PBF - Boskie potyczki

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 kwietnia 2013, 11:25

Kim jesteś gnomie? Szukamy goblinów, widziałeś jakichś?
Pytanie zadaję cicho.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 14 kwietnia 2013, 11:43

- Cywilizacja!!! - niemal zakrzyknął gnom, opadając na kolana i wznosząc ręce do góry, w modlitewnym geście. - Dzięki, o Piannie! - wyszeptał już ciszej. Zaraz jednak sobie przypomniał, że niespodziewani podróżnicy mogą nie mieć zbytnio przyjaznych zamiarów, toteż Imaginerus postanowił szybko odpowiedzieć na ich pytania i zaskarbić ich przychylność.

- Jestem tan Darayaharus Imaginarus zwany Goblinem. Mistrz sztuk magicznych! - gnom wypiął z dumą pierś. Dostrzegając zniecierpliwione błyski w oczach napotkanych istot, domyślił się, że lepiej dla niego będzie kontynuować odpowiedzi na pytania. - Gobliny? Właśnie od nich uciekłem! Z całej tej przeklętej wioski na bagniskach! Szli złupić spływające rzeką barki. Wyczekałem moment - i puff! Znikłem jak zawodowiec. W końcu jestem magikiem, co nie? - gnom przekrzywił głowę i uśmiechnął się tajemniczo. - Piann zesłał mi was na swej drodze. Pewnie nie odmówicie mi, żebym do was dołączył? Tylko do najbliższego miasteczka!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 kwietnia 2013, 14:21

Jestem Balin, mówisz gnomie co chcą napaść na barki, cholera, musimy wracać do kapitana, chodź z nami, może stąd odpłyniemy.
Po mojemu to wracamy na barkę idąc ostrożnie.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 14 kwietnia 2013, 19:14

Krzewy bzu nieopodal rzeki Senil

Oniemiały zaklinacz zerwał się na równe nogi, wytrzeszczając oczy i strosząc bacznie uszy. Dźwięk wybuchu sprawił w jednej chwili, że całe znużenie goblina znikło bez śladu, zastąpione dziką ciekawością.

- Co to było?! - wyrzucił z siebie uczeń szamana, spoglądając to na Mordila, to na Barthura - Piorun uderzył?

Nie czekając na odpowiedź zaklinacz dociągnął parciany pasek i podniósł wbitą w ziemię ostrzem maczetę, a potem rozgarnął bronią gęste zarośla zeskakując na piaszczysty bieg rzeki.

- Chodźmy sprawdzić, co to było! - zakrzyknął niecierpliwie, przestępując z nogi na nogę i machając wolną ręką w stronę kompanów.
Proponuję udać się w okolice wybuchu, by sprawdzić jego źródło. Jesteśmy na tym samym brzegu czy przeciwnym?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 kwietnia 2013, 19:48

Jesteście po tej samej stronie rzeki, ale dzieli was jakieś kilometr w linii prostej. Wzdłuż wijącej się rzeki to około dwa do trzech kilometrów.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 14 kwietnia 2013, 20:19

Trakt przy rzece Senil, wczesna noc

Zainteresowane niecodziennym zjawiskiem gobliny ruszyły czym prędzej do miejsca eksplozji.
Noc była jasna i przyjemnie chłodna, więc gobliny przemieszczały się dość szybko. Trak wił się, to wchodząc na pagórek to opadając w dolinkę.
Będąc na jednym z takich pagórków, w świetle rosnącego księżyca zwiadowcy dostrzegli pędzącego ku nim rozjuczonego wierzchowca.
Mimo, że zwierze był jeszcze od nich ze trzysta kroków, to już teraz wiejący z południa wiatr przyniósł do nozdrzy Gusłaka i Barthura woń spalonej sierści.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt: