PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 10 kwietnia 2013, 12:33

Bynajmniej nie poprzestaje na zwycietwie. To dopiero początek. Zostali złamani, ale nie pokonani. Trzeba ruszyć za nimi, kąsać i nie dawać chwili wytchnienia. Od teraz będą grali na zasadach Vadera, a nie na swoich.

Najchętniej tak jak stoję wziąłbym wojsk i poszedł tropem Yoginitów i Władców, ale póki co jednak wracam do miasta i dziękuję obroncom za ich heroiczną postawę, a wszystkim sojusznikom: wampirom Emhyra, elfom, goblinom i krasnoludom za ich pomoc.

Krasnoludom mówię, że ich pomoc w obronie miasta nie zostanie zapomniana a zwycięstwo przybliżyło drogę do wyzwolenia ich matecznika. Goblinom przyznaję stosowną część obozu atakujących do splądrowania w nagrodę. Iranianom mówię, że słusznie postąpili nie zapominając o swym księciu i przybywając z pomocą. Teraz już wiedzą do czego zdolni są Władcy i dlaczego muszą zostać zniszczeni.

Rannych wrogów i jeńców sugeruję nadziać na pale. Głowy zabitych na wóz i wysłać z kilkoma rannymi z powrotem do gniazda Włądców lub Yoginitów.

Ile nam czasu zostało do wiecu elfów? Jesli dużo, to zbiorę gobliny, zmontuję jeszcze kilka niezależnych grup dywersyjnych i dalej heja polować na wrogów.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 kwietnia 2013, 13:04

Wódz Sakumbe XIV wystąpił, i rzekł dziękuję wam za wasze męstwo i pomoc, zaiste jesteście bohaterami Waluzji, a teraz i Pradawnej Puszczy. Co do pościgu, nie bardzo mogę ogołocić miasto z obrońców, musicie sobie poradzić mając gobliny i być może pomoc elfów Iranian. Ja i moi poddani musimy naprawić wojenne zniszczenia i przygotowac się na kolejny atak, jaki może nastąpić, nie możemy go wykluczyć. Póki Czarna Twierdza stoi, stanowi wielkie zagrożenie.
Do wiecu jest około tygodnia, jak zapatrują się pozostali na brutalną egzekucję pojmanych wrogów?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 10 kwietnia 2013, 13:50

Staram sie jeszcze wywiedziec od pojmanych jaka to pulapke szykuja shakaran w kopalni.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 10 kwietnia 2013, 14:14

Arus z chęcią uczestniczy w przesłuchaniu jeńców, dodatkowo wypatruje w śród zwłok wrogów jakiś istot z nie tego świata. Jeśli nie znajdzie takich istot to poszukuje poległych dowódców/oficerów, jak jakiegoś znajdzie animuje go i przesłucha w dawnej mowie.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 kwietnia 2013, 14:47

Spoiler!
Przesłuchania prowadzone przez ciebie, w sprawie pułapki,wykazały, że czeka na was specjalna grupa asasynów wsparta 2 Władcami. Ma was wyeliminować jak się tylko pojawicie w kompleksie Władców w krasnoludzkiej kopalni.
Spoiler!
Arusie poza pająkoludźmi, nie ma tu istot z innych wymiarów czy sfer egzystencji. Od dowódców się dowiedziałeś, że Czarna Twierdza gromadzi siły, a mimo zniszczenia wielu miejsc krwi, Yogini są bliscy wezwania Yoga, dzięki demonom jakie w tym celu przyzwali. Te demony mają sprowadzić Yoga z powrotem do jego ciała.
Co czynicie dalej?

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 10 kwietnia 2013, 16:11

Druid wrócił do miasta po długim i wycieńczającym nękaniu uchodzącego wroga. Był cały brudny od krwi, posoki i okopcony od ognia. Jego ciało zdobiło wiele płytkich ran i blizny po zaleczonych już tych głębszych. Mimo, że słaniał się ze zmęczenia, a od czasu do czasu wstrząsało nim "delirium" poprzemianowe, to jednak szeroko się uśmiechał prezentując komplet białych zębów.

Ucieszył się widząc pozostałych w dobrym zdrowiu. Ścisnął przedramię Vadera i przyjacielskim geście.

- To była piękna walka. Myślałem, że oblężenie będzie trwać miesiącami i w końcu zacznie brakować nam zapasów, a tu ciach prach i po sprawie. Powiem Ci, że jak wyleciałeś z miasta za uciekającymi myślałem, że już po nas. A tu deszcz, co tam deszcz, nawałnica strzał. Skądeś wiedział, że elfy nadchodzą? - zapytał.

- Musisz przyznać, że wzięcie księcia Irytian pod naszą kuratele to był niezły pomysł - półork uśmiechnął się zawadiacko.

- No my tu gadu gadu, a trzeba kuć żelazo puki gorące. Przyszedł czas żeby zaatakować kopalnię. To co się tam dzieje może zagrozić całemu naszemu przedsięwzięciu.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04