PBF - Wojna Szeptów

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 23 marca 2013, 18:09

Jak książe sypnie kasą, to można rozszerzyć nasze pole manewru...

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 23 marca 2013, 21:47

Myślę, że wymyślimy coś podczas żeglugi... Co do konkretnego planu to mam trzy propozycje:

1. Ekonomiczna. Rano przebieram się za żebraka, wy zaś w nierzucające się w oczy ubrania. Idziemy do portu, tam czekamy na zdrajców przy wąskiej uliczce. Gdy ich zobaczymy, podejdę w celach żebraczych z miseczką. Powinni mnie ominąć albo odepchnąć, więc zaraz jak będę miał ich plecy rzucę się ze sztyletem albo ze strzałką i usiekę jednego, wy zaś zestrzelicie pozostałych. Ściągamy ich ubrania, ewentualnie kupujemy podobne, a ciała dajemy rybkom na pożarcie.

2. Droższa. Idę do zaprzyjaźnionych zabijaków, płace im 2 sztuki złota i oni załatwiają sprawę.

3. Płacę 10 srebrnych, dostajemy info gdzie są zakwaterowani, zabijamy ich po cichu w nocy, a rano idziemy przebrani na statek.

Co myślicie?

bokalus
Reactions:
Posty: 53
Rejestracja: 05 lipca 2011, 12:35

Post autor: bokalus » 24 marca 2013, 02:22

- 'Hmm, bardzo dziekuje Czarny za dostarczenie nam tych wszystkich informacji. Przyznaje ze odwaliles kawal dobrej roboty.'

- 'Odnosnie wariantu 1 proponuje, by w nim wzial udzial oddzial prawdziwych szeptow wraz z Czarnym. Czarny sobie na pewno poradzi, a jesli ma ktos zginac, to lepiej jesli beda to Szepty niz my. Poza tym jesli cos pojdzie nie tak, to lepiej bysmy nie byli widziani ani w rzaden sposob powiazani z calym zajsciem. Oczywiscie mozemy pozostawac w odwodzie na wypadek, gdyby ktorys z falszywych Szeptow sie wymknal.'

- 'Warian 2 jest jak dla mnie ostatecznoscia. Osobiscie wolalbym nie wprowadzac w zycie tegoz wariantu. Pieniadze wydaje sie latwo, znacznie trudniej je odzyskac, a podorz jeszcze przed nami daleka.'

- 'Wariant 3 za to rowniez mi sie podoba. Jednakze zrobilbym tak samo jak przy wariancie pierwszym. Do tego o pieniadzach rowniez moge porozmawiac z Haale'm. W koncu to jest jego problem.'

- 'Nie rozumiem jednak jednego. Jesli wybierzemy wariant 1, to i tak bedziemy mogli rozprawic sie jedynie z polowa zdrajcow. Czy wiadomo dokad podaza druga polowa? Czy zatem dobrze zrozumialem, iz w Wariancie 3 mamy okazje rozprawic sie ze wszystkimi jednoczesnie? Jesli tak, to moim zdaniem powinnismy zaryzykowac i zaatakowac jeszcze dzis w nocy.'

- 'Kasme? Kuzyni? Jakie sa wasze zdania? Kazda sugestia jest teraz bardzo wazna.'

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 24 marca 2013, 08:09

Książe rozwiązanie pierwsze z użyciem prawdziwych szeptów a my w odwodzie, jest najlepsze. Praadziwym Szeptom zależy na powodzeniu misji i dyskrecji, a my będąc w odwodzie, nie będziemy się narażać.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 24 marca 2013, 21:53

Czarny wyszczerzył zęby w uśmiechu. To było to, co lubił najbardziej: skrytobójcze misje i czystą robótkę. Została tylko opcja wyboru...

- Napadając na trzech przy porcie, trzeba będzie gnać po resztę zdrajców. Zaś napadając na nich w kwaterach, trzeba się będzie liczyć z tym, że mogą odeprzeć atak. Książę, ja również przychylam się do pierwszego wariantu: zaskoczymy ich przy porcie, a resztę zostawimy twojemu przyjacielowi Haale. Po akcji znajdę kurtyzanę, którą tamci wynajęli i przekonam ją, by została w mieście... - zabijaka uśmiechnął się tajemniczo. - Pójdę się obmyć, coś zjeść i odpocząć, strasznie się dzisiaj nabiegałem...

Czarny zaczekał, aż książe skinął mu głową na potwierdzenie, po czym wyszedł do gospodarza, by prosić o wodę w bali i ciepłą kolację.
Dajcie znać naszym sprzymierzeńcom o planie, może sami zaproponują coś ciekawego?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 25 marca 2013, 15:18

Gdy Czarny spokojnie przemierzał korytarz, rozległ się krzyk, a potem brzęk tłuczonego szkła, a na Czarnego wpadł zakrwawiony Haale.
- Co się stało? - spytał Czarny.
- Achar... Uciekł! - wydyszał Szept.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 25 marca 2013, 20:21

- No kurwa, pięknie, po prostu cudownie! - wymruczał Czarny, podbiegając do rannego i próbując przycisnąć mu kawałek jego ubrania do rany.

- Stój tu i się nie ruszaj, sprowadzę pomoc!
Biegnę zawiadomić resztę ekipy o drobnych kłopotach na dole. Wygląda na to, że sypie się nasz cudowny plan...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time