PBF - Czas na Fraglesy!

Deshong
Reactions:
Posty: 33
Rejestracja: 04 lutego 2013, 01:49

Post autor: Deshong » 28 lutego 2013, 22:18

- Ups- powiedział Gable po czym uuchomił się nożnie w (jak mu się wydawalo) kierunku przeciwnym do odgłosu płynącej wody, ciągnąć za sobą Honkera
- Woda!!! Potop!! Ratuj się kto może!!

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 01 marca 2013, 17:01

- Woda? WODA?! WODAAAA!!!! Doboo nie lubi wody!!!! - krzyczał biegnąć w kółko, aż minął go Gable i Honker, wtedy Doboo pobiegł za nimi, wrzeszcząc w niebogłosy i wywijając rękami nad głową.

- Wodaaaaa!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 01 marca 2013, 20:35

Przerażone fraglesy rzuciły się do panicznej ucieczki, niemalże czując na swej wełniastej skórze nieprzyjemny mokry dotyk gnającej ich śladem cieczy... wtem jednak do ich rozdygotanych umysłów dotarła niemal w tej samej chwili myśl, która sprawiła, że wszyscy stanęli w miejscu otwierając szeroko oczka i oglądając się z niedowierzaniem za siebie.

Nigdzie nie dostrzegli śladu wody, choć dudnienie wciąż nie ustawało.

Wówczas to pocieszne stworzonka pojęły, że nie wszystko należy rozumieć literalnie, a pojęcie dudnienia najczystszej wody może też znaczyć dudnienie pierwszej klasy, megadudnienie albo zajedudnisty hałas, który z wodą jako taką nie miał nic wspólnego!

Deshong
Reactions:
Posty: 33
Rejestracja: 04 lutego 2013, 01:49

Post autor: Deshong » 01 marca 2013, 22:22

- Hej Honker, jak jesteś głodny to mogłeś powiedzieć, a nie straszyć tu biednego fraglesa - powiedział Gable żartobliwe spoglądając jednocześnie w stronę honkerowego kałduna ukrytego pod kamizelką - A tak wogóle TO gdzie jesteśmy? pierwszy raz jestem w tej części tuneli.
Czerwonowłosy fragles podrapał się po głowie

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 01 marca 2013, 23:16

-HONK HONK-zatrąbił radośnie Honker-Chodźmy tędy,to na pewno dobra droga-pokazał jeden z tuneli.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 02 marca 2013, 11:37

Przed trójką maluchów (choć w kategoriach całego znanego świata nasi wyjątkowi bohaterowie uważali się za "tych większych") rozpościerały się nieznane tunele ciemnych korytarzy. Dwie (albo nawet trzy) błąkające się po rozumku Doboo luźno lewitujące myśli rozpoznały jednak bezbłędnie tę okolicę- to musiały być POZAJASKINIE!

I mimo, że nikt z przypadkowych odkrywców nie miał ... pojęcia (tutaj proszę sobie wybrać ulubiony kolor pojęcia), gdzie się znajdują w tunelach było całkiem jasno.

Zaś źródłem owego blasku był fosforyzujący na zielono, kompletnie jednokolorowy Honker (co może w przyszłości stanowić pewien kłopot, gdyż jeśli ktoś nie lubi świecącego zielonego, będzie mu ciężko zasnąć przy Honkerze). W owej chwili blask dodawał im jednak sporo otuchy, co w połączeniu z otuchą dodawaną obecnością Gable czyniło wełniastocieplnych całkiem, całkiem rozentuzjazmowanych.

Wędrowali więc dalej wgłąb i trochę w górę, potem kilka razy w lewo i w dół, aż nagle Doboo znalazł coś tak zaskakującego, że aż sam zadziwił się swemu odkryciu.
Spoiler!
Lekki podmuch wiatru delikatnie pomierzwił futerko Doboo, gdy idąc ostatni w szeregu dostrzegł, że oprócz świetlistości Honkera, coś jeszcze TU świeci. W pewnej odległości, gdzieś pomiędzy niedaleko, a całkiem blisko, na końcu jednego z tuneli było coś jasno-niebieskiego, a u dołu tunelu było coś zielonego, co wyglądało jak mech, ale zamiast rózowo- fioletowe było właśnie zielone.


pamiętając świeże opowieści Najstarszego Fraglesa

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 02 marca 2013, 13:06

Doboo popatrzył na oddalających się powolnym, chwiejnym krokiem przyjaciół, a następnie szybko podbiegł po owe dziwne znalezisko, i unosząc wysoko w górę przyjrzał się badawczo znalezisku.

Podotykał je jeszcze upewniając się, czy da się to zjeść.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 05 marca 2013, 09:09

Ueufff, ciam- ciam

Śliniący się i wydający dziwne odgłosy Doboo bezskutecznie próbował ocenić smak czegoś, co przypominało nieco konstrukcje duzersów, ale było okrągłe, chwilami przezroczyste, bardzo śliskie i bez smaku i wogóle n