PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 stycznia 2013, 14:00

-Jam też jest elf choć może nie z tej krainy, jest szansa dla całego naszego ludu tutaj aby zjednoczył się do walki z najeźdźcą, a będzie to walka o być albo nie być wszystkich wolnych istot na tej wyspie, czy jesteś w stanie zorganizować jakieś spotkanie kilku przywódców rasy starszych, tak abyśmy mogli wspólnie ustalić przyszłość tej nieszczęsnej ziemi?
Już wiesz, że nie jesteśmy pierwszymi lepszymi łachudrami, nie przybyliśmy tu aby zagarnąć komukolwiek ziemie, czy skarby jesteśmy tu bo mimo różnic pomiędzy nami, na sercu leży na dobro Waluzji jak i służba Imperium, wiem, że Imperator póki co jeszcze nic nie zrobił dla Was-ale to nie tak do końca, wysłał swoje uszy i oczy na wyspę -
tu wskazuje na nas wszystkich
- abyśmy mieli pogląd na to co tutaj się dzieje, a jak dobrze wiesz nie siedzieliśmy i nie ucztowaliśmy tutaj, tylko ostro wzięliśmy się za porządki na wyspie dla ogólnego dobra wszystkich tutaj.
Coraz bardziej zaczynam podnosić głos, i wstaje ale nie krzyczę ani nie drę się tylko mówię podniesionym trochę głosem:
-Jak myślcie ile czasu sami wytrzymacie broniąc się jedynie, miesiąc, dwa? No niech będzie rok. Znam Naszą dumę i to, że potrafimy ukryć się przed wrogiem w lesie tak aby nas nie znalazł, ale czy to MY musimy się przed nim chować na Naszej ziemi?
W tym momencie coraz więcej elfów zaczęło interesować się słowami Amrasa, kilku nawet podeszło bliżej chcąc wszystko lepiej słyszeć:
-Czy to pajęczak ma dyktować NAM swoje warunki? NIE i JESZCZE RAZ NIE! Nie zgadzamy się, ja i moi przyjaciele i zapewne większość z WAS chciałaby w końcu spuścić im srogie lanie, aby już na zawsze Wasi bliscy mogli wieść spokojne i dostatnie życie, aby nie musiały córki i synowie łapać za broń a nie dajcie Bogowie aby mieli być niewolnikami, czy tego chcecie dla swoich rodzin! Nie i widzę to w Waszych oczach, widzę to w każdym jak tu stoi, że nie dla skrawka lasu chcecie spokojnie żyć ale dla swoich bliskich! Tak nie mam racji?
Więc Bracie, Czcigodny Sivarielu uczyń mi ten honor i stańmy się jak bracia dla siebie, powstańmy wszyscy w tym umęczonym kraju! Zjednoczcie się! Walczcie dla Waszych rodzin, dla Waluzji dla MNIE!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 stycznia 2013, 16:07

Sivariael i inne elfy mówią, że dobrze prawi ów Elf (znaczy Amras). Rzozpuszczę wiadomości by zgromadzić członków starszyzny plemion. Rzeczywiscie czuc od Was siłę, tak od waszego nasynogo moca ekwipunku, jak i od was samych, nie w każdym z was ta moc jest biała, ale Sha-karany sa tak nieludzkie, że i czarna magie bym zniósł.

Czarna Twierdza - była do niedawna opuszczona, nikt żywy tam nie mieszkał, ta Moc jaką pająkoludzie obudzili, nie mnie o tym prawić, jakowyś mag wam opowie. Mieszkańcy twierdzy sami polują na żywych, nie jedzą owoców, mięsa zwierząt.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 stycznia 2013, 17:24

Ruszyliście z Sivariaelem i kilkoma zwiadowcami wzdłuż traktu wgłąb puszczy w stronę, chcecie obejść Czarną Twierdzę, nagle słychać na trakcie tetent galopującego konia, na którym jedzie elfka o granatowych włosach strzelająca w pełnym galopie do goniących ją latających wielkich nietoperzy, co robicie?
Elfka galopuje traktem wy jesteście w krzakach z jego boku. Nietoperze to groźne drapieżniki, wysysające krew.
Ostatnio zmieniony 11 stycznia 2013, 19:09 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 11 stycznia 2013, 17:40

Jeśli Amras lub Vader otworzą ogień do nietoperzy to : Jak wielkie są to nietoperze ? bo jak wielkie to Arus ściąga łuk i strzela w nie, a jak małe to wali w tą chmarę czarnym ogniem. Jeśli druid będzie kombinował z obłaskawieniem itp. ich to Arus będzie czekał na efekt. W międzyczasie elf stara się spostrzec czy te nietoperze czasem nie mają coś wspólnego z nekromancją.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 11 stycznia 2013, 17:45

-Radagaście!!!! Zrób coś z nimi!!!!
Amras strzela do nietoperzy, jeśli jest taka możliwość.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 stycznia 2013, 19:11

Nietoperze mają ponad 2 metry rozpiętości skrzydeł, to krwiopijcy. Elfkę ściga pięć, bo szósty spada trafiony przez elfkę. Spokojnie można do nich strzelać elfka jest jakieś 30 metrów od was nietoperze podobnie. Czyli Arus i Amras strzelają, Vader rzuca magiczny pocisk, o ile Druid nie spacyfikuje nietoperzy.
Dołączy do nas w Pbf-ie Astaroth, jako ścigana przez nietoperze Elfka, przedstawiciel jednego z lokalnych plemion tego ludu.
Ostatnio zmieniony 11 stycznia 2013, 19:20 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267