Problem w tym, że srebro jest bez wartości. Jest waluta najpodlejsza - miedź, ale niczego nie da się za to kupić.
W Średniowieczu surowcem monetotwórczym było srebro i złoto. Niemniej nie było czegoś takiego jak "sztuka srebra". Była tylko sztuka mięsa. Monety miały rózną wielkość, wagę i tym samym wartość. Były cienkie blaszki, tzw. brakteaty, bite jednostronnie, były siekańce, czyli pofragmentowane brakteaty, były denary, były grosze, z łac. grossus, czyli gruby. Taki grosz miał wagę ok 3,5 grama. Kawał surowca.
Od maluchów po grubasy - najróżniejsze nominały, a nie po prostu SZTUKA SREBRA (mięsa).
Inaczej ze złotem - tu były dukaty, floreny czy jak to się jeszcze nazywało, jednej wielkości.
To tylko trzeźwa refleksja, nie żebym chciał rozmieniać system walutowy...
Absurdy w świecie KC
-
Shadowrunner
- Reactions:
- Posty: 263
- Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27
No - tutaj akurat bym polemizował - pomijając kilka dosyć kontrowersyjnych rozwiązań to nie wypada jakoś tragicznie źle w porównaniu z innymi mechanikami.Jasne, że jest słaba i jeżeli ktoś ma kompleksowy pomysł na zmiany, to zamieniam się w słuch.
Wiecie ile anegdot i żartów powstało na temat zasad graplingu z D&D albo mechaniki walki w Wilkołaku?
Co do walut - może srebro na Orchii jest tak popularnie występującym metalem że jest mało co warte
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch." [sic!]
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch." [sic!]
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Dziś można bić monety z bezwartościowych stopów, bo złoto leży po bankowych sejfach.
Wtedy moneta niosła REALNĄ wartość, by więc dany metal zaistniał jako surowiec monetoróbczy - musi mieć sporą wartość. Więc nie może być tak w KC, że miedź, srebro są tak pospolite, że aż bezwartościowe - bo któż by z nich bił monety i któż by przyjął jakieś srebrne dziadostwo za wyroby rzemiosła czy z trudem wyhodowane żarcie?
Jeśli się z tym wywodem zgodzimy to już witamy się z gąską. Teraz pozostaje drobny retusz cen i już! Miedź odzyskuje wartość i system walutowy nabiera sensu.
Wtedy moneta niosła REALNĄ wartość, by więc dany metal zaistniał jako surowiec monetoróbczy - musi mieć sporą wartość. Więc nie może być tak w KC, że miedź, srebro są tak pospolite, że aż bezwartościowe - bo któż by z nich bił monety i któż by przyjął jakieś srebrne dziadostwo za wyroby rzemiosła czy z trudem wyhodowane żarcie?
Jeśli się z tym wywodem zgodzimy to już witamy się z gąską. Teraz pozostaje drobny retusz cen i już! Miedź odzyskuje wartość i system walutowy nabiera sensu.
-
Shadowrunner
- Reactions:
- Posty: 263
- Rejestracja: 24 stycznia 2009, 18:27
Mruf - ale jak ci kolesie w podręczniku zwiększyli dziesięciokrotnie wartość monety srebrnej - czyli zrobili ten drobny retusz cen - to większość KCtowców uznała to za herezję - więc powiedz mi jak chcesz przekonać do tego większość???
Nawet jak ja wam prowadziłem za pierwszym razem to byliście bardzo zdziwieni i zbulwersowani że 1 złociszcz był warty 10 a nie 100 srebrników
Nawet jak ja wam prowadziłem za pierwszym razem to byliście bardzo zdziwieni i zbulwersowani że 1 złociszcz był warty 10 a nie 100 srebrników
"-Kat An!!! - najg?o?niej jak mog?a, sykn??a ci??arna orczyca.
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch." [sic!]
-Kacie! Jeszcze raz spróbujesz mnie podgryza?! - doda?a uderzaj?c wielk? niczym bochen chleba pi??ci? w swój nabrzmia?y brzuch." [sic!]