Jak książe sypnie kasą, to można rozszerzyć nasze pole manewru...
PBF - Wojna Szeptów
Myślę, że wymyślimy coś podczas żeglugi... Co do konkretnego planu to mam trzy propozycje:
1. Ekonomiczna. Rano przebieram się za żebraka, wy zaś w nierzucające się w oczy ubrania. Idziemy do portu, tam czekamy na zdrajców przy wąskiej uliczce. Gdy ich zobaczymy, podejdę w celach żebraczych z miseczką. Powinni mnie ominąć albo odepchnąć, więc zaraz jak będę miał ich plecy rzucę się ze sztyletem albo ze strzałką i usiekę jednego, wy zaś zestrzelicie pozostałych. Ściągamy ich ubrania, ewentualnie kupujemy podobne, a ciała dajemy rybkom na pożarcie.
2. Droższa. Idę do zaprzyjaźnionych zabijaków, płace im 2 sztuki złota i oni załatwiają sprawę.
3. Płacę 10 srebrnych, dostajemy info gdzie są zakwaterowani, zabijamy ich po cichu w nocy, a rano idziemy przebrani na statek.
Co myślicie?
1. Ekonomiczna. Rano przebieram się za żebraka, wy zaś w nierzucające się w oczy ubrania. Idziemy do portu, tam czekamy na zdrajców przy wąskiej uliczce. Gdy ich zobaczymy, podejdę w celach żebraczych z miseczką. Powinni mnie ominąć albo odepchnąć, więc zaraz jak będę miał ich plecy rzucę się ze sztyletem albo ze strzałką i usiekę jednego, wy zaś zestrzelicie pozostałych. Ściągamy ich ubrania, ewentualnie kupujemy podobne, a ciała dajemy rybkom na pożarcie.
2. Droższa. Idę do zaprzyjaźnionych zabijaków, płace im 2 sztuki złota i oni załatwiają sprawę.
3. Płacę 10 srebrnych, dostajemy info gdzie są zakwaterowani, zabijamy ich po cichu w nocy, a rano idziemy przebrani na statek.
Co myślicie?
- 'Hmm, bardzo dziekuje Czarny za dostarczenie nam tych wszystkich informacji. Przyznaje ze odwaliles kawal dobrej roboty.'
- 'Odnosnie wariantu 1 proponuje, by w nim wzial udzial oddzial prawdziwych szeptow wraz z Czarnym. Czarny sobie na pewno poradzi, a jesli ma ktos zginac, to lepiej jesli beda to Szepty niz my. Poza tym jesli cos pojdzie nie tak, to lepiej bysmy nie byli widziani ani w rzaden sposob powiazani z calym zajsciem. Oczywiscie mozemy pozostawac w odwodzie na wypadek, gdyby ktorys z falszywych Szeptow sie wymknal.'
- 'Warian 2 jest jak dla mnie ostatecznoscia. Osobiscie wolalbym nie wprowadzac w zycie tegoz wariantu. Pieniadze wydaje sie latwo, znacznie trudniej je odzyskac, a podorz jeszcze przed nami daleka.'
- 'Wariant 3 za to rowniez mi sie podoba. Jednakze zrobilbym tak samo jak przy wariancie pierwszym. Do tego o pieniadzach rowniez moge porozmawiac z Haale'm. W koncu to jest jego problem.'
- 'Nie rozumiem jednak jednego. Jesli wybierzemy wariant 1, to i tak bedziemy mogli rozprawic sie jedynie z polowa zdrajcow. Czy wiadomo dokad podaza druga polowa? Czy zatem dobrze zrozumialem, iz w Wariancie 3 mamy okazje rozprawic sie ze wszystkimi jednoczesnie? Jesli tak, to moim zdaniem powinnismy zaryzykowac i zaatakowac jeszcze dzis w nocy.'
- 'Kasme? Kuzyni? Jakie sa wasze zdania? Kazda sugestia jest teraz bardzo wazna.'
- 'Odnosnie wariantu 1 proponuje, by w nim wzial udzial oddzial prawdziwych szeptow wraz z Czarnym. Czarny sobie na pewno poradzi, a jesli ma ktos zginac, to lepiej jesli beda to Szepty niz my. Poza tym jesli cos pojdzie nie tak, to lepiej bysmy nie byli widziani ani w rzaden sposob powiazani z calym zajsciem. Oczywiscie mozemy pozostawac w odwodzie na wypadek, gdyby ktorys z falszywych Szeptow sie wymknal.'
- 'Warian 2 jest jak dla mnie ostatecznoscia. Osobiscie wolalbym nie wprowadzac w zycie tegoz wariantu. Pieniadze wydaje sie latwo, znacznie trudniej je odzyskac, a podorz jeszcze przed nami daleka.'
- 'Wariant 3 za to rowniez mi sie podoba. Jednakze zrobilbym tak samo jak przy wariancie pierwszym. Do tego o pieniadzach rowniez moge porozmawiac z Haale'm. W koncu to jest jego problem.'
- 'Nie rozumiem jednak jednego. Jesli wybierzemy wariant 1, to i tak bedziemy mogli rozprawic sie jedynie z polowa zdrajcow. Czy wiadomo dokad podaza druga polowa? Czy zatem dobrze zrozumialem, iz w Wariancie 3 mamy okazje rozprawic sie ze wszystkimi jednoczesnie? Jesli tak, to moim zdaniem powinnismy zaryzykowac i zaatakowac jeszcze dzis w nocy.'
- 'Kasme? Kuzyni? Jakie sa wasze zdania? Kazda sugestia jest teraz bardzo wazna.'
Czarny wyszczerzył zęby w uśmiechu. To było to, co lubił najbardziej: skrytobójcze misje i czystą robótkę. Została tylko opcja wyboru...
- Napadając na trzech przy porcie, trzeba będzie gnać po resztę zdrajców. Zaś napadając na nich w kwaterach, trzeba się będzie liczyć z tym, że mogą odeprzeć atak. Książę, ja również przychylam się do pierwszego wariantu: zaskoczymy ich przy porcie, a resztę zostawimy twojemu przyjacielowi Haale. Po akcji znajdę kurtyzanę, którą tamci wynajęli i przekonam ją, by została w mieście... - zabijaka uśmiechnął się tajemniczo. - Pójdę się obmyć, coś zjeść i odpocząć, strasznie się dzisiaj nabiegałem...
Czarny zaczekał, aż książe skinął mu głową na potwierdzenie, po czym wyszedł do gospodarza, by prosić o wodę w bali i ciepłą kolację.
- Napadając na trzech przy porcie, trzeba będzie gnać po resztę zdrajców. Zaś napadając na nich w kwaterach, trzeba się będzie liczyć z tym, że mogą odeprzeć atak. Książę, ja również przychylam się do pierwszego wariantu: zaskoczymy ich przy porcie, a resztę zostawimy twojemu przyjacielowi Haale. Po akcji znajdę kurtyzanę, którą tamci wynajęli i przekonam ją, by została w mieście... - zabijaka uśmiechnął się tajemniczo. - Pójdę się obmyć, coś zjeść i odpocząć, strasznie się dzisiaj nabiegałem...
Czarny zaczekał, aż książe skinął mu głową na potwierdzenie, po czym wyszedł do gospodarza, by prosić o wodę w bali i ciepłą kolację.
Dajcie znać naszym sprzymierzeńcom o planie, może sami zaproponują coś ciekawego?