PBF - Los Najemnika

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 09 kwietnia 2013, 11:44

Arus z zaciekawieniem przygląda się pradanej mumi, nie często spotyka się tak potężne martwiaki, z dodatku nastawione przyjaźnie. Czarnoksiężnik czeka aż przedstawiciel Urukhaii rozpocznie rozmowe, przeie on jest tu w roli tłumacza i ew wsparcia z wiedzy tajemnej.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 kwietnia 2013, 12:01

Poniżej Mroczna Krypta w jakiej prowadzicie negocjacje z mumiami. Na razie nie atakują, ale są rozstawione jak na obrazie poniżej.


Obrazek

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 kwietnia 2013, 15:38

Uruk wyszedl i stanal pomiedzy mumiami, a Emhyrem i zaczal przemawiac, co chwile przerywajac, aby Arus mogl tlumaczyc poszczegolne frazy i zdania:

- Nadeszla chwila wielkiej proby dla ludu Sakumbe nad ktorym roztaczacie swa opieke. Proba jakiej jeszcze dzielni mieszkancy domow nad Waszymi kryptami nie zaznali. U wrog miasta stoi Wasz odwieczny wrog, slawiacy chwale plugawego Yoga i jego sojusznicy z rasy shakaran. Gotowi sa w imie najwiekszego zla aby dokonac calkowitej eksterminacji stojacych im na drodze obroncow laduw Eryn Dolein. Lud Sakumbe Nie jest sam, bo czuwa tu w krypcie ich dziedzictwo, a na powierzchni jest jeszcze kilka setek krasnoludow doswiadczonych przez zlo Shakaran i ksiaze Amras z przybocznymi... Ale to zaledwie kropla jaka moze nie wystarczyc aby sie przeciwstawic wrogowi. Zawiodly elfy, ktore jeszcze trzymaja sie w puszczy swoich starych zwyczajow, podzielone, sklocone i nieskore do walki. Nie ujrzycie z murow elfich wojownikow idacych z odsiecza sasiadom.

Ale nie wszystko stracone w tej ciezkiej chwili. Wyczuwacie aure wampirow, bowiem stoi przed Wami kilku z nich, trawionych ta sama mysla, aby powstrzyamc kult Yoga. Stawalismy juz wspolnie do walki przeciw plugastwu Yoga krzywdy wielkie wyrzadzajac i rany ktore beda sie dlugo zablizniac.

Ale teraz trzeba walczyc o przetrwanie, a potem dobic te bestie, aby Orchia mogla wreszcie zapomniec o tym koszmarze. Nie odrzucajcie oferty pomocy, bo nie chwila na to. Czas spojrzec na tych oto dzielnych nieumarlych odrzucajac dawne niesnaski i stereotypy.

Wierze, ze wielce pomocni beda w walce, gdy stana wraz mumiami w szeregach obroncow. Zwracam sie do Was z glosem rozsadku wysokiego orka, ktory juz nieraz laczyl niemozliwe w jednosc. Zawierzcie im jako ja zawierzylem ku wspolnemu nas wszystkich dobru.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 kwietnia 2013, 17:40

Śmiało przemawiasz śmiertelniku, wszak wiesz, że mamy konflikt z Yoginami, te tutaj wampiry to ponoć wrogowie Yoginów, ale kto nam zaręczy, że nie zwrócą się przeciwko nam w chwili próby? Chcesz byśmy walczyły obok wampirów w obronie Oka Kilquato? Set ciężko nas doświadcza... Chwila toż to Emhyr, assamita... Dobrze, te wampiry mogą walczyć w obronie Oka, o ile Emhyr przysięgnie, że dotrzymają słowa i nas nie zdradzą.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 kwietnia 2013, 17:45

Kwestie dogadania się martwiaków chyba można im już pozostawić samym. Jak to się mówi pierwsze koty za płoty;) Zamiast tu przekonywać ich o oczywistych sprawach, wolałbym się zając ostatnimi przygotowaniami przed bitwą.

Trzeba znaleźć jakieś zadanie dla Emhyra. Może ochrona przed nietoperkami.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 09 kwietnia 2013, 18:06

Nieumarli się dogadają, assamici sa honorowi, a Emhyr jest znany z dotrzymywania słowa nawet wśród nich.
Emhyr i dwaj mistrzowie miecza klanu assamitów, to znacząca siła, ale Wampiry Yoga i Baaali na pewno w czasie szturmu uderzą na miejsce gdzie będą wyczuwać Oko Kilquato, mogą nawet wykryć prawdziwe oko, mimo, jego zabezpieczenia. Jeśli Wy macie dowodzić to nie bardzo możecie pilnować Oka. Podejmijcie decyzję, czy wy jako BG bronicie Oka w Świątyni Seta... czy też dowodzicie w czasie obrony walcząc w obronie miasta na murach.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 kwietnia 2013, 18:22

Nie, nie. To zbyt ważna walka, żeby dowodzić i brać w niej bezpośredni udział. Po to właśnie ustaliłem rzesze kurierów,sztab z mapą itp, żeby mieć obraz sytuacji i spokój myśli, niemąconej ogniem walki (pozatym mam nadzieję w ten sposób rozpostrzeć nad wszystkimi obrońcami moje Przewagi Przywódcze). Biorę mozliwość wzięcia w walce w jakimś krytycznym momencie - zostawię Sakumbę z dowodzeniem, a samemuruszę z odwodem w miejsce najwiekszego zagrożenia.

Assamici emhyra mogliby stanowić dodatkowe zabezpieczenie oka.