Przypatrując się pracy Radagasta i kapłanów opatrujących was, przed rzuceniem zaklęć, Emhyr okazał wyjątkowe opanowanie na widok krwi. Na pytanie Amrasa i Arusa odpowiedział, jesteście jedynymi śmiertelnikami z zewnątrz, jacy tu przybyli by walczyć z Sha-karanami. Nic bym do nich nie miał, ale postanowili współpracować z kultem Yoga. Przebudzenie Sióstr Nocy, jakie przed momentem chciały was zabić, jest wskazówką, że kult się odradza.
Jakaś dawna ludzka kapłanka z Waluzji, stoi na czele kultu to Włądcy ją przywieźli, ma przebudzić Yoga, ponoc należała do jakieś słąwnej grupy awanturników, sześciorga czy siedmiorga. Porzuciła swe dawne wyznanie i służy Yogowi jako pionek Władców.
Uznałem, że możecie się przydać w walce z Władcami.
Arus znalazłeś, po wampirzycach, dwie brosze w kształcie nietoperza z czerwonymi oczami i czerwonymi mieczami. Emhyr odpowiedział Ci uprzejmie w Dawnej Mowie, na twe podziękowanie.
Radagast, śwęcona woda się znajdzie.