PBF - Wojna Szeptów

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 marca 2013, 09:24

Witajcie, czemu nas zatrzymujecie, o ile można spytać?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 07 marca 2013, 11:09

Jeżdziec dalej podjeżdża, nic nie mówi.

Kasme nie wiedzieć czemu błyskawicznie wyciągnęła spod szaty pistolet i wymierzyła w jeźdźca.
- Stój! Ani kroku dalej!
Jeździec stanął, ale jeden z jego towarzyszy wyciąnął kuszę i wymierzył w Antharesa. Margento wyciągnął miecz, a Sibelius w tym samym czasie nałożył strzałę na cięciwę.
Jeden z towarzyszy wyciąga kuszę. Wykonałem rzuty na Percepcję, Kasme wypadło aż 30, potem Sibelius i Margento po 19, Cheelos 15, Czarny 12 i Anthares 5.

Efekt: Kasme ma dwie akcje przedrundowe (wyciągnięcie pistoletu i krzyk), Sibelius i Margento po jednej (wyciągnięcie broni), Cheelos i Czarny żadnej, a Anthares jeszcze przez dwie akcje będzie kompletnie zaskoczony.
Ostatnio zmieniony 07 marca 2013, 11:39 przez Procjon, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 07 marca 2013, 11:23

Ilu jest jeźdźców? W jakiej są odległości od Czarnego? Jakie są szanse na zestrzelenie kusznika z dmuchawki zanim on wystrzeli?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 07 marca 2013, 11:36

Jest ich pięciu+ten który podjechał, jeden jest w odległości ok. 5m, najbliżej do niego ma Anthares, reszta jest w odległości ok. 20m. Z dmuchawki raczej nie sięgniesz.
Szanse wystrzału ma Sibelius.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 07 marca 2013, 11:41

- Hej, hej, po co te nerwy? - krzyknął Czarny, rozkładając ręce. - Jesteśmy pokutnikami udającymi się do sanktuarium.
Używam umiejętności Blef mówiąc 2częśc zdania.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 07 marca 2013, 12:21

Jeśli atakują i nie widze szans do negocjacji to strzelam do najbliższego, potem wyciągam miecz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 07 marca 2013, 16:05

- Panie, myśmy biedni pielgrzymi, nas napadli, ale myśmy ich zabili, oszczędźcie nas, panie! Udajemy się do sanktuarium, prosić o przebłaganie za grzechy, myśmy trzech rycerzy zakonnych zabili, panie! - Czarny zeskoczył z konia i podbiegł do przywódcy bandytów. Lekko zdezorientowany i przestraszony bandzior zaczął się wycofywać, aż w końcu puścił się w tył galopem.
Wykonałem rzut Blefu Czarnego przeciwko Odp na sugestie bandyty. Wynik: powalające 5, 14 przeciw 1, 4!!! Gościu zwiewa jak opętany, jego banda za nim!

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 07 marca 2013, 17:04

- Cieszę się, że macie mnie w drużynie. - Czarny uśmiechnął się, patrząc na kurzawę powstałą po galopie konnych. - Swoją drogą, ciekawe czego chcieli? Nie wyglądali na bandytów, ci nie mają koni i nie napadają na większe grupy.

Zabijaka wskoczył na konia, wyciągnął lunetę i spojrzał w stronę oddalających się konnych.
W którym kierunku podążają? Odwracają się?
- Panie Anthares , pozwolicie, że od tej pory będę jechał sto-dwieście kroków przed wami i pilnował? Co jakiś czas będę przystopował, by się z wami zrównać a potem obstawiać tyły.
Mistrzu, teraz Czarny będzie jeździć z przodu ze 100-150 metrów. W razie większych grup zjedzie w krzaki i tam zaczeka na rozwój sytuacji. Potrzeb