Nie powiedzieliście Caratris nic, czego nie powiedzieliście innym elfom z Puszczy, czyli w jej mniemaniu tylko tyle, co każdy może wiedzieć, więc jakiegoś wielkiego zaufania to też nie ma, nie oszukujmy się. Poza tym, o czarnoksiężniku w grupie nie wspomnieliście, do czasu aż ten nie zaczął rzucać czarów. Dla elfki to czarnoksięzniki, nie ma dobrych czarnoksięzników, są tylko ci nieświadomi tego, ku czemu podążają. Na końcu każdy staje się zły i każdego trzeba ukatrupić. Nikt jej nie wytłumaczył dlaczego tu jest, nikt z nią nawet o tym nie rozmawiał. Ona głupia nie jest i wie, że coś się święci - a że odnosicie się do wszystkich z szacunkiem i grzecznie, mniema, że jednak rzeczywiście chcecie pomóc. Dlatego też nie probowała strzelać do Arusa. Do Amrasa nigdy nie odnosiła się źle. Prosił by na siebie mówić Amras, więc mówi na niego Amras, bez tytułów i czołobitności. Wobec orka też ani razu nie zachowała się źle, to co myślała, to inna sprawa. Nie wiem więc skąd stwiedzenie, że pałam do niego "ordynarną antypatią". Nie możecie oczekiwać od niej, że zaraz będzie was kochała, jak kompanów z którymi całe życie biegała po drzewach i że od razu wyśpiewa wam wszystkie elfie tajemnice. Dlatego też nie możecie oczekiwać bezwarunkowej pomocy. Mogę oczywiście uznać, że już się lubimy, że już razem snujemy plany pokonania wroga, ale jak to się ma do tła zarysowanego przez MG i tego jak się poznaliśmy? Możesz podróżować z nami nie równa się, hej jesteś nam potrzebna
Caratris mało mówi i dużo obserwuje (patrz opis zachowań postaci), bada kim jesteście. Poza swoimi obserwacjami nie ma jednak nic, bo kto tak naprawdę o czymkolwiek z nią rozmawiał/rozmawia?
PBF - Los Najemnika
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
- Drogi Amrasie, niestety nie dam rady umagicznić Waszych kołczanów na zapas. Strzały zachowują swoje właściwości bardzo krótko i jeśli zrobiłabym to teraz, zmarnowałabym tylko swoje cenne magiczne siły, a w momencie napotkania kolejnych nieumarłych strzały i tak byłby bezużyteczne. Przykro mi. Jeśli natomiast chcesz ze mną porozmawiać to zapraszam na mały spacer teraz, bądź w dogodnym dla Ciebie czasie.
Rozmowa na PW. Fakt, że nie ma w PW możliwości kopii do, lub wybrania dwóch odbiorców to niedopatrzenie
Zwłaszcza, jak się uskutecznia PBFy.
Ostatnio zmieniony 15 stycznia 2013, 11:06 przez Astaroth, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-Szkoda, że Twoja magia działa tak krótko no cóż, przynajmniej o tym wiemy teraz, ale dobrze wiedzieć , że posiadasz takie zdolności Pani.
Oczywiście że wybieram się na spacer z elfką, a kto by nie poszedł co? Jeśli będę chciał coś przekazać innym to to zrobię a póki co czekam na PW od Elfki.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Amras po krótkiej rozmowie z Caratris oznajmił, że oboje udają się na krótki spacer i prosił przyjaciół aby im nie przeszkadzano. Po kilkunastu minutach oboje wrócili dalej rozmawiając ze sobą. Po przybyciu do obozu Amras podziękował Caratris i ruszył w stronę swoich towarzyszy, elf podszedł do ogniska przy którym siedzieli jego przyjaciele dorzucił kilka szczap do ognia po czym wściekle zaklął rozgarniając żar tlący się w palenisku i z zasępioną miną oznajmił: