PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 stycznia 2013, 19:48

Araven może i marudzę ale nie znam Twojej mechaniki i tego jak liczysz to wszystko, i dlatego się pytam czego nie ma moja postać, że tak obrywa zawsze i wszędzie i tyle!
Zajebiście mi się gra tą postacią u Ciebie tylko mogę mieć jako gracz pewne pytania tak? I nie musisz zmieniać dla mnie mechy tylko napisz mi czemu takiego pecha mam zawsze. I nie denerwuj się mi tutaj tak bardzo bo jeszcze zawału dostaniesz i zejdziesz nam tutaj i co się wtedy porobi? Dziękuje za przykład:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 25 stycznia 2013, 20:20

Stojąca miedzy towarzyszami elfka rozgląda się dookoła. Każdy poza nią odniósł rany, a mimo to nie zmienił szyku i osłaniał ją przed atakującymi gadami. Choć wiedziała, że pewnie zaraz wszyscy się uleczą i pójdą dalej nie roztrząsając walki, nie mogła tak po prostu zebrać się i ruszyć w drogę powrotną. W sumie to ona powinna sprawdzić co się dzieje, powinna też zauważyć gady i ostrzec przed nimi innych. Nie udało się jej i gdyby nie to, że pozostali poszli za nią, pewnie niewiele by z niej zostało. A przecież nie musieli.

- Dziękuję - powiedziała elfka - i przepraszam, że musieliście płynąć za mną i mnie osłaniać. Postaram się następnym razem bardziej przykładać do rozeznania terenu. Wyjdźmy już z tej wody, ranom to nie służy, nie mówiąc o samopoczuciu.

Po tych słowach elfka podeszła do wielkiego gada, wyciągneła z buta nóż i sprawnie wycięła kamień. Przyjrzała mu się uważnie a następnie wręczyła stojącemu obok niej Amrasowi.

- Słowo dotrzymane. Teraz trzeba zwrócić kamień. Chyba, że chcecie jeszcze coś tutaj robić? Caratris rozejrzała się po jaskini oceniając, czy jest sens ją przeszukiwać.
- Ah, Amrasie... czar niedługo się skończy. Uprzedzam tylko, żebyś był przygotowany. Powrót do naturalnego stanu jest zwykle dość nieprzyjemny.
Elfka uśmiechnęła się i w tym samym momencie chlupnęła z powrotem do wody.

- Mam dość wody na dziś! Ale kąpiel się przydała... nie czuć nas już tak bardzo.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 stycznia 2013, 20:49

-Nie przepraszaj i nie marudź nam tutaj Caratris, świetnie się spisujesz ale już taki nas los, że zawsze pakujemy się w kłopoty, że niby co śmierdzę? Chciałaś rzec?
Po czym niczego nie spodziewający się Amras runął w wodę jak kamień zanurzając się cały i zaskoczony elf machał niezdarnie rękami i nogami czym wzniecił duży rozprysk wody ochlapując towarzyszy, zanim wynurzył się z wody reszta jego towarzyszy śmiała się na całego, widać, że odreagowali szybko na całe to zajście a dodatkową falę uśmiechu i drwin wywołał Amras wynurzający się z wody z miną mordercy która zakwitła na jego twarzy ale jego wysiłki stanęły na niczym gdyż mokre włosy rozłożyły się w taki sposób iż wyglądał jak kulka włochata, towarzysze ryknęli gromkim śmiechem na ten widok a wkurzony książę odgarnął włosy prawą ręką po czym wstał z wody:
-Zabawne ha ha ha-ruszajmy stąd No chyba, że sprawdzamy komnatę szamana.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 25 stycznia 2013, 20:58

Mordimer czasami coś wychodzi gorzej lub lepiej bo rzuty wyjdą słabo lub bardzo dobrze. Ogólnie na dziś mnie wykończyłeś psychicznie swoim marudzeniem mam dość. Podobnie jak w niegrywalnej mechanice KC, masz rzut k100 tak czasem 96 i pech lub 01 i krytyk. Mogą być dwie identyczne postacie i cholera jedna trzy razy spudłuje, druga trzy razy trafi co w tym dziwnego ????????????????????????????????????????

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 25 stycznia 2013, 21:16

Oh na bogów wszelakich, jak jeden skończy, to drugi zaraz coś napisze :).
Araven - jak to masz dość? Potka wytrzymałości psychicznej i już. Może wprowadź jakieś dodatkowe żeńskie postacie, które się będą opiekować rannymi, to Amras przestanie marudzić ;)
Wróćmy do RPGa, bo tu się nam książę topi i szkoda by było przegapić taką okazję, żeby się z niego bezkarnie ponabijać.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 stycznia 2013, 21:18

- Szaman mial podobno okolo piecdziesieciu wojownikow. My wyrznelismy ponad polowe. - Zaczal glosno myslec uruk, wciaz jednak szczerzac pd czasu do czasu radosnie kly, po tym jak Amras runal jak kamien w wode:
- Pewno dali noge, ale musimy uwazac, zeby jeszcze sie gdzies na nas nie czaili. Radagascie, sprawdz ten kamien. Wolalbym wiedziec, co dokladnie mamy oddac kacykowi tego plemienia. A my jak juz tu jestesmy to sprawdzmy czy nie ma tu czegos ciekawego.

Watek techniczny

Nervosolku na zszargane nerwy Aravenie?

Oooo, tak nawiasem mowiac, to jako meska szowinistyczna swinia oceniam entuzjastycznie pomysl Astaroth o wprowadzeniu do gry sanitariuszki Marusi!!!

Ciekawe jakie parametry mialaby zbroja zrobiona ze skory krokydyla-awatara Kilqatu? To moze byc ciekawe. Uruk ma zawod kolekcjoner, wiec to moze byc interesujace z jego punktu widzenia. Trzeba bedzie tu pogonic kilku miejscowych coby zdarli skore z tego monstrum. Co jak co, ale szlachta sie nie bedzie babrac we flakach jakiegos potwora.
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2013, 21:21 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time