca 2015, 18:36

...europejskiej imigracji?

Wszyscy już zapewne wiecie, że zapadła decyzja o przyjęciu do Polski pierwszych muzułmańskich uchodźców z Syrii i Erytrei. Mnie ten temat nie jest obcy z racji blisko dekady spędzonej w Niemczech, ponieważ ten kraj od lat przyjmuje najwięcej uchodźców w obrębie całej Unii, ale od razu zauważyłem jak gorące emocje sprawa wzbudziła w Polsce. Ugrupowania prawicowe dość jednogłośnie zasugerowały, że nie Polska nie powinna uczestniczyć w relokacji uchodźców, a jeśli już, to zalecane jest skoncentrowanie się na pomocy dla chrześcijan. Muzułmanie w opinii prawicy są personami non grata w naszym kraju, lewica i centrum apelują w zamian o okazanie poparcia dla akcji przyjmowania azylantów.

Z mojego punktu widzenia dwa tysiące obcokrajowców, nawet muzułmanów, nie jest żadnym istotnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa, ale oczywiście nie wiadomo, czy z biegiem czasu liczby te nie wzrosną. Ciekawy jestem ogromnie Waszej opinii na ten temat: jesteście za włączeniem Polski w ten proces czy przeciwko? Jak argumentujecie za swoim stanowiskiem?

Osobiście sądzę, że w ramach jednolitej unijnej polityki wszystkie państwa zrzeszone powinny wziąć udział w procesie podziału uchodźców - tak długo jak Unia zdecydowana będzie oferować tym ludziom schronienie. Z drugiej jednak strony zauważam, z pewną przykrością, że zaczynam się powoli radykalizować w kwestii dalekosiężnego podejścia do problemu. Mam takie wrażenie, że poprawność polityczna idzie za daleko na naszym kontynencie, że pobożna wizja kwitnącego społeczeństwa multi-kulti chyba się nie sprawdza. Coraz częściej balansujemy na granicy absurdu (mój przełożony, rdzenny Irlandczyk, opowiedział mi niedawno, że w Dublinie pojawił się pomysł wycofania z użytku w szkołach czarnych tablic i zastąpienia ich białymi, ponieważ w opinii niektórych napływowych obywateli Irlandii czarne tablice są przejawem dyskryminacji kolorowej ludności).

Myślę, że tutaj najwięcej do powiedzenia będą mieli ci forumowicze, którzy mieszkają w zachodniej Europie: nie macie wrażenia, że proces integracji muzułmańskich imigrantów praktycznie nie istnieje? Gdzie nie spojrzę (a mam podgląd na sytuację i w Niemczech i Holandii), tworzą się muzułmańskie diaspory o coraz większych roszczeniach, a jednocześnie całkowitym braku zainteresowania integracją. Ogromna liczba zwolenników multi-kulti oburzała się swego czasu na wyniki referendum w Szwajcarii zakazującego budowę minaretów emitujących modlitewne zawołania pięć razy dziennie, ale ja potrafię tych Szwajcarów zrozumieć. Mam takie wrażenie, że pod płaszczykiem poprawności politycznej naprawdę postępuje cicha islamizacja Europy, z której na razie mało kto jeszcze zdaje sobie sprawę.