PBF - Los Najemnika

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 marca 2013, 15:08

Dwaj adwersarze okrążyli się, Wargowie szczerzyły kły. Runęli ku sobie, wymieniając ciosy, obaj kierowali swymi wierzchowcami tylko z użyciem nóg, ale to Uglach miał tu przewagę, świetnie znał swego wierzchowca.
2 ciosy dosięgły Uglacha, ale nie wzruszyło go to zbytnio, uderzył ciężkim toporem zza swej tarczy, zranił cię za 4 obrażenia.
Drugie starcie, Uglach odbija ciosy uruka, albo blokuje je tarczą, sam zadaje potężny cios toporem za 5 obrażeń.

W trzecim starciu ranisz Orka za 3 obrażenia, on ciebie za dwa.

Czwarte starcie, adwersarze nabrali do siebie respektu, Vader tnie potężnie za 4 obrażenia, Uglach coraz słabszy, ale walczy jak szalony, robi najazd na swym siwym wargu, ale płytowa zbroja uruka zatrzymuje ostrze topora.

Piąte starcie, tym razem mimo trafienia Uglach nie otrzymuje ran, tez ma mocny pancerz. Jego kontra, tym razem Vader unika ciosów orka.
Szóste starcie, Vader drasnął Uglacha za 1 obrażenie. A topór orka zadaje potężny cios Urukowi aż za 6 obrażeń,

Starcie siódme, Vader trafia za dwa obrażenia, Uglach jest mocno porąbany, ale kontratakuje, zadaje cios Urukowi za 3 obrażenia.

Starcie ósme, tym razem cios Vadera zadaje 5 obrażeń, Uglach zachwiał się w siodle ale wytrzymał i uderzył, zadając jedno obrażenie Urukowi.

Starcie dziewiąte, tym razem cios Vadera powala Uglacha (zwycięzca zdecyduje, czy go zabija czy zwala nieprzytomnego z siodła).
Walka trwała około 50 sekund (trzy ataki w rundzie każdy, plus czas na najazdy wzajemne. Uglach okazał się wielkim i wytrzymałym wojownikiem. Vader wyleczysz się samą regeneracją w kilka minut, ale tracisz ją całą na 24 godziny. Każda rana od teraz, będzie mogła być leczona tylko magią, do odzyskania samoregeneracji. Co dalej?
Ostatnio zmieniony 06 marca 2013, 18:38 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 marca 2013, 18:20

Uruk przyłożył skrwawioną szablę do gardła orka. Kiwnął głową z nienawistnym spojrzeniem po czym powoli zwrócił się do pokonanego:

- A teraz patrz! - Po czym ku zdumieniu wszystkich czekał aż boska moc Katana powoli zabliźni odniesione rany:

- To jest boska moc płynąca od najwiekszego Boga dla swych sługi! Patrzcie i namyślcie się dobrze. Mozecie odejść, wrócić na kolanach do shakaran i powiedzieć co zrobił tan Barth Vader, sługa Katana i zarabiać złoto władców, ale wtedy nie spocznę póki każdego z tych zdrajców nie zobaczę zdychającego na palu. Możecie też odejść ze mną poprzysięgwszy bezgraniczne posłuszeństwo, odpokutować swe grzechy, a wtedy będziecie złoto shakaran rabować i zadawać śmierć zdrajcom. Wasz wybór, wasza wola, ale zastanówcie się dobrze, bo nie złożę tak hojnej propozycji raz jeszcze. Nastepnym razem tych, którzy odejdą czeka śmierć w męczarniach i wieczne potępienie, bo upewnie się, że dusze zdrajców ulegną zniszczeniu.

- Przysięgniesz Uglashu?
Jeśli ork się zgodzi, a ja nie wyczuję fałszu, to daruję go życiem, jesli nie to szybki cios łaski załatwi sprawę

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 marca 2013, 18:43

Uglach słabym głosem złożył pzrysięgę. Rozkazuj panie rzucił Grishnak, jesteśmy żądni łupów, na kogo uderzymy?
Kwestia co teraz, wracacie z lekko ponad 100 wilczych jeźdźców do Eryn Dolen? Wiecie, że wieczorem pzrybędzie prawdopodobnie Emhyr z wieściami o czarnoksiężniku, albo i bez nich. Macie około 10 godzin by załatwić kwestię goblinów, nie wiadomo czy Saumbe XiV zgodzi się ich wpuscic do miasta.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 marca 2013, 18:55

Nie mam zamiaru wpuszczać ich do miasta. Bardziej przydadzą się siejąc spustoszenie posród sług władców na zewnątrz. Oczywiscie sprawiedliwości musi stać się zadość i muszą zapłacić Sakumbe pogłówne i oddać zrabowany prowiant. Poczekamy na wieści od Emhyra. Póki co ja chce się dowiedzieć jakie plany miały gobliny i jakie rozkazy od shakaran. Jak poznam zarówno wieści od goblinów jak i od wampira to opracuję jakiś plan. Do tego czasu gobliny muszą sprawiać pozory, że nadal są na usługach shakaran, ale bez żadnych głupot typu napady, zabijanie itp. Na to przyjdzie pora jeszcze.

Grishnakowi za trzeźwy umysł podczas wyzwania na pojedynek wręczam mieszek złota, żeby widzieli, że zacny jestem:D

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 06 marca 2013, 20:38

Atak nastąpi za sześć dni panie, z południa od Czarnej twierdzy przyjdą jej siły, ze wschodu posiłki Sha-karanów, my mamy zakłócać aprowizację i zwiad czynić.
Więcej jak trzy tysiące wojowników tu stanie. Więcej gobliny nie wiedzą, są najemnikami, nie wiadomo czy to co im powiedziano to cała prawda.
Wieczorem przyleciał Emhyr, namierzyłem czarnoksiężnika i miejsce przemiany, rytuał nastąpi jutro w nocy. Musimy go zatrzymać...

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 06 marca 2013, 21:40

Gdzie ma nastapić rytuał? Ktoś zna to miejsce? Przygotujemy jakiś ogólny plan i załatwimy sprawę. To będzie grubsza akcja, więc musimy sie lodinie przygotować. Miejmy nadzieję, że jesli nam się uda to może osłabimy morale wroga i uda nam się w końcu skutecznie zacząć kontratakować. Cos takiego może być także przełomowe dla zaskarbienia sobie elfów, które na razie mają całą tę zaiwruchę na Kos koło nosów.