Kwestia obrony

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 24 stycznia 2009, 18:07

Dobra, wiele w mechanice gotów jestem w spokoju zostawić. Jest jednak coś, co mnie najbardziej nurtuje - TR i OBR.

RTR, jak wszyscy wiedzą, liczymy aktualnie z różnicy między TR i OBR. Różnica owa daje wartość, w której musimy się zmieścić podczas testu trafienia. Wiemy jak liczy się TR - sprawia to, że przeciwnicy o dużej SF i ZR mają gigantyczne wartości TR (duże zwierzęta - bawół opas np.). Nie zawsze idzie to w parze z realizmem - duże TR opasa czy ogonem przez smoka czy maczugą giganta to trochę zagadkowe zagadnienie, nie wiem skąd miałoby takie być - zręczna postać spokojnie będzie sobie odskakiwała przed tymi atakami. W zasadach jednak tego nie uwzględnia się i przeciwnik wobec takich nieruchawych mastodontów jest bezradny - TR zawsze ponad 100%. No lipa, panowie, gdzieś tu coś nie gra.

Co proponuję?

Rozdział TR i OBR - nie liczyć RTR z różnicy - ale osobno testować TR i potem OBR. Nie ukrywam - jak w Cieniu.
TR wylicza się z cech i wyszkolenia i testuje. Udany test oznacza automatyczne trafienie TYLKO W NIERUCHOMĄ POSTAĆ!!!! W życiu jednak rzadko jest taki komfort...
OBR liczy się również z cech i wyszkolenia - i testuje po udanym trafieniu wykonanym przez wroga.

Przykład?

Strzyga ma TR=140%. Niemal zawsze trafia diablica jedna. Uderza złodziejaszka grobów - rzut 64, trafia. No, gdyby złodziejaszek stał jak słup soli - byłby trupem. Ale nie stoi.
Złodziej Arcalen ma OBR=66. Niezły cwaniak - rzut obronny - wypada 54. Uniknął trafienia przez strzygę.
Żeby nikt nie zarzucił, że z obroną 90 to nie da się kogoś trafić, powiem tylko jedno - po każdych DWÓCH testach obrony ta spada o 5% (broniący męczy sie tymi unikami potwornie). W ten sposób jeśli nawet Acralen obroni się długo przed strzygą, to nie na zawsze... W końcu padnie, jeśli kumple nie przyjdą.

Awatar użytkownika
venar
Reactions:
Posty: 1591
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:01

Post autor: venar » 24 stycznia 2009, 18:29

No cóż, tej kwestii chyba bym nie poruszał bo trzeba by zastanowić się nie tylko nad poruszaną przez Ciebie kwestią. Przecież są jeszcze zbroje. Przykład?

Mamy dwie postacie, obie o ZR 100. Jeden to czarodziej w zwykłym ubraniu dającym mu OB+3 oraz bonus ze zręczności +50. Daje mu to OB 53+ ewentualnie broń, dajmy na to sztylet (+10). Drugi to rycerz w zbroi płytowej płaszczyznowej OB+105, nie ba bonusu ze zręczności bo są jej ograniczenia 1/3. Czyli daje mu to dokładnie OB 105 plus ew. sztylet dla równowagi. I gdzie tu sprawiedliwość? Przeciążony rycerz, w płytowej zbroi, o niższej akt.ZR którego trudniej trafić i do tego zadać obrażenia (wyparowania zbroi).

Trzeba by cały system poprawiać w tej kwestii :(
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 24 stycznia 2009, 18:34

Zgadzam się - dlatego (bo i o tym myślałem tworząc naszą mechę) u nas PANCERZ REDUKUJE OBRONĘ! Nie podnosi jej.
Wtedy nie dochodzi do takich kuriozalnych sytuacji, o których piszesz.

Przykład?

Mag o ZR=90 bez ograniczeń ma obronę 40, rycerz ma ZR= 90 (to jak akrobata :)) i obronę ograniczoną (przez blachy) 0 np. 40% (kwestia sposobu redukcji dyskusyjna - czy to %-nty, liczba, ułamek jak dotąd), czyli zostaje 64. Obrona 14. Już lepiej.
Ostatnio zmieniony 24 stycznia 2009, 18:44 przez Mrufon, łącznie zmieniany 1 raz.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 24 stycznia 2009, 20:41

Można zmniejszać OB oferowaną przez zbroję, jednak na wyższych POZ doprowadzi to do szybkiej śmierci średnio- i ciężkozbrojnych z rąk lżej opancerzonych żołnierzy polegających na wysokiej ZR, ponieważ trafienia będą w zasadzie pewne, skuteczność broni wzrośnie wskutek wysokich biegłości i SF, zaś wyparowania tego nie zrekompensują.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35

Awatar użytkownika
Mrufon
Reactions:
Posty: 2627
Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
Has thanked: 1 time
Been thanked: 9 times
Kontakt:

Post autor: Mrufon » 24 stycznia 2009, 21:04

Dlatego jeśli zdejmiesz jeden kamuszek spod kiepskiej budowli, posypie się wszystko...
Albo grać jak jest i przymykać oko na pewne bugi, albo - jak ja - przerobić mechę do postaci zjadliwej.

Treant
Reactions:
Posty: 1869
Rejestracja: 05 stycznia 2009, 10:15

Post autor: Treant » 28 stycznia 2009, 23:12

Myślałem kiedyś nad wykorzystaniem OB zbroi jako współczynnika określającego jej "twardość", co w konfrontacji z wytrzymałością oręża mogłoby sprawić, że wskutek zadawanych nim ciosów sam doznawałby przy tym uszkodzeń. Wspominam o tym tak, żeby ten temat nie uleciał mi z pamięci, gdy już powstanie podforum poświęcone grzebaniu w mechanice.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35