PBF - Chłopcy z East Marina

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 kwietnia 2013, 22:50

Kurczę, a chciałem rozwalony w łóżku Vincenta pooglądać na pełnościennej plazmie XXX albo inny kanał z pakietu premium! A tu taka niespodzianka! Dobra, trzeba będzie prosić o pomoc Monikę - znajdzie się tutaj jakaś folia, żeby przykryć te wrażliwe na wilgoć rzeczy, których nie damy rady wnieść pod dach?

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 18 kwietnia 2013, 18:45

Jasna cholera, trzeba to wszystko porozpinać! I do salonó z tym! Monica- zadzieraj kiece i pomóż tymi kolumnami, bo nie mam zamiaru zaiwaniać, jak jakiś przepocony robol z ze strefy!

-denerwował się Czarny starając się nie wyjść z roli. Rozdał chłopakom po mazaku/ markerze- czymkolwiek, wiedzia łbowiem, że wrzucą to wszystko na jedną stertę i potem sam nie dojdzie, co było do czego pozapinane.

Jeszcze ten jebany namiot..
Każdy dostaje inną pulę rzeczy do wnoszenia i ma je ustawiać w jednym wyznaczonym miejscu, dodatkowo oznaczając "markerem" (choćby i sosem) wnoszone przez siebie zabawki. Oprócz kolorków- każdy ma swój mają tymi znacznikami pisać cyferki- potem się to wyniesie w odwrotnej kolejności.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 20 kwietnia 2013, 11:16

W tej konkretnej sytuacji Garcia podporządkuje się instrukcjom Eugena, w końcu jego naturalne talenty w niczym tu nie pomogą! Nie szczędzę nóg wnosząc wszystko do środka tak jak sobie tego zażyczył szanowny kolega!

Jaz
Reactions:
Posty: 56
Rejestracja: 19 sierpnia 2012, 21:44

Post autor: Jaz » 21 kwietnia 2013, 22:30

Przeklinajac pogode i los Paulie biega tam i z powrotem przenoszac wskazane przez Eugena fanty. Nie tak wyobrazal sobie zycie milionera.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 kwietnia 2013, 17:31

Gdybyśmy chcieli grać milionerów pełną gębą, musielibyśmy zagonić do roboty Monikę! :P

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 23 kwietnia 2013, 17:49

Westbrook; Posiadłość Mr Vincenta; Thu 30/07/2020; 2255hrs

Deszcz i wiatr zacząły na dobre przybierać na sile, gdy przepoceni chłopaki kończyli ustawiać w holu piramidę wzmacniaczy, głośników, zwojów kabli i tony innego sprzętu. Nie przystoiło milionerom nosić głośników, ale skoro od tego miało zależeć powodzenie imprezy? Nie zastanawiali się tylko rzucili do ogrodu.

Dzięki trzeźwości umysłu technika i dobrej organizacji sprzątnięcie całego, drogiego sprzętu zajęło mniej niż się wszyscy spodziewali. Owocowało doświadczenie, którego Czarny nabył dorabiając w dziale wysyłkowym Weirdstuff. Cartwright ciężko dysząc wysapał:

- Mam nadzieję, że zamek jest dobrze umocowany, bo jak nie to kurwa poleci do samego Arkansas.

Monicę, która wykazała się godną pochwały pomocą w ratunkowej akcji nurtowało jednak coś zgoła innego:

- Boże przenajświętszy, będę musiała po takiej ulewie wezwać ogrodnika i kogoś do czyszczenia basenu... A w zeszłym tygodniu był cały zrobiony...

- Ja się narobiłem już za całe życie. Pierdolę, idę pod prycha i spać... - Wczucie się Wilsona było zaprawdę godne pochawały. Niemal jak obrazona baletnica odmaszerował na górę ku swojej sypialni.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38