Boskie potyczki - techniczny
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mam małe pytanie - gdzie właściwie będzie się toczyła fabuła gry? O ile zrozumiałem, do akcji dołączy Mordil z Archipelagu Wschodniego? Kiedy wcześniej Mordimer mi o tym wspominał, sądziłem, że chce po prostu skorzystać z karty postaci starego Mordila i zachować jego imię, ale że zagra sobowtórem tej legendarnej postaci, a nie autentycznym Mordilem, który przeniósł się na AC w sobie tylko znany sposób.
Pytam z ciekawości, bo chętnie dowiem się jak Mistrz Gry wytłumaczy tę podróż z Balarionu na Kartarię?
A skoro faktycznie to "wschodni" Mordil, to najlepiej byłoby chyba umieścić akcję sesji na jednej z zewnętrznych wschodnich wysp Archipelagu Centralnego (ale to tylko takie luźne dywagacje).
Pytam z ciekawości, bo chętnie dowiem się jak Mistrz Gry wytłumaczy tę podróż z Balarionu na Kartarię?
A skoro faktycznie to "wschodni" Mordil, to najlepiej byłoby chyba umieścić akcję sesji na jednej z zewnętrznych wschodnich wysp Archipelagu Centralnego (ale to tylko takie luźne dywagacje).
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Ponizej gołe statsy Barthura, półobrzyma, wzietego jako zakładnik, gdy był mały, i tak już jakoś został w plemieniu:) Teraz uważa się za goblina...Coś mu nie pasuje, że jest taki wielki silny. W końcu mało który goblin potrafi powybijać wszystkie zęby jednym ciosem pięści;) ale lusterek nie ma, toteż póki co jakoś to sobie tłumaczy.
Potem ubiorę Barthura i jakoś wyposażę. Muszę jednak znać majątek jakim mogę dysponować. Zakładam, że postać jest niepiśmienna, bo i gdzie miał się tego nauczyć.
Barthur
Półolbrzym
Łowca/Astrolog (wróżbita) Morka Cycatego
Zawód: Kowal
Żyw 167, SF 221, ZR 79, SZ 78, INT 66, MD 68, UM 57, CH 47, PR 68, WI 66, ZW 8
B Psych 30; B Fiz 44
1-73 2-58 3-75 4-68 5-30 6-62 7-60 8-59 9-54 10-79
Biegłości:
Pięści Bgł 2B; 86
Młoty Spec; 108
Dzidy 69
Czary: Przeznaczenie; Opóźnianie myśli, Objawienie natury/istoty przedmiotu
Potem ubiorę Barthura i jakoś wyposażę. Muszę jednak znać majątek jakim mogę dysponować. Zakładam, że postać jest niepiśmienna, bo i gdzie miał się tego nauczyć.
Barthur
Półolbrzym
Łowca/Astrolog (wróżbita) Morka Cycatego
Zawód: Kowal
Żyw 167, SF 221, ZR 79, SZ 78, INT 66, MD 68, UM 57, CH 47, PR 68, WI 66, ZW 8
B Psych 30; B Fiz 44
1-73 2-58 3-75 4-68 5-30 6-62 7-60 8-59 9-54 10-79
Biegłości:
Pięści Bgł 2B; 86
Młoty Spec; 108
Dzidy 69
Czary: Przeznaczenie; Opóźnianie myśli, Objawienie natury/istoty przedmiotu
Ostatnio zmieniony 10 marca 2013, 17:50 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Nie będzie żadnego problemu z Mordilem i Skelą. Mam dla nich historyjkę jak wylądowali na Orkusie Wielkim, a dokładniej pisząc na jego półwyspie Get-war-garskim. Jest co prawda nico naciągana, ale do przełknięcia.
Towarzysze Mordila dochodzą do majętności na Orkusie Wschodnim, więc z sentymentu i przywiązania postanawiają wskrzesić ich towarzysza niedoli. Pustynna klimat całkiem nieźle zachował ciało goblina, ale jedyni specjaliści, którzy mogą poradzić sobie z wyzwaniem wskrzeszenia tak starego ciała, znajdują się w stolicy imperium.
Zabieg udał się, ale otumaniony Mordil zbiegł. Biorąc pod uwagę, że cały ten zabieg kosztował tyle co średniej wielkości zamek, na poszukiwania Mordila wyrusza Skela.
I tu całkiem przypadkiem spotykają się w miejscu rozpoczęcia przygody. Ta, da!
Tylko bez nadmiernej krytyki! Przywiązałem się do postaci z mojego pierwszego czytanego pbf-a
.
Towarzysze Mordila dochodzą do majętności na Orkusie Wschodnim, więc z sentymentu i przywiązania postanawiają wskrzesić ich towarzysza niedoli. Pustynna klimat całkiem nieźle zachował ciało goblina, ale jedyni specjaliści, którzy mogą poradzić sobie z wyzwaniem wskrzeszenia tak starego ciała, znajdują się w stolicy imperium.
Zabieg udał się, ale otumaniony Mordil zbiegł. Biorąc pod uwagę, że cały ten zabieg kosztował tyle co średniej wielkości zamek, na poszukiwania Mordila wyrusza Skela.
I tu całkiem przypadkiem spotykają się w miejscu rozpoczęcia przygody. Ta, da!
Tylko bez nadmiernej krytyki! Przywiązałem się do postaci z mojego pierwszego czytanego pbf-a
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times