PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 lutego 2013, 11:45

Prawda, czy kreci cos? Pytam jeszcze kto to jest ten przewodnik polelf, czy on cos wie.

Jesli klamie to:

- Synku, mowze co wiesz, bo tenze kat tu z Ostrogaru sie za Ciebie wezmie, a on nie jest, ani taki mily, ani delikatny jak ja.

Jesli nic naprawde nie wie, to:

zaczekamy na powrot Amrasa, zrobimy szybka konfrontacje z polelfem, a potem Arus wyprawi im szybka podroz w zaswiaty.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 lutego 2013, 12:50

Nie kręci. Przyprowadzony przez księcia Amrasa półelf zeznał podobnie jak poprzedni. Są najemnikami do jednorazowej roboty, nic poza plotkami nie wiedzą o zleceniodawcy z Czarnej Twierdzy. Co robicie z ocalonymi? Puszczacie ich samopas czy odprowadzacie?
Ostatnio zmieniony 04 lutego 2013, 14:26 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 lutego 2013, 13:38

- Coz, pewno niezli z was wojownicy i szkoda ze znalezliscie sie posrod tych obwiesi. Niestety zdrady Imperator nie wybacza. Niniejszym ja moca nadana mi przez boskiego Katana skazuje was na smierc za zdrade i sprzymierzenie sie z Shakaran. Ale znajcie moja łaske, nie bedziecie lamani kolem ani oddani Szkarlatnej Ofierze. Arusie wykoncz ich szybko i po cichu.

Techniczny

Uwolnionych trzeba odprowadzic, bo jeszcze ich jacys inni lowcy zwina po drodze. Ile mamy koni teraz? Konie oddamy dzieciom i kobietom, zeby choc troche odpoczeli w drodze.

Nastepnym razem trzeba bedzie brac zywcem tego z obroza i oddac go Radagastowi do przesluchania technikami wladcow.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 04 lutego 2013, 13:59

Arus z wielką starannością przy pomocy mieczyka pozbywa głów zkazanych. Proponuje aby zwłoki spalić, aby Yogi nie zrobiły z nich martwiaków, no i proponuje szybkie opuszczenie terenów Czarnej Twierdzy gdyż dym spalonych zwłok może spowodować przybycie wrogich oddziałów.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 lutego 2013, 14:30

Arus sprawnie zdekapitował skazańców. Spalenie dwudziestu kilku ciał, trochę wam zajmie, i sporo drewan trzeba. Palicie ciała?
Do Czarnej twierdzy macie z 15 km, czyli całkiem blisko. Do wioski Czarnych macie jakieś 25 km. Macie 10 nowych koni, zdobyczną broń dla 25 ludzi plus 5 waszych koni. Czyli razem 15 koni co pozwoli wieźć na nich starsze dzieci, a konie będą prowadzone pzrez kobiety, wy robicie za eskortę tego pochodu.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 lutego 2013, 15:50

Arus lub Radagast nie znaja jakiejs magii, ktora powstrzymala by mozliwosc wskrzeszenia? Moze ja moglbym rzucic jakies blogoslawienstwo na zwloki, tfu jakis niegodziwcow, zeby powstrzyamc nekromantyczne zabiegi.

Nie ma co ich palic bo trzeba by na nich chyba pol lasu sciac. A my ani toporow i jeszcze druid na dokladke;)

Takie scierwa zasluguja zeby byc rozwleczone przez wilki i ptactwo.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 lutego 2013, 17:24

W sumie możecie utrudnić i to mocno rytuał ich ożywienia, odprawiając obrzędy pogrzebowe.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: