Nie, przyjemność miałem tylko mieczem, łukiem i kuszą.
Wynika z rozumowania. I młot i maczugi (zwłaszcza pewne szczególne ich rodzaje - jak buzdygan, berło) mają stylisko i metalowy bijak. Nie ma szczególnej filozofii w silnych uderzeniach łamiących tarcze czy miażdżących hełmy, względnie przebijających wyżej wymienione (jak nadziak i niektóre młoty). W jednym i drugim przypadku robi się to podobnie.
Absurdy w świecie KC
Pogrupowanie broni rzeczywiście ma ręce i nogi. Trzeba by dodać że bronie specjalne wymagają jednak oddzielnych umiejętności - bo nie wiem jak się walczy półtalerzem czy tarsarem 
Właśnie raz to rozrzedzenie spowodowało że np. mocną drużynę wklepało kilku gości którzy walczyli tylko wręcz, podeszli na odległość 0 i ich skopali.
Właśnie raz to rozrzedzenie spowodowało że np. mocną drużynę wklepało kilku gości którzy walczyli tylko wręcz, podeszli na odległość 0 i ich skopali.
Przyzwoite, jednak wymaga jednoczesnej zmiany w mechanice uzyskiwania nowych biegłosci czy kolejnych specjalizacji. Tu się pojawia problem, początkujący wojownik z 6 biegłosciami bedzie mógł walczyć praktycznie wszystkim, a jak mu zmniejszyc ilos cbieglosci to też niedobrze.PROPOZYCJA:
1. Broń strzelcza (łuki, kusze)
2. Broń miotana - włócznie, oszczepy, toporki, dzidy, noże, proce (i tu ciekawostka - mam osobną biegłość do rzutu włócznią i walki wręcz, ale za to miotanie daje szeroki wachlarz broni do rzucania)
3. Broń sieczna i kolna-miecze JL,L,C,PT i DW, szable, kordy, tasaki, rapiery, szpady
4. Broń krótka do walki wręcz-noże, sztylety
5. Broń obuchowa-topory, młoty, korbacze
Radykalne cięcia zadziałają w drugą stronę. Taki gwardzista czy rycerz może mieć problem z ogarnięciem wymaganej ilości broni. Kopia, bron podstawowa, broń zastepcza + jakis łuk czy oszczep uzywany na polowaniach, przydałby się sztylet .... i już potrafi walczyć praktycznie wszystkim. A ograniczyć np. do 3 biegłości i zaczyna absurdalnie brakować.
Można też ewentualnie przyjąć, że biegłości w KC są jakieś "mityczne-mistyczne" i faktycznie tak bardzo sie różnią, że uzasadnia to podział szyndlerowski.
Można też ewentualnie przyjąć, że biegłości w KC są jakieś "mityczne-mistyczne" i faktycznie tak bardzo sie różnią, że uzasadnia to podział szyndlerowski.